Po wielu tygodniach spędzonych na poszukiwaniu nowego pracodawcy, Sergiño Dest ostatecznie wrócił do Holandii, gdzie spędzi najbliższy sezon na wypożyczeniu w PSV. Klub z Eindhoven rozegrał wczoraj pierwsze spotkanie ostatniej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, remisując 2:2 z Glasgow Rangers.
Sergiño Dest wyszedł na boisko w pierwszym składzie, choć co ciekawe uczynił to nie na swojej nominalnej pozycji, lecz na lewej obronie. Amerykanin zagrał 80 minut, podczas których, jak wynika z portalu Sofascore, brał spory udział w grze - zaliczył 90 kontaktów z piłką i skuteczność podań na poziomie 91% (51 celnych podań na 56 wykonanych). Dest starał się również angażować w ofensywę, 10-krotnie wchodząc w pojedynki (z których wygrał 7) oraz podejmując 8 prób dryblingu (z których 5 było udanych). Dołożył także jedno kluczowe podanie, natomiast sporo do życzenia pozostawiały jego dośrodkowania (0 udanych na 4 próby).
Ważną rolę we wczorajszym starciu odegrał natomiast były zawodnik Blaugrany, Luuk de Jong. Holender popisał się swoim firmowym zagraniem, w 80 minucie ustalając wynik strzałem głową.
W pozostałych wczorajszych meczach Royal Antwerp (prowadzony przez kolejnego ex-barcelonistę, Marka van Bommela) pokonał 1:0 AEK Ateny, zaś Raków Częstochowa uległ 0:1 FC Kopenhadze. Dziś rozegrane zostaną spotkania pozostałych trzech par decydującej fazy kwalifikacji: Maccabi Haifa - Young Boys, Molde - Galatasaray oraz Braga - Panathinaikos.
Losowanie Ligi Mistrzów odbędzie się 31 sierpnia.
Komentarze (8)