Żeńska drużyna Barcelony o 13:30 rozpoczęła spotkanie przeciwko Chelsea na Stamford Bridge w pierwszym meczu półfinału Kobiecej Ligi Mistrzów. Jak przebiegał ten mecz?
Barça rozpoczęła spotkanie od mocnego uderzenia. Już w 4. minucie podanie Geyse Ferreiry wykorzystała Caroline Graham Hansen i wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie. To było prawdziwe golazo Norweżki!
W kolejnych minutach Blaugrana próbowała powiększyć prowadzenie, jednak nie przełożyło się to na wynik. W pierwszej połowie żółtymi kartkami ukarane zostały gwiazdy: Sam Kerr z Chelsea i Mapi León z Barcelony.
Trenerka klubu z Londynu starała się coś zmienić i od razu po przerwie na murawie zameldowała się Lauren James, która zmieniła Canković. Nie przynosiło to jednak zamierzonych efektów, a stroną w dalszym ciągu była drużyna z Katalonii. Druga połowa była zdecydowanie mniej płynna niż pierwsza część gry, m.in. ze względu na wiele zmian. Jedna z nich była niestety wymuszona - kontuzji doznała Lucy Bronze.
Chelsea w ciągu ponad 90 minut oddała jedynie 3 celne strzały na bramkę Paños, która w doliczonym czasie otrzymała żółtą kartkę za rzekome opóźnienia wznowienia gry. Barcelona utrzymała przewagę od ostatniego gwizdka i podejdzie do rewanżu z minimalną zaliczką. Awans do kolejnego finału Ligi Mistrzów staje się coraz bardziej prawdopodobny.
Barça Femení: Paños; Bronze, Paredes, Mapi León, Rolfö; Aitana, Guijarro, Walsh; Graham Hansen, Geyse, Paralluelo.
Komentarze (4)