W nocy ze środy na czwartek, o 4:30 czasu polskiego, zaplanowany jest mecz FC Barcelony z Arsenalem w Los Angeles. Z komunikatu klubu oraz informacji podawanych w mediach, na ten moment wszystko wskazuje na to, że tym razem powinno obejść się bez komplikacji i zostanie on rozegrany zgodnie z planem.
Wygląda na to, że dolegliwości żołądkowe, których nabawili się niektórzy gracze Barçy, nie były bardzo poważne i nie powinny przeszkodzić im w rozegraniu drugiego zaplanowanego w Stanach Zjednoczonych spotkaniu, tym razem przeciwko Arsenalowi. Już kilka godzin po odwołaniu meczu z Juventusem, pojawiło się oficjalne oświadczenie na stronach katalońskiego klubu, zachęcające fanów do uczestnictwa w spotkaniu przeciwko podopiecznym Artety. Komunikat zapewniał o stałym kontakcie z klubem z Londynu i przekonaniu, że mecz odbędzie się, jak zaplanowano.
Jak donosi Sport, po wykryciu problemu, sztab szkoleniowy zareagował od razu i odizolował wszystkich, którzy mieli objawy wirusowego zapalenia żołądka i jelit. Została im też przydzielona specjalna dieta oraz mają oni nosić maseczki, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Xavi również podjął decyzję, aby dać wszystkim wolną niedzielę, w celu przyspieszenia procesu zdrowienia. Dzisiejszy komunikat klubu potwierdza, że sytuacja jest już znacznie lepsza i nie wykryto kolejnych zachorowań. W związku z tym, na poniedziałek zaplanowano już dwie sesje treningowe, w których oczekuje się, że większość chorych zawodników powinna wźiąć udział. Barça nie może sobie pozwolić na kolejne straty finansowe i sportowe, więc panuje pełna determinacja, żeby mecz z Arsenalem odbył się, nawet jeśli nie będą dostępni wszyscy zawodnicy kadry.
Tymczasem dla Kanonierów będzie to trzeci mecz w trakcie amerykańskiego tournée. Po łatwym zwycięstwie 5:0, przeciwko MLS All Stars w pierwszym spotkaniu, gracze Artety doznali porażki 0:2, przeciwko Manchesterowi United.
Komentarze (3)