- Yeremy [Pino] dołączył już dzisiaj do zespołu i czuje się dobrze. Prawdopodobnie zostanie powołany, zobaczymy czy zagra.
- Wszystkie punkty, które można zdobyć, wstrzykują pozytywną energię do grupy, a przeciwko takim przeciwnikom jak ten, którzy są lepsi od ciebie, jeszcze bardziej. Mecze z Barceloną były dość zacięte i wyrównane, oni wygrywali, ale byliśmy w stanie strzelać im gole. Aby pokonać drużyny takie jak Barcelona, trzeba zagrać świetny mecz, a także zobaczyć, w jakim są stanie i jak bardzo są "zainspirowani". To drużyny, które trudno kontrolować, nawet gdy jest się dobrym.
- Nigdy nie wiadomo, czy przeciwnik będzie mógł liczyć na wszystkich zawodników, mają świetny skład, ale to prawda, że mają kilka ważnych absencji. Tak jest w przypadku Raphinhi, który w zeszłym roku rozegrał tutaj świetny mecz. Mówimy o ważnych zawodnikach, ale wiemy, że na ławce mają zawodników z dużą jakością, którzy mogą ich zastąpić bez żadnych problemów. W przypadku Pedriego uważam, że jest on zawodnikiem robiącym różnicę. Nie jestem szczęśliwy, że jest kontuzjowany, ale to ulga. Widzieliśmy go tutaj w zeszłym roku, jesteśmy świadomi jego umiejętności czytania gry w pobliżu pola karnego. To wyjątkowy zawodnik, więc to ulga, że nie gra.
- Nie tylko im - nam również brakuje jeszcze rozwoju tego wszystkiego, nad czym pracujesz. To są momenty, kiedy wciąż pracujesz z nowymi zawodnikami i nie jesteś jeszcze w pełni formy. Ale nie uważam, że gra przeciwko Barcelonie na początku sezonu jest lepsza niż gra w innym terminie.
- Nie rywalizuję z Barceloną. Barcelona wydaje mi się być klubem z dużym prestiżem i historią. Jestem w Villarrealu od niedawna, od ośmiu czy dziewięciu miesięcy, choć cieszę się, że mogłem tam być i tego doświadczyć. To wszystko.
- Nie jest łatwo wybrać zawodników na środek obrony. Raúl [Albiol] radzi sobie bardzo dobrze, mam wątpliwości, czy będzie w stanie rozegrać cały mecz, choć wierzę, że tak. To samo dotyczy Mateo i Mandiego, którzy są na wysokim poziomie. Cały tydzień zastanawiałem się więc, który zawodnik będzie najlepszy na ten mecz.
- Mam wiele szacunku dla Manu [Triguerosa], myślę, że to zawodnik, który zasłużył na swoje miejsce tutaj. To prawda, że rozmawiałem z nim i powiedziałem mu, że nie będzie mu łatwo otrzymać minuty. Jeśli więc uzna, że chce odejść, doskonale go zrozumiem. Jeśli zostanie, będę go szanował i postaram się dać mu jak najwięcej minut. To wyjątkowy chłopak, wiem, że nie sprawi mi żadnych problemów i dlatego ma szacunek wszystkich.
- To będzie bardzo długi sezon z wieloma meczami, kampania, w której chcemy rywalizować na wszystkich frontach, więc będziemy potrzebować wszystkich zawodników. Ben [Brereton] wygląda coraz lepiej, jest coraz bardziej zaadaptowany. Zagrał ostatnio i spisał się bardzo dobrze. Powrót Yeremy'ego zwiększa rywalizację, a to jest dobre dla wszystkich.
- Myślę, że wszyscy już się wypowiedzieli [na temat Rubialesa] i stało się jasne, że jego zachowanie jest niedopuszczalne. Jest to zachowanie, które zaskoczyło nas wszystkich i które wyrządziło wiele szkody postrzeganiu naszego futbolu. Takie zachowanie nie powinno mieć miejsca, więc uznałem za stosowne, aby podał się do dymisji.
- Chcemy utrzymać ideę i projekt, który się sprawdził, ale są też zawodnicy, którzy muszą zrezygnować z części siebie, aby służyć drużynie. Nie jest to łatwe. Aby Gerard [Moreno] mógł zagrać w swoim miejscu, musimy zmodyfikować inne pozycje i innych zawodników, którzy również mogą czuć się niekomfortowo. Staram się dostosować do wszystkich zawodników, aby czuli się dobrze, ale jest to niemożliwe dla wszystkich. Od początku mówiłem to każdemu — a mianowicie, że jest część z nas, która musi zrezygnować z pewnych rzeczy, aby służyć drużynie. Nie jest możliwe, aby jeden zawodnik wygrywał każdy mecz, więc musimy robić to wszyscy razem. Możliwe, że będzie musiał pełnić pewne role, z którymi nie czuje się do końca komfortowo, ale jestem pewien, że w końcu zrobi to dla dobra drużyny.
Komentarze (1)