Czy Gavi wciąż ma problem z kartkami?

Bartosz Pluciński

7 października 2023, 11:30

AS

23 komentarze

Fot. Getty Images

Dwie żółte kartki, które otrzymał Gavi w środę w meczu FC Porto, sprawiają, że dyskusja o jego nadmiernej agresji na boisku wciąż jest żywa. Do niedawna wydawało się, że młody piłkarz Barçy zmniejszył liczbę niezbyt rozsądnych fauli i jest rzadziej karany przez sędziów, jednak jak udowadnia Juan Jiménez z ASa, to niekoniecznie prawda.

Gavi otrzymał w tym sezonie 6 żółtych kartek w 10 oficjalnych meczach. Średnia (0,6 kartki na mecz), bardzo wysoka jak na pozycję, którą zajmuje na boisku, jest na chwilę obecną dwukrotnie wyższa od tej z poprzedniego sezonu. Wtedy Pablo w 49 spotkaniach zobaczył 15 żółtych kartek, co dało średnią ok. 0,3 na mecz.

Według Transfermarktu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, pomocnik Barcelony w 2023 roku otrzymał najwięcej napomnień ze wszystkich piłkarzy w 5 najlepszych ligach w Europie (15 w 39 spotkaniach).

Nikt nie może odebrać Gaviemu jego intensywnego, pełnego pasji podejścia do piłki nożnej. Jest to część jego DNA jako zawodnika i jeśli miałby grać inaczej, nie byłby sobą i nie zobaczylibyśmy jego najlepszej wersji. Byłoby to ze szkodą dla drużyny. Prawdopodobnie jednak Andaluzyjczyk mógłby ograniczyć liczbę popełnianych fauli, a przynajmniej zmienić sposób, w jaki je popełnia. W porównaniu z innymi graczami, którzy wg ASa są mistrzami w sztuce faulowania bez bycia zauważonym (nie szukając daleko Busquets był w tym mistrzem), przewinienia Gaviego są czasami zbyt niebezpieczne i to zachęca sędziów do rozdawania kartek.

Faktem jest, że zarówno w Barçy, jak i w reprezentacji narodowej, Hiszpan otrzymał radę, aby starać się unikać scenariuszy takich jak ten w Porto, który pozbawi go gry w następnym meczu z Szachtarem, ale przede wszystkim pozostawi go z dwoma zgromadzonymi kartkami, będąc na skraju kolejnego zawieszenia.

W zeszłym sezonie pomocnik przegapił już decydujący mecz, rewanż z Manchesterem United w Lidze Europy, po trzeciej żółtej kartce otrzymanej na Camp Nou. Wcześniejsze napomnienia miały miejsce przeciwko Interowi na Giuseppe Meazza i w rywalizacji z Viktorią Pilzno. Tej drugiej kartki zdecydowanie można było uniknąć, ponieważ Barça grała już wtedy "o pietruszkę".

W trakcie procesu uczenia się i rozwoju jako piłkarz, wciąż ledwie 19-letni Gavi będzie musiał poważnie potraktować bardzo wysoką średnią liczbę żółtych kartek na mecz, z którą rozpoczął sezon i w dalszym ciągu pracować nad tym aspektem gry.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze