Luis Enrique wraca do zawodu. Potwierdziła się informacja, że były trener Barcelony zostanie szkoleniowcem PSG w miejsce zwolnionego Christophe'a Galtiera.
Paryżanie ogłosili zatrudnienie Luisa Enrique podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Lucho związał się z francuską ekipą do 2025 roku. Dla Asturyjczyka jest to powrót do zawodu po tym, jak w grudniu 2022 roku rozstał się z reprezentacją Hiszpanii. Jako trener klubowy wcześniej pracował w Barcelonie w latach 2014-2017.
Prezes PSG Nasser Al-Khelaifi rozpoczął wydarzenie od przeprosin za opóźnienie konferencji i podziękowań dla Leo Messiego, jego zdaniem „najlepszego piłkarza świata”. Potem zwrócił się w stronę szkoleniowca. - Chcę zaprezentować naszego nowego trenera, jednego z najlepszych na świecie, nie tylko ze względu na to, co wygrał, ale też na to, jak grały jego zespoły.
Luis Enrique nie ukrywał radości z nowych wyzwań i był pytany o sytuacją Kyliana Mbappe. - Dziękuję klubowi, prezesowi i dyrektorom za wiarę we mnie, jestem zachwycony, że mogę tu być jako trener PSG, poznać nowy język i być w tym niesamowitym mieście. To wiele znaczy dla mnie i mojego zespołu. Nie mam wątpliwości, że stworzymy ekscytującą drużynę. Mbappe? Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o projekcie, dyskutowaliśmy o wszystkich możliwych scenariuszach. Ma kontrakt i nie wiemy, co się wydarzy, ponieważ podczas okienek transferowych dzieją się różne rzeczy.
- Messi i Sergio Ramos? Kontrakty tych zawodników wygasły, zanim przybyłem do klubu. Nie byłem zaangażowany w te sprawy - dodał nowy trener PSG.
Na temat przyszłości Mbappe stanowczy był Al-Khelaifi: - Jeśli Kylian chce zostać, a chcemy, żeby został, będzie musiał podpisać nowy kontrakt. Nie można pozwolić na to, żeby jeden z najlepszych piłkarzy na świecie odszedł z PSG za darmo.
Al-Khelaifi dodał później, że Mbappe ma dwa tygodnie na podjęcie decyzji ws. swojej przyszłości.
Komentarze (53)