[Artykuł z 14.11.2023] Barcelona nie przestaje szkolić utalentowanych zawodników, a La Masia w ostatnim czasie ma się znakomicie, cały czas dostarczając drużynie młodych piłkarzy. Nie tak dawno kibice mogli zachwycać się Ansu Fatim, którego rozwój obecnie komplikują urazy, a później pojawili się Gavi i Alejandro Balde. Na kolejnego gracza, który porwałby fanów Barçy, nie musieliśmy czekać długo, gdyż Xavi dał szansę spektakularnemu Lamine Yamalowi. Możliwe, że do drzwi pierwszego zespołu już wkrótce zacznie pukać kolejny talent – urodzony w 2008 roku Guillermo Fernández bardzo szybko pnie się po szczeblach kariery i nie jest wykluczone, że podąży podobną drogą do Lamine’a.
Szkolenie młodych piłkarzy w akademii Barcelony przebiega w ostatnim czasie wyjątkowo dobrze i co roku widzimy przebijającego się do profesjonalnego futbolu zawodnika. Guillermo to obecnie jeden z największych talentów w La Masii, uważany jest za niezwykle kompletnego pomocnika i pomimo młodego wieku zaczął już występować w zespole juvenilu A, a podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej trenował nawet pod okiem samego Xaviego, który z pewnością jest świadomy jego jakości i olbrzymiego potencjału.
Dotychczasowa kariera
Guillermo dołączył do La Masii w 2019 roku do drużyny alevin C. Już wtedy było widać, że mamy do czynienia z ogromnym talentem, bowiem już w pierwszym sezonie strzelił ponad 40 bramek i był jednym z najlepszych strzelców w zespole. Jego forma nie zwolniła w alevin A, gdzie dalej pokazywał swoje zdolności strzeleckie. W ekipie infantilu B pokazał, że przejście do drużyny złożonej z jedenastu zawodników w żaden sposób nie wpłynęło na jego formę i Guille dalej był jednym z liderów. Jego wysoka forma sprawiała, że otrzymał bezpośredni awans do cadete A, omijając tym samym etap gry w cadete B – dokładnie tak jak zrobił to niedawno Lamine Yamal. W drużynie U-16 Hiszpan się nie zatrzymał i zakończył kampanię z szesnastoma golami, co sprawiło, że został drugim najlepszym strzelcem ligi i zespołu. Do tego dorobku dołożył co najmniej siedem kończących podań, kończąc sezon również jako jeden z liderów także i w tej statystyce. W poprzednim sezonie zdobył także nagrody na prestiżowych turniejach Marvelda i Kevina de Bruyne’a, gdzie został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju. Wysoka inteligencja, dobre warunki fizyczne i znakomite występy przeciwko starszym graczom sprawiły, że latem zastanawiano się nad tym, czy Fernández otrzyma awans do juvenilu A i ominie kolejny etap La Masii, podobnie jak Lamine. I pomimo tego, że pomocnik nie jest oficjalnie zarejestrowany w drużynie U-19, to większość minut, które rozgrywa w tej kampanii, mają właśnie miejsce pod wodzą Oscara Lópeza.
Guille również regularnie otrzymuje minuty w młodzieżowych kadrach Hiszpanii. Dla drużyny La Rojy do lat piętnastu rozegrał dziesięć meczów, w których zaliczył dwa trafienia, a z kolei w ekipie do lat siedemnastu ma trzy gole w trzech występach.
Talent takich rozmiarów dość szybko zaczął przykuwać uwagę poza La Masią. Jego świetne występy i gra ze starszymi graczami sprawiły, że jego usługi nie tak dawno przejął sam Jorge Mendes, który zarządza również innymi graczami Barcelony – Ansu Fatim, Alejandro Balde czy Laminem Yamalem.
https://x.com/Nyctophile1_/status/1508813066288386048
Profil, pozycja i styl gry
Guillermo gra głównie na pozycji środkowego i ofensywnego pomocnika. Jego styl gry, jak i sam profil jest rzadko spotykany w La Masii. Fernández to piłkarz o bardzo dobrych warunkach fizycznych, które pomagają mu w grze z zawodnikami starszymi od siebie. To gracz, który lubi zaczynać akcje jeszcze na własne połowie, prowadząc piłkę przez kilkanaście metrów, łamiąc linie i przesuwając ataki do przodu. Wyróżnia go znakomity balans ciała i umiejętność odbierania futbolówki między liniami. Do jego zalet zaliczyć trzeba także świetny pierwszy kontakt z piłką i koordynację, dzięki którym z łatwością odrywa się od przeciwników i potrafi momentalnie przyspieszać akcje. Wyróżniają go oczywiście wszystkie cechy, których moglibyście oczekiwać od gracza La Masii, jak na przykład gra na jeden kontakt, wysoka inteligencja czy też umiejętność dryblingu. Imponuje także to, w jaki sposób Hiszpan potrafi atakować wolne przestrzenie – jego wyczucie czasu, umiejętność odnalezienia się w polu karnym, dobry ruch bez piłki i wykańczanie akcji pozwalały mu w ostatnich sezonach być jednym z najlepszych strzelców w drużynach. Fernández dysponuje również bardzo dobrym uderzeniem z dystansu i wizją gry. Dość często łamie linie prostopadłymi podaniami, a w pole karne jest w stanie dogrywać zarówno górą, jak i po ziemi.
Godny uwagi jest sposób, w jaki Fernández potrafi przyspieszać akcje. Jak na zawodnika dość wysokiego i o bardzo dobrych warunkach fizycznych imponować może jego balans ciała, równowaga, przyspieszenie na pierwszych metrach oraz zdolność momentalnego obrócenia się z piłką. Dość często Hiszpan potrafi budować przewagę już przed otrzymaniem podania – często samym ustawieniem ciała potrafi mylić przeciwnika i obrócić się w przeciwną stronę dzięki świetnemu pierwszemu kontaktowi z futbolówką. Wrażenie robi tutaj jego czas reakcji, świadomość przestrzeni i bardzo dobre ocenienie sytuacji. Młody piłkarz potrafi przesuwać ataki do przodu rajdami o kilkanaście metrów, a aspekt ten może nam nieco przypominać Frenkiego de Jonga. Patrząc całościowo na jego styl gry i profil, lepszym wyborem będzie porównanie go do Jude’a Bellinghama czy też Kevina de Bruyne’a.
Guille ma nowoczesny profil pomocnika, który łączy w sobie inteligencję, przebojowość, umiejętność wejścia w pole karne, dobre warunki fizyczne i ostatnie podanie. To gracz, który w pobliżu pola karnego z łatwością może tworzyć zagrożenie, a jego cechy sprawiają, że może występować w okolicach szesnastki (niemal w roli kreatywnej dziesiątki), jak i zawodnika, który będzie rozgrywał akcje i kontrolował ich tempo w głębi boiska, pełniąc także zadania pomocnika w stylu box-to-box. Oczywiście Fernández będzie potrzebował czasu, by przystosować się do gry na wyższym poziomie, a przed nim jeszcze wiele pracy nad mankamentami, lecz Barcelona ma w akademii piłkarza, o którym już wkrótce może być głośno.
Słabe strony
Patrząc na jego warunki fizyczne i wzrost, to z pewnością poprawie może ulec gra głową i w starciach powietrznych. Guillermo wciąż lepiej może sobie radzić w defensywie, częściej angażować się w bezpośrednie pojedynki, które na wyższym poziomie będą bardzo istotne. Pomimo tego, że nie można mieć zastrzeżeń do jego pracy w pressingu, to progresowi powinno ulec jego ustawienie po stracie futbolówki i czasami również szybszy doskok do przeciwnika. Wydaje się również, że w niektórych akcjach myśli i gra zbyt szybko, co przekłada się na niedokładności, jednak to można wciąż zgonić na młody wiek i zakładać, że poprawa w tym aspekcie zapewne przyjdzie z czasem.
Obecny sezon
W obecnym sezonie Guillermo rozgrywa mecze w juvenilu A i juvenilu B. W drużynie U-19 wystąpił w jedenastu ligowych spotkaniach, w których rozegrał 515 minut. Do tego 15-latek wystąpił w trzech meczach Młodzieżowej Ligi Mistrzów i w wieku 15 lat i 3 miesięcy został drugim najmłodszym debiutantem Barcelony w tych rozgrywkach - wyprzedza go jedynie Lamine. Z kolei w zespole U-18 zagrał w trzech starciach i na koncie uzbierał 216 minut. Na poziomie juvenilu A widać jeszcze jego braki i trudności w przystosowaniu się do dużo wyższego poziomu, gdzie nie pomagają mu już w takim stopniu warunki fizyczne. Jest to oczywiście normalne i nawet Lamine Yamal potrzebował czasu, by wejść na wyższy poziom i być w stanie rywalizować z lepiej zbudowanymi i starszymi defensorami. To samo zapewne będzie czekać Fernándeza, wobec którego należy wykazać się cierpliwością. Warto dodać, że pomocnik niedawno został zaproszony przez Xaviego na trening pierwszej ekipy.
Przewidywania
Guillermo zapewne w tej kampanii będzie balansował pomiędzy drużyną juvenilu A i juvenilu B. Jego występy w zespole U-19 będą z pewnością zależeć od poczynionego progresu i przystosowania się do znacznie bardziej wymagającego sezonu. Po tej kampanii Barcelona będzie musiała podpisać z Hiszpanem profesjonalną umowę, co nie będzie łatwe ze względu na obecność licznych klubów, które będą chciały go skusić projektami sportowymi i dużymi pieniędzmi. Możemy jednak liczyć, że Jorge Mendes pomoże Barcelonie w szybkim rozwiązaniu sprawy i zatrzymaniu Fernándeza w Barcelonie tak jak było to w przypadku Alejandro Balde i Lamine’a Yamala. Możemy się spodziewać, że po podpisanej umowie Guille spędzi presezon w rezerwach, jednak jego awans do ekipy Rafy Márqueza będzie zależeć od jego postępów, a także wzmocnień i pozostałych awansów do Barçy Atlétic. Obecnie ma ona wielu utalentowanych pomocników, do których zaliczyć możemy Marca Bernala, Pau Prima czy Aleixa Garrido, co sprawia, że konkurencja w kolejnej kampanii będzie tam ogromna.
Komentarze (15)