Atlético Madryt wygrał z UD Las Palmas Garcíi Pimienty aż 5:0 po golach Marcosa Llorente (2), Angela Correi (2) i Memphisa Depaya. Tym samym, na chwilę przed pierwszym gwizdkiem meczu Celta Vigo - Barcelona podopieczni Diego Simeone zrównali się w tabeli z Blaugraną.
Atlético nie pozostawiło w meczu domowym z Las Palmas żadnych wątpliwości. Los Colchoneros wykorzystywali proste błędy w wyprowadzeniu piłki gości i wpakowali im aż pięć bramek, nie tracąc przy tym żadnej. W 15. i 20. minucie do siatki trafił Marcos Llorente i przy wyniku 2:0 drużyny schodziły do szatni.
W 47. minucie było już 3:0 po bramce Angela Correi, który wykorzystał brak orientacji defensywy Las Palmas. W 62. minucie Argentyńczyk podwyższył na 4:0, wykorzystując kontrowersyjny rzut karny, a w 87. minucie wynik na 5:0 ustalił Memphis Depay.
W 58. minucie, przy wyniku 3:0, na boisku zameldował się wypożyczony z Barcelony Julian Araujo Mimo niekorzystnego wyniku zdołał zanotować 2 przechwyty, 2 próby odbioru, 2 kluczowe podania, 12/16 celnych podań, 26 kontaktów z piłką i 2/2 wygrane pojedynki.
Przed meczem Barcelony z Celtą Vigo na Balaídos (18:30) Atlético zrównało się z Barceloną punktami (po 51), ale dzięki lepszemu bilansowi bramek (50:26 - 50:33) przynajmniej tymczasowo ją wyprzedza. We wtorek Atlético zagra w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Interem na wyjeździe, a za tydzień zmierzy się z Almeríą, również na wyjeździe.
Komentarze (2)