Xavi Hernández pojawił się na dzisiejszej konferencji prasowej przed meczem z Osasuną już "na chłodno" po ogłoszeniu decyzji o odejściu po zakończeniu sezonu. Trener odpowiedział na pytania o powody takiej decyzji i pierwsze dni po jej ogłoszeniu. Poniżej najciekawsze wypowiedzi Xaviego. Pełny zapis konferencji prasowej pojawi się dziś wieczorem.
[Marta Mauricio, Barça Studios] To pierwsze spotkanie po twoim ogłoszeniu... Jakiego meczu z Osasuną się spodziewacie?
Xavi: Po ogłoszeniu mojego odejścia po sezonie, myślę jako barcelonista, że teraz najważniejsza jest jedność. To ważne przesłanie po tym niełatwym momencie, jeśli chodzi o rezultaty. Potrzebujemy jedności. Powiedziałem to mojego pierwszego dnia, praktycznie podczas prezentacji drużyny przed meczem o Puchar Gampera. Mówiłem, że potrzebujemy zjednoczenia całego barcelonismo. A teraz bardziej niż kiedykolwiek. To trudne momenty, przede wszystkim dla kibiców, którzy w żadnym momencie nas nie zawiedli. Bardzo dziękuję za wsparcie w tych dniach po ogłoszeniu decyzji. Reakcje są naprawdę spektakularne. Reakcja szatni jest niesamowita. Uczucie miłości, zjednoczenia... z prezydentem również jesteśmy zjednoczeni... Uważam, że to moment na zjednoczenie. Ale krok po kroku, to nie koniec sezonu. Chcemy walczyć i jutro mamy rywala, z którym niedawno graliśmy, który jest skałą w defensywie, który traci niewiele goli, który gra bezpośredni futbol... Arrasate pracuje bardzo dobrze. Od wielu lat mają tego samo trenera. Będzie trudno. Przesłanie dotyczy zjednoczenia, aby zakończyć sezon w najlepszy możliwy sposób.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Dlaczego uważasz, że problem w drużynie jest mentalny, a nie sportowy?
Uważam, że chodzi o obie rzeczy. Musimy być lepiej zorganizowani, lepiej atakować, lepiej bronić, reagować po stracie piłki..., a to sprawia, że poziom mentalny i pewność siebie spadają, jesteśmy pogubieni w defensywie, poziom indywidualny niektórych zawodników spada i tak samo całego zespołu... Musimy się uporządkować i znów robić to, co w poprzednim sezonie funkcjonowało doskonale. Uważam, że chodzi przede wszystkim o sferę sportową. Ale sfera mentalna również nie jest odpowiednia, musimy być samokrytyczni. Widać, że nie jesteśmy na poziomie i stąd moje ogłoszenie. Decyzję podjąłem już jednak dawno temu. Myślę, że nie docenia się wystarczająco naszej pracy. Przybyliśmy tu w jednym z najtrudniejszych momentów w historii klubu i decyzja wynika z tego. Słyszałem, że to z tego powodu, czy innego, ale chodzi po prostu o to, że uważam, że nie docenia się wystarczająco naszej pracy. Dlatego wiele miesięcy temu, już na początku sezonu, postanowiłem, że to mój ostatni sezon jako trener.
[Joan Domenech, El Periódico] Czy przekreślasz bycie trenerem Barçy w przyszłości?
Nie, nie... nie przekreślam. Jestem człowiekiem klubu. Już to mówiłem. Barça będzie miała tego, kogo potrzebuje, ale teraz uważam, że mnie nie potrzebuje. Mam takie poczucie. Czuję, że potrzebujemy większej ekscytacji, innego trenera, innej osoby... Stąd moje ogłoszenie. Ale podjąłem tę decyzję na początku sezonu. Po całym tym wysiłku masz poczucie, że nie docenia się pracy, która według mnie jest bardzo dobra. Nie moja - całego sztabu i obszaru sportowego. Ale absolutnie nic nie przekreślam.
Pełny zapis konferencji prasowej Xaviego pojawi się dziś wieczorem.
Komentarze (77)