Wśród kandydatów na następców Xaviego Hernándeza stale powtarzają się dwa nazwiska: Hansi Flick oraz Roberto de Zerbi. Różne media donoszą zwykle także o trzecim pretendencie - w tej roli wskazywano już Thomasa Tuchela, Mikela Artetę, Thiago Mottę czy Míchela. Gerard Romero z Jijantes twierdzi, że oprócz Flicka i de Zerbiego, Barça ma monitorować sytuację Luisa Enrique.
Były szkoleniowiec Barcelony obecnie pracuje w Paris-Saint Germain. Klub ten czeka w lecie przebudowa w związku z odejściem Kyliana Mbappe, który pójdzie w ślady Lionela Messiego i Neymara. Nie wiadomo, czy to właśnie hiszpański szkoleniowiec będzie odpowiedzialny za budowę "nowego Paryża".
Romero podczas wczorajszego streama wskazał, że w Barcelonie czekają na rozwój sytuacji we francuskim klubie, monitorując przyszłość Luisa Enrique. To właśnie Hiszpan oprócz Hansiego Flicka oraz Roberto de Zerbiego ma być jedną z trzech opcji rozważanych przez zarząd Barçy.
Komentarze (10)