Éric García jest jednym z piłkarzy Barçy, którzy zasłużyli na pochwały po pierwszych meczach ligowych. Stoper jest oprócz Roberta Lewandowskiego jedynym piłkarzem z pola, który rozegrał do tej pory od początku do końca wszystkie trzy spotkania.
Éric García potwierdza dobrą formę, którą zaprezentował podczas letniego tournée po Stanach Zjednoczonych. Hiszpan zbudował sobie pozycje w zespole i zdobył zaufanie Xaviego Hernándeza do tego stopnia, że jako jedyny piłkarz z linii defensywy rozegrał do tej pory od deski do deski wszystkie trzy mecze ligowe z Rayo Vallecano, Realem Sociedad oraz Realem Valladolid. Oprócz niego takim wyczynem mogą pochwalić się jedynie Marc-André ter Stegen i Robert Lewandowski.
Co prawda Garcíi pomogły problemy zdrowotne Christensena, przedłużająca się rejestracja Julesa Koundé i słaba dyspozycja Gerarda Piqué, ale młody Hiszpan zasłużył na swoją pozycję przede wszystkim za swoją dobrą grę. Xavi ceni jego umiejętność wyprowadzania piłki. Poparte jest to statystykami: w ostatnim meczu zanotował 68 udanych podań (93,2% skuteczności), mniej jedynie od Pedriego, który podawał dokładnie 73 razy (96% skuteczności). Stoper zanotował wczoraj także najwięcej odbiorów (osiem) spośród wszystkich zawodników Barcelony i tylko raz faulował rywala. Wygrał także swój jedyny pojedynek główkowy w spotkaniu oraz uniknął błędów, które przydarzały mu się w poprzednim sezonie.
Xavi komplementował Garcíę na pomeczowej konferencji prasowej: "Rozegrał świetny mecz. Wcześniej był krytykowany, ale tak to wygląda w Barcelonie. Dla mnie posiadanie go w zespole jest bardzo ważne. Mógłby już być nawet kapitanem mimo swojego wieku. Uwielbia rywalizację, umie rozgrywać bezpiecznie piłkę. Jest wielkim profesjonalistą".
Komentarze (34)