Xavi: Sergio Busquets nadal będzie ważny dla zespołu

Bartosz Pluciński, Dariusz Maruszczak

22 października 2022, 15:11

Barca TV+

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi podczas konferencji prasowej przed meczem z Athletikiem skomentował nadchodzące spotkanie z ekipą prowadzoną przez Ernesto Valverde oraz odniósł się do wygranego 3:0 meczu z Villarrealem. Trener Barcelony wypowiedział się również na temat znaczenia Sergio Busquetsa, Ousmane'a Dembélé czy Pedriego dla drużyny. Chwalił też szkoleniowca gości.

[Marc Brau, BarçaTV] Jutro na Camp Nou przyjedzie drużyna, która nie przegrała jeszcze na wyjeździe. Czy zamierzasz jutro przeprowadzić jakieś zmiany w stosunku do poprzedniego spotkania?

Xavi: Oczekujemy bardzo trudnego przeciwnika, bardzo agresywnie grającego w odbiorze i wysokim pressingu. Valverde jest jednym z najbardziej agresywnych trenerów. Są bardzo dobrzy taktycznie. Ernesto cieszy się dużym szacunkiem. Myślę, że czeka nas zupełnie inny mecz od tego z Villarrealem, będzie inna intensywność. Na pewno będzie to trudne spotkanie.

[Ramón Salmurri, Catalunya Ràdio] Ostatnio mówiło się o zmianie dynamiki. Teraz macie przed sobą Athletic. Czy planujesz jakieś zmiany?

Tak, przeprowadzimy pewne zmiany, ponieważ niektórzy piłkarze są zmęczeni. Chciałbym dawać im pewną stabilność, na którą zasługują, ale z powodu mikrourazów i zmęczenia przeprowadzimy kilka zmian, szczególnie mając na względzie intensywność spotkania.

[Marta Ramón, RAC1] Dembélé usiadł na ławce w spotkaniu z Villarrealem. Jak to będzie wyglądało jutro?

Pomysł jest taki sam – musimy ciężko pracować na skrzydłach. Ferran i Ansu pojawiają się w polu karnym, wchodzą w pojedynki. Ousmane ma wielki talent, nie mamy wielu takich zawodników jak on w składzie. Być może notuje więcej strat, ale próbuje dryblować i robić różnicę. Nawet gdy traci piłkę, wymagam od niego wchodzenia w pojedynki, szczególnie w ostatniej tercji. Bez względu na to kto gra: Raphinha, Ferran, Ansu czy Dembélé, założenia są podobne. Ousmane nadal będzie ważnym zawodnikiem.

[Adrià Albets, Cadena SER] Wielokrotnie słyszeliśmy od ciebie, że Frenkie de Jong jest bardziej ofensywnym niż defensywnym pomocnikiem. Jak oceniasz go jako pivota? Wiemy, że nie jest to twój ideał defensywnego pomocnika.

Frenkie jest bardzo dobry w obronie, ale może być lepszy w ataku, lepiej wchodzić w pole karne, poprawić ostatnie podanie. Z Villarrealem bardzo dobrze interpretował spotkanie, zagrał świetnie. Piłkarz grający na pozycji defensywnego pomocnika jest dla nas kluczowy. Lubię Frenkiego, jego sposób gry, doceniam jego potencjał. Musi czuć się komfortowo. Rozmawiałem z nim i musimy starać się wyciągnąć z niego jego najlepszą wersję. Gdziekolwiek będzie grał, będzie ważnym zawodnikiem.

Jaką różnicę dostrzegasz między meczem z Villarrealem, szczególnie w pierwszej połowie, a tym czego oczekujesz od zespołu w tym sezonie?

W tym sezonie zagraliśmy kilka świetnych spotkań, kilka świetnych połów, czasem pierwsza była lepsza, a druga gorsza. Generalnie zespół spisuje się bardzo dobrze, rywalizował z każdym przeciwnikiem, nawet wtedy, gdy rezultaty nie były najlepsze. Mamy odpowiednią osobowość i intensywność i generalnie gramy w taki sposób, w jaki chcemy grać. W rzeczywistości perfekcja nie istnieje, ale musimy postarać się osiągnąć maksymalnie zbliżony do niej poziom, zarówno pod względem stylu gry, jak i wyników, co rzadko chodzi ze sobą w parze.

Gavi wygrał ostatnio Trofeum Kopa. Jaki widzisz projekt Barçy z Gavim i Pedrim, a także porównania z Iniestą?

Chciałbym pogratulować Gaviemu, zasługuje na to, jest niesamowitym piłkarzem. Ma wyjątkowy sposób gry, jest bardzo silny w defensywie i w ataku, dużo widzi… Potrafi grać między liniami, pojawia się w polu karnym, strzela gole. A ma przecież 18 lat – to niewiarygodne. Pedri i Gavi grają w podobny sposób, ale każdy z nich ma swoją osobowość, swój charakter. Mają przed sobą niesamowitą przyszłość. Są gwarancją sukcesu.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Widzieliśmy ostatnio Marcosa Alonso grającego częściej na środku obrony niż na lewej stronie. Co o nim sądzisz? Obecna sytuacja jest zdeterminowana przez kontuzje, ale rozważasz wystawiania Alonso np. w parze z Koundé?

Nie odkryłem niczego nowego. Marcos jest silny fizycznie, jest dobry w pojedynkach, szybki, potrafi podejmować dobre decyzje z piłką przy nodze. Istotne dla nas jest to, żeby mieć lewonożnego stopera. Alonso jest agresywny w odbiorze, ma wiele zalet i dobrze spisuje się na tej pozycji.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Valverde bardzo dobrze zna Barcelonę. Czy to komplikuje sytuację? Czy uważasz, że jego zwolnienie było nie fair, ze względu na jego sukcesy?

Uważam, że był u nas spektakularnym trenerem. Co więcej, zawsze był profesjonalny, to wspaniała osoba. Oceniamy go bardzo dobrze, wykonał świetną pracę w Barcelonie. Nie będę wchodził w debatę na temat innych rzeczy.

[Laura Brugués, TV3] Ansu Fati wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Villarreal. Czy masz plan, aby doszedł do pełni formy? Czy Ansu może z powrotem zostać podstawowym zawodnikiem?

U mnie nie ma czegoś takiego jak pierwsza jedenastka i rezerwowi. Mamy 25 piłkarzy, każdy z nich jest ważny. Wystawiamy ich w zależności od okoliczności, przeciwnika, zmęczenia, świeżości… Każdy musi czuć się ważny i przydatny dla drużyny. Ansu jest zdecydowanie zawodnikiem, który może robić różnicę i faktycznie ją robi. Nadal będzie dla nas ważnym graczem.

[Albert Rogé, Relevo] Chciałbym spytać o Pablo Torre. Od dawna nie grał w pierwszym zespole, natomiast występował w rezerwach. Czy jesteś zadowolony z jego sytuacji?

Nie, oczywiście chciałbym żeby grał więcej. Rozważamy danie mu pewnej liczby minut. Próbujemy odpowiednio zarządzać składem. Pablo dobrze trenuje, jestem z niego pod tym względem zadowolony, natomiast w drużynie na tej pozycji jest duża konkurencja. To trudne dla niego, ale musi być cierpliwy, Jego moment na pewno przyjdzie.

[Josep Soldado, La Sexta] Mówiłeś, że po napiętych meczach z Interem i Realem otrzymałeś wiele wyrazów wsparcia. Czy po zwycięstwie z Villarrealem pojawiły się nie tylko wyrazy wsparcia, ale też ulga?

Tutaj zawsze jest napięcie. To jest Barcelona, trzeba być konkurencyjnym i wygrywać, oczekiwania są bardzo duże na ten sezon i musimy iść dalej. Ostatnio dobrze graliśmy z tak świetnym zespołem jak Villarreal, ale jutro będziemy mieli przed sobą kolejnego świetnego rywala Athletic, który jest bardzo intensywny i fizyczny. Może nam utrudnić grę. Musimy jutro znów wygrać i wygenerować wrażenia z pojedynku z Villarrealem.

[Alex Franquet, El Correo] Jakie zmiany trzeba przeprowadzić w meczu z drużyną tak fizyczną jak Athletic?

Na poziomie taktycznym to inna drużyna niż Villarreal, ale skupiamy się na sobie, na tym, jak atakować i bronić. Z pewnością przeprowadzimy jutro zmiany, ponieważ terminarz tego wymaga, zawodnicy są zmęczeni i odczuwają dolegliwości, a rywal gra bardzo fizycznie i intensywnie. Ocenimy to wszystko. Postaramy się utrudnić rywalom grę i atakować w najlepszy możliwy sposób. Dziś pokazywaliśmy nagrania wideo, jak atakować i bronić. Zrobimy wszystko, żeby jutro wygrać.

[Jordi Gil, Sport] Jak się ma Piqué po tym, jak został wygwizdany w ostatnim meczu?

Ma się dobrze, jest zadowolony. Ostatnio wyjaśniałem, co o nim myślę i co daje drużynie. Jest ważny i gotowy do gry. Ostatnio rozegrał kilka minut i spisał się dobrze, był skoncentrowany.

[Javier Gascon, Mundo Deportivo] Jutro z Athletikiem przyjedzie Iñigo Martínez. Podoba ci się ten środkowy obrońca?

Athletic ma świetnych stoperów, Yeraya i Viviana też. Iñigo jest reprezentantem Hiszpanii, to bardzo silny i uzdolniony zawodnik, dobrze gra w powietrzu i wyprowadza piłkę. To jednak nie tylko on, cała obrona Athleticu jest mocna, boczni defensorzy atakują bardzo wysoko, niemal jak wahadłowi. To bardzo intensywny i trudny rywal, nie tylko w obronie.

[Joan Domech, El Periódico] Pedri jest trzecim najczęściej grającym piłkarzem po Ter Stegenie i Lewandowskim. To zawodnik, którego najtrudniej jest zdjąć ze składu, żeby dać mu odpocząć?

Staram się dawać odpocząć większości piłkarzy, ale jego profil, przy sposobie, w jaki chcę grać, jest dla mnie fundamentalny, ponieważ rozumie wszystkie koncepty, jest bardzo dojrzały, wie, kiedy trzeba zaatakować, a kiedy zwolnić. Chociaż ma dopiero 19 lat, jest niezbędny w naszym schemacie. Tak, trudno jest dać mu odpocząć, ale postaramy się to zrobić, ponieważ terminarz jest bardzo intensywny, a chcemy, żeby wszyscy byli gotowi na 100%.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Czy uważasz, że są lepsi i gorsi partnerzy dla wydajności Lewandowskiego?

Nie, dla mnie nie ma to nic wspólnego. Lewandowski jest goleadorem, strzela gole przy każdym partnerze. W meczu z Mallorcą zdobył niemal samodzielnie piękną bramkę, choć po asyście Ansu. Jest spektakularnym zawodnikiem. Może grać z dowolnym napastnikiem, świetnie rozumie się ze wszystkimi. Nie martwię się o to.

[Dia del Barca] Jest taka fraza, że futbol to stan ducha. Uważasz, że gol Ferrana na Bernabéu nieco go uwolnił, dodał mu pewności siebie i inspiracji, aby zmienić swoją sytuację?

Tak, oczywiście, to podobnie jak w przypadku bramkarzy, którzy bronią rzuty karne. W przypadku napastników różnicę robią gole. Jeśli nie zdobywasz bramek w 2-3 meczach, pewność siebie może spaść. Ostatnie dwa mecze były dla niego bardzo dobre. Cały czas nie przestawał pracować. Oceniamy go bardzo wysoko, ponieważ świetnie pracuje, pressuje i tworzy okazje niezależnie od tego, czy strzela gole.

[Nacho Jimenez, Mas que Pelotas] Koundé wrócił po kontuzji na środek obrony, a wcześniej występował na prawej stronie. Czy jest to spowodowane absencjami w zespole, czy widzisz go na tej pozycji?

Może grać na boku obrony, to zależy od sytuacji i absencji. Zobaczymy. Grał już na tej pozycji i spisywał się dobrze, ale może też występować na środku.

[Iniestazo] Jak zmienia się Barcelona w zależności od obecności Busquetsa lub Frenkiego w zakresie organizacji i rozwijania gry?

Myślę, że bardziej zmienia się w zależności od rywala. W jednym meczu defensywny pomocnik jest kryty, a w innym jest wolny, ma więcej miejsca i Frenkie dobrze rozumiał tę rolę, rozgrywając świetny mecz. Defensywny pomocnik musi pokrywać dużo przestrzeni, próbować rozgrywać piłkę w odpowiednim momencie i organizować wysoki pressing, a w tym Busi jest mistrzem. Ma doświadczenie, wie, gdzie się ustawić, zalicza dużo odbiorów, co jest bardzo istotne dla drużyny. Dalej będzie ważny dla zespołu, podobnie jak Frenkie.

[Juli Claramunt, Jijantes] Masz wrażenie, że musicie lepiej korzystać ze stałych fragmentów gry? Jak nad tym pracujecie?

Przygotowujemy się przed każdym meczem zarówno w obronie, jak i w ataku. Przeciwnicy jednak też potrafią się bronić i nie jest łatwo strzelić gola. W obronie bardzo się poprawiliśmy, ale musimy wyciągnąć więcej ze stałych fragmentów w ataku i poprawić się w tym zakresie.

[Dominik Piechota, Kanał Sportowy] Spodziewacie się intensywnych meczów. Ciekawi mnie, jak rozdzielicie minuty. Czy w kontekście małego prawdopodobieństwa awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów LaLiga zacznie mieć większe znaczenie? W którym spotkaniu zagra więcej podstawowych piłkarzy?

Nie, jak mówiłem nie mam podstawowych graczy ani zmienników. To piłkarze Barcelony i tyle. Skupiamy się na jutrze i nie myślimy o tym, co będzie potem, ponieważ to dla nas trzy złote punkty. Po jutrzejszym meczu będziemy myśleć o środzie.

[Culemania] Jesteś zadowolony z gry defensywy w meczu z Villarrealem?

Tak, jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza z obrońców. To był trudny mecz, ponieważ graliśmy przeciw dwóm napastnikom, a kiedy rywale grali w sposób bezpośredni ze względu na nasz pressing, było to ryzykowne. Lubimy jednak podejmować ryzyko. Często zostawaliśmy jeden na jednego z tyłu i musieliśmy wygrywać pojedynki. Marcos był świetny, Jules też. Frenkie, Jordi i Sergi dobrze pokrywali przestrzeń. Znakomity mecz linii defensywnej. Villarreal miał bardzo mało okazji, może półtorej, a ta ekipa zazwyczaj bardzo dobrze atakuje.

Franck Kessie gra bardzo niewiele. Nie pasuje do stylu gry drużyny czy to kwestia rywalizacji?

Rywalizacji. Franck miał dobre wejścia w różnych momentach, ale ostatecznie to rywalizacja decyduje w drużynach. Mamy wielu zawodników na każdej pozycji. Będzie ważny, dobrze trenuje, nie spuszcza głowy. To dla niego trudna sytuacja, ale jest świetnym profesjonalistą i prędzej czy później zagra.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (36)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze