Aleksander Čeferin: Rasiści to nie kibice, to idioci

Krystian Cichocki

26 stycznia 2024, 17:45

AS

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Aleksander Čeferin udzielił wywiadu dla La Repubblica, w którym wypowiadał się między innymi na temat Superligi, rasizmu, Arabii Saudyjskiej czy pracy VAR-u. Poniżej prezentujemy najciekawsze wypowiedzi.

Orzeczenie TSUE w sprawie Superligi było porażką: Wcale nie. Powtarzam, że rzecznik prasowy złożył oświadczenie odbiegające od dosłownych słów. Superliga jest sprzeczna z całą piłkarską logiką.

Darmowe mecze Superligi: Kompletny nonsens. Dla prezesa A22, nazywam go jednym skrótem, ponieważ reprezentuje tylko dwa kluby, pożyczam definicję prezesa ligi hiszpańskiej Javiera Tebasa: „Jest Davidem Copperfieldem, iluzjonistą słów”.

Real Madryt i Barcelona przekonają innych: Nie sądzę. Stabilność klubów jest gwarantowana przez rozgrywki UEFA. Dzień po orzeczeniu Trybunału 100% klubów niemieckich, angielskich i francuski, 90% klubów hiszpańskich, wszystkie z wyjątkiem dwóch,  80% klubów włoskich wypowiedziało się publicznie przeciwko Superlidze. Bardzo trudno jest zorganizować rozgrywki bez tych wszystkich klubów.

Młodzi ludzie nie oglądają piłki nożnej: To nieprawda. Mamy dane, które mówią nam coś wręcz przeciwnego: młodzi ludzie coraz częściej oglądają piłkę nożną. Nowa 36-zespołowa Liga Mistrzów będzie fantastyczna we wrześniu. A wcześniej, w czerwcu, fantastyczne będą Mistrzostwa Europy, także biorąc pod uwagę możliwości organizacyjne i infrastrukturę Niemiec.

Sytuacja z Rubialesem i Jenni Hermoso: Niestosowna. Mogę tylko powiedzieć, że nie wiem, dlaczego tak się stało, ale było to nieodpowiednie zachowanie.

Porażka klubów z rasistowskimi kibicami: Rasiści to nie kibice, to idioci, którzy wykorzystują stadiony, aby pokazać swoją ideologię. Nie obchodzi ich, czy niszczą kluby. Idą na stadion celowo, by sprawiać kłopoty.

Arabia Saudyjska: Starają się wzmocnić swoją ligę, jest to uzasadnione. Moim zdaniem właściwym posunięciem byłoby zainwestowanie najpierw w akademie i trenerów, szkolenie lokalnych zawodników, a następnie podpisanie kontraktu z kilkoma gwiazdami. Europejscy gracze zaczynają wracać. To prawda, że piłka nożna rozwija się wszędzie, ale wydaje mi się, że jest to system podobny do tego, którego próbowały Chiny, przyjmując wielu zagranicznych graczy, w tym Włochów, do swojej ligi, ale nie udało im się zakwalifikować do Mistrzostw Świata.

Problemy z VAR-em: W Lidze Mistrzów działa dobrze, w niektórych rozgrywkach trwa zbyt długo i za bardzo przeszkadza. Myślę, że jest przydatny: mam tylko wątpliwości co do niejasnej interpretacji rąk.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze