Pedri: Najlepszy piłkarz w historii? Messi

Tomasz Jastrzębski

19 czerwca 2023, 21:48

Cadena SER

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Kontuzjowany zawodnik Barcelony rozmawiał z Manojem Daswanim o tym jak przeżywał finał Ligi Narodów, zachwalał Wyspy Kanaryjskie oraz mówił o tym, że rzeczywistość przerosła jego marzenia.

Manoj Daswani [Cadena SER]: Jak tam po wczoraj? Oglądałeś finał? Cierpiałeś?

Pedri: Tak, trochę mnie to kosztowało, ponieważ cierpieliśmy, ale wszystko wtedy smakuje lepiej. Bardzo się cieszę z powodu zespołu.

Wyobrażam sobie, że czujesz się częścią tego sukcesu, który ma wielką wartość.

Tak, ma wielką wartość, ponieważ jest dużo młodych zawodników. Były kontuzje przed powołaniami i potrafiliśmy mimo to zdobyć ten tytuł. Daje nam on dużo pewności siebie na przyszłość.

Minęło sporo czasu, odkąd rozmawialiśmy. Ostatnim razem było to w Tokio, w trakcie igrzysk. I zapytałem cię wtedy o to jak to jest być Pedrim i jak to wszystko przeżywasz. A teraz?

Jestem bardzo spokojny. Od pierwszych momentów moja rodzina pomagała mi bardzo podchodzić do tego wszystkiego naturalnie. Uważam, że to niezbędne dla każdej osoby, która jest na moim miejscu. Wszystko na spokojnie, ciesząc się tym, co przyszło mi przeżywać i to jest najważniejsze.

Czy wszystko idzie zgodnie z planem? Czy może rzeczywistość przerasta oczekiwania?

Idzie znacznie lepiej niż sobie to wymarzyłem! Nigdy sobie nie wyobrażałem być tu, gdzie jestem teraz. Wiem jednak, że muszę dalej pracować, ponieważ chcę zajść dużo wyżej.

Ostatnim razem mówiłeś mi, że marzysz o trofeach. O Lidze Mistrzów, o mistrzostwie świata. Domyślam się, że to ciągle są rzeczy, o których myślisz?

Oczywiście! To są trofea, które wszyscy piłkarze chcą zdobyć. Do tej pory nie miałem zaszczytu ich wygrać. Zawsze o nich myślę i marzę o ich wygraniu.

To doświadczenie na Mundialu było ciężkie? Wszyscy bardzo wierzyliśmy w drużynę, w Luisa Enrique, mieliście dużo talentu. Zapewne bardzo bolesne było odejście Luisa Enrique i odpadnięcie w ten sposób?

Tak, to jasne, że były duże oczekiwania, które się nie spełniły. Nie chcieliśmy odpaść tak wcześnie, ale jesteśmy młodą drużyną i myślę, że nauczymy się na błędach, które popełniliśmy i będziemy mieć to doświadczenie na kolejnych turniejach.

Jakie masz wspomnienia ze swojej młodości w Tegueste? Wszyscy mieszkańcy są bardzo dumni z ciebie.

Mam wielu przyjaciół, których znam z futbolu, którzy są jedną z najważniejszych rzeczy w moim życiu. Dobrze spędzałem czas i dzięki małym krokom, udało mi się dojść, gdzie jestem teraz.

Od tego czasu minęło sporo czasu. Gdybyś miał wybrać jeden moment, który jest dla ciebie najważniejszy, to co by to było?

Poza wygrywaniem pucharów to debiut w pierwszej drużynie Las Palmas i Barcelony są dla mnie najważniejszymi momentami.

A jak radzisz sobie z rozpoznawalnością? Z tym że całkowicie straciłeś anonimowość?

Jest inaczej niż kiedyś. Wcześniej szedłem ulicą i nikt mnie nie rozpoznawał. Teraz muszę unikać niektórych miejsc, gdzie jest dużo ludzi, ale znoszę to dobrze. Kiedy proszą cię o zdjęcie, albo widzisz małe dzieci chcące zrobić sobie z tobą zdjęcie, to zawsze wzbudza to mój uśmiech.

Mnóstwo rzeczy dzieje się teraz bardzo szybko. Ostatnio Lewandowski powiedział, że w mediach mówi się teraz tyle rzeczy, że nie da się tego śledzić.

Prawdę mówiąc, nie czytam zbyt dużo tego co pojawia się w mediach. Nie możesz wierzyć we wszystko, co się pojawia, bo jest tego bardzo dużo i niektóre rzeczy nie są prawdziwe, ale nie interesuję się tym zbytnio.

Wielu ludzie futbolu takich jak Lineker czy Guardiola mówiło o Tobie...

Kiedy otrzymujesz pochwałę od kogoś, kto grał lub jest trenerem i ma duże doświadczenie, napełnia cię to dumą. Przede wszystkim chcesz dalej pracować i poprawiać swoją grę.

Będziesz miał okazję zagrać przeciwko swojej byłej drużynie, czyli Las Palmas.

Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że Las Palmas się utrzyma, a Teneryfa może awansować i Wyspy Kanaryjskie będą miały obie drużyny w Primera División.

Jakie Barcelona ma oczekiwania na nowy sezon? Dużo mówi się o Barcelonie z Pedrim i bez Pedriego.

Jesteśmy młodym zespołem, który chce się poprawiać. Nie wiem, co się stanie na rynku transferowym, co klub będzie w stanie zrobić, aby móc zarejestrować zawodników… ale zespół, który mamy, jest bardzo dobry, z dobrymi cechami i musimy iść i walczyć o wszystko. Dawno nie zdobyliśmy tak dużego tytułu jak LaLiga w poprzednim sezonie. […] To bardzo trudne do zdobycia trofeum, ponieważ w każdej kolejce musisz się skupiać na wygrywaniu, zbierać punkty i wygranie mistrzostwa dało nam wiele satysfakcji.

Czy czujesz na co dzień presję?

Nie skupiam się na komentarzach z zewnątrz, staram się zachować spokój. Mój brat bardzo mi pomaga i dzięki niemu jestem skupiony na tym, co mam do zrobienia.

Kto jest twoim wzorem w świecie piłki nożnej? Do kogo czujesz się podobny?

Wielu porównuje mnie do Andrésa Iniesty, ale nie chcę, żeby mnie do niego porównywano.

Co najbardziej lubisz w piłce nożnej?

To skomplikowane. Nie potrafię wskazać jednej rzeczy.

A co najmniej?

Siłownię. (śmiech)

Najlepszy piłkarz, przeciwko któremu grałeś?

Cristiano [Ronaldo].

Jakie są cele twojego zespołu na kolejny sezon?

Walczyć o wszystko.

Jaki jest aspekt twojej gry, który chciałbyś poprawić?

Fizyczność.

Kto jest najlepszym piłkarzem w historii?

Messi.

Najlepszy stadion poza Camp Nou?

Old Trafford.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze