FC Barcelona przegrała wczoraj z Realem Madryt 1:2 po dwóch bramkach Jude’a Bellinghama. Po meczu piłkarze gości w prowokujący sposób komentowali zwycięstwo w El Clásico w swoich mediach społecznościowych. Największym prowokatorem podczas spotkania i zaraz po nim był oczywiście Vinícius Junior.
W trakcie wczorajszego meczu Vinícius wielokrotnie prowokował piłkarzy i kibiców FC Barcelony. Jednym z przykładów może być zachowanie w stosunku do Gaviego.
Poza swoją grą i gestami w trakcie spotkania Brazylijczyk bardzo długo schodził z boiska w drugiej połowie. Vinícius bił brawo i prowokował kibiców Blaugrany.
We wspomnianej sytuacji Carlo Ancelotti chwycił Viníciusa za rękę i „pomógł” mu opuścić murawę.
W trakcie pierwszej połowy po starciu z Ronaldem Araujo Vinícius Junior domagał się odgwizdania przez sędziego Gila Manzano faulu. Tak się jednak nie stało, a Brazylijczyk wdał się w dyskusję z Xavim, który z uczuciem poklepał zawodnika rywali po twarzy i wytłumaczył mu, że w tamtej sytuacji nie było faulu. Trener Barcelony odniósł się do tego również na pomeczowej konferencji prasowej.
Jakby tego było mało, po wygranym meczu Vinícius Junior udostępnił na swoich mediach społecznościowych zdjęcie cieszących się piłkarzy Realu Madryt z podpisem „New era”, który miał zapewne w prowokacyjny sposób odnosić się do tytułu serialu dokumentalnego o FC Barcelonie.
Podobny wpis umieścił Fede Valverde w odpowiedzi do Tweeta Jude’a Bellinghama. Co ciekawe, Urugwajczyk najpierw dodał podpis „La verdadera nueva era” („Prawdziwa nowa era”), ale później edytował wpis.
Na koniec warto dodać, że hiszpańska prasa podaje, że podczas wczorajszego meczu z trybun można było usłyszeć rasistowskie obelgi, skierowane w stronę Viníciusa Juniora, kiedy ten bardzo wolno opuszczał boisko. Więcej na ten temat można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (55)