Xavi dla Luisa Enrique: przyjaciel, uczeń i rywal

Przemek Walczak

10 kwietnia 2024, 09:40

Marca, Sport

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Starcie Barcelony z PSG niesie ze sobą wiele podtekstów. Kylian Mbappe, który zapewne niedługo będzie częściej odwiedzał stolicę Katalonii, powrót Ousmana Dembélé i wyjątkowa rywalizacja trenerów, których łączy długoletnia przyjaźń. 

[Tekst został opublikowany 16 marca]

Przyjaciele z szatni

Luis Enrique i Xavi Hernández występowali razem w barwach Barçy przez sześć sezonów. Enrique był przez część tego okresu kapitanem, a zawodników łączyły świetne relacje. Zdobyli mistrzostwo w pierwszym sezonie, w którym występowali razem, a następnie przetrwali pięć chudych lat, mając za trenerów Van Gaala, Serre Ferrera, Rexacha, Radomira Antica i Franka Rijkaarda. Ostatni sezon Lucho jako piłkarza Barcelony był jednocześnie punktem zwrotnym w jej historii, wraz z przybyciem Laporty i Ronaldinho. Brazylijski magik przywrócił Blaugranie świetność, wznosząc klub na piłkarski Olimp, jakim był zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Po ośmiu latach spędzonych na Camp Nou Enrique zdecydował się odejść na piłkarską emeryturę, a Xavi rządził w środku pola, stanowiąc o sile dla wielu najlepszej drużyny w historii. Minęło dziewięć lat, do momentu, w którym Lucho ponownie zawitał w Barcelonie...

Mistrz i uczeń

Kiedy Luis Enrique objął posadę trenera Barcelony, Xavi był jej kapitanem i absolutną legendą. Katalończyk myślał już o zakończeniu piłkarskiej kariery, ale Enrique odwiódł go od tego pomysłu. Pomocnik rozegrał w swoim ostatnim sezonie 44 spotkania, ale tylko 21 razy wychodził w pierwszym składzie, tracąc minuty na rzecz nowego nabytku Barçy — Ivana Rakiticia. Kapitan odegrał też bardzo ważną rolę w zażegnaniu konfliktu pomiędzy Leo Messim a Luisem Enrique, po tym, jak Argentyńczyk odmówił przyjścia na trening. La Pulga nie mógł pogodzić się z tym, że został posadzony na ławce w meczu z Realem Sociedad. Xavi odszedł z klubu w blasku chwały, w swoim ostatnim meczu wygrywając finał Ligi Mistrzów rozgrywany w Berlinie, co jednocześnie komplementowało drugi w historii klubu tryplet. Zdając sobie sprawę ze swojego wieku i ograniczeń fizycznych, kapitan ogłosił zakończenie spektakularnej kariery w Europie. Jeszcze przez cztery sezony zarabiał na sportową emeryturę w Al Sadd, gdzie objął później posadę trenera.

Starcie strategów

Teraz przyjaciele z boiska będą mogli skonfrontować swoje piłkarskie idee w rolach szkoleniowców. Obaj preferuję grę polegającą na kontroli nad piłką i zamykaniu rywala na jego połowie. Xavi z pewnością był lepszym piłkarzem, ale czy okaże się lepszym trenerem? Dla Katalończyka jest to trzeci i jednocześnie ostatni sezon w roli szkoleniowca Barcelony, Enrique zasiada na ławce PSG dopiero pierwszy rok. Katalończyk jako zawodnik wygrał cztery Ligi Mistrzów, osiem mistrzostw krajowych i trzy Puchary Króla. Asturyjczyk może pochwalić się dwoma tytułami ligowymi i Superpucharem Hiszpanii. Dodatkowego smaczku rywalizacji nadaje fakt, że Barca rozważa Enrique w roli następcy Xaviego, więc Kylian Mbappe być może dalej będzie w jednej lidze ze swoim obecnym szkoleniowcem, jednak tym razem po przeciwnych stronach barykady. Po dziewięciu latach od swojego odejścia Lucho wrócił do Barcelony, Barcelona dziewięć lat czeka na kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Kiedy jak nie teraz?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze