Jak wygląda sytuacja Interu Miami przed przybyciem Leo Messiego i Sergio Busquetsa?

Bartosz Pluciński

30 czerwca 2023, 06:00

Mundo Deportivo

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Inter Miami to nowy klub Leo Messiego i Sergio Busquetsa, dwóch legendarnych piłkarzy Barcelony, być może nawet dwóch najważniejszych w ostatnich kilkunastu latach. Obaj dzięki takiemu krokowi powoli schodzą z głównej sceny w futbolu - w Stanach Zjednoczonych mogą liczyć na dużo więcej spokoju niż w najtrudniejszym, najbardziej skomplikowanym klubie świata. Jakie realia będą na nich czekać w słonecznym Miami?

Pozyskanie Messiego i Busquetsa przez klub Davida Beckhama, byłego zawodnika m.in. Realu Madryt i Manchesteru United, odbiło się szerokim echem na całym świecie. Popularność Interu gwałtownie wzrosła, a w klubie szuka się sposobów na jak najlepsze wykorzystanie tego faktu. Jeśli w ostatniej chwili nie dojdzie do żadnych zmian, dyrektorzy klubu zamierzają przeprowadzić wspólną prezentację obu gwiazd w połowie lipca. Kto wie, czy do Leo i Busiego nie dołączy również niedługo Jordi Alba.

Konkretna data nie została jeszcze potwierdzona, ale wszystko wskazuje na 16 lipca. Zawodnicy zakończą wakacje i będą już do dyspozycji nowego klubu i po raz pierwszy pojawią się na stadionie DRV PNK.

Inter Miami chce, aby prezentacja była dostępna dla jak największej liczby osób i stara się o powiększenie trybun, których pojemność wynosi obecnie zaledwie... 18 000 miejsc! Fort Lauderdale, który jest właścicielem obiektu, jest jednak według MD temu przeciwny, ze względu na brak koniecznych pozwoleń. - Żądamy, aby Inter Miami przestrzegał prawa stanowego i miejskiego - nalegał niedawno prokurator z Fort Lauderdale. Gazeta South Florida Sun Sentinel wspomina przy tym, że właściciele Interu Miami zatrudnili już pracowników, aby zwiększyć pojemność trybun o dodatkowe 3000 miejsc. W każdym razie klub z Florydy ma otrzymać wszelkiego rodzaju wsparcie instytucjonalne, by w odpowiedni sposób zarządzać przybyciem dwóch tak znakomitych postaci do drużyny i samego miasta.

Jeżeli chodzi o sytuację sportową Interu - nie da się ukryć, że mogłoby być zdecydowanie lepiej. Będąc precyzyjnym, zespół z Miami znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej z zaledwie 15 punktami w 18 meczach. W zespole próżno szukać znanych postaci. Najbardziej wartościowym piłkarzem (poza Messim i Busquetsem) jest na tę chwilę 30-letni Wenezuelczyk Josef Martínez (4 mln euro wg Transfermarktu). Europejscy kibice mogą również kojarzyć DeAndre Yedlina, byłego zawodnika m.in. Tottenhamu i Newcastle.

Światełkiem w tunelu jest z pewnością zatrudnienie Gerardo Martino w roli nowego trenera Interu, który jak na standardy MLS wydaje się być fachowcem. Istnieje duża szansa, że mając w drużynie wciąż klasowych, choć z pewnością już nie tak szybkich ani wydolnych, Leo i Sergio, Tata wprowadzi drużynę z Miami na wyższy poziom. Kluczowa może być w tym kontekście motywacja legend Barcelony - wszyscy widzieliśmy, jak wyglądał kapitan reprezentacji Argentyny na mundialu, gdy był w 100% skoncentrowany na osiągnięciu wymarzonego celu. Messi został zresztą niedawno wybrany najlepszym zagranicznym pilkarzem Ligue 1, na co duży wpływ miało 16 zdobytych przez niego goli oraz 16 zanotowanych asyst w sezonie 2022/23.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze