Dziś w nocy polskiego czasu Xavi Hernández wziął udział w ostatniej konferencji prasowej w trakcie amerykańskiego tournée. Trener ocenił m.in. transfer Julesa Koundé oraz opowiedział o meczu z New York Red Bulls.
Jak oceniasz transfer Koundé?
Jestem bardzo zadowolony. Koundé da nam wyprowadzanie piłki, jest szybki, agresywny, dobrze podaje, naprawia błędy innych. Tak jak Araujo może grać na boku obrony. Oznacza to rywalizację i dobrą formę. Niech o miejsce w wyjściowej jedenastce nie będzie łatwo.
Chciałbyś ponownie zobaczyć w Barcelonie Messiego?
Klub tego chce, ale nie w tym sezonie. Jasne jest, że chciałbym, by to się tak nie skończyło. Messi zasługuje na ostatni sezon, by pokazać, że jest najlepszym piłkarzem w historii. Chciałbym znów go tu zobaczyć.
Zaskakuje cię, że tak trudno jest znaleźć nowe kluby niektórym waszym piłkarzom?
Jest rynek, są agenci. My staramy się pomóc. Gracze wiedzą, że występy tutaj będą dla nich niemożliwe. To wolny proces, ale jest jeszcze czas. Do 31 sierpnia muszą odejść.
Czego wymagasz od Koundé?
Rozmawiałem z nim wielokrotnie i on wie, czego od niego chcemy. Przychodzi zrobić różnicę.
W jakiej sytuacji jest teraz Piqué?
W takiej jak wszyscy. Wszyscy zaczynają od zera i będą rywalizować o miejsce. Im więcej rozwiązań będę miał, tym lepiej.
Odczuwasz porównania do Cruyffa lub Pepa?
Nie ma sensu porównywać mnie do nich. Trzeba rywalizować i zdobywać trofea.
Kto jest faworytem mundialu?
Brazylia, Argentyna, Hiszpania, Belgia, Anglia. Trudno przewidzieć.
Obecnie największym priorytetem jest pozyskanie lewego obrońcy?
Każde wzmocnienie jest dobre. Mówiłem już, że potrzebujemy dwóch graczy na każdą pozycję.
Co daje ci Lewandowski?
To świetne wzmocnienie. Nie zdobył Złotej Piłki, bo w 2020 roku jej nie przyznano. Nie strzelił jeszcze gola, ale niedługo to zrobi. To topowy napastnik, zawsze jest w idealnym miejscu w polu karnym.
Odczuwasz dużą presję?
Oczywiście, wiedziałem o trudnościach w tym klubie. Dobrze jednak pracujemy. Jestem szczęśliwy i widzę to jako szansę.
W tym sezonie będziesz częściej korzystał z ustawienia 3-4-3?
Tak, to jedna z naszych opcji. Będę to stosował znacznie częściej. To ryzykowne ustawienie, ale już je stosowaliśmy w niektórych meczach, a teraz będziemy je wdrażać jeszcze bardziej.
Czy niektórzy skreślili już Barcelonę?
Nie sądzę. Widzieliśmy dziwne deklaracje, ale zaskakuje mnie, że niektórzy mówią, że łamiemy zasady. Tutaj wszystko jest legalne.
Macie obowiązek zdobywania trofeów?
Nie unikam tego. Budujemy kadrę, by zdobywać tytuły.
Jak oceniasz młodych wychowanków?
Są bardzo dobrzy, mogą naznaczyć epokę. Przypominają mi grupę, która trafiła do pierwszego zespołu razem ze mną, z Puyolem, Valdésem, Iniestą.
Czy ma sens rozgrywanie tych spotkań?
Nie rozgrywamy meczów pokazowych, dla nas nie ma starć towarzyskich, są szanse. Każda minuta to tutaj egzamin. Piłkarze grają o prestiż, o minuty. Rywalizacja jest bardzo duża i to dobre.
Problemy mentalne w zeszłym sezonie: Pracujemy nad tym. Dajemy piłkarzom duże zaufanie, by czuli się wolni na boisku. Analizujemy nagrania wideo, by zespół się poprawiał. Wszyscy moi zawodnicy mają moje zaufanie. Sam to przeżywałem, co jest zaletą.
Transfery młodszych graczy: Niezależnie od tego, czy byśmy kogoś pozyskali, presja byłaby ogromna. Jestem zadowolony, że udało się pozyskać wielu graczy, o których prosiłem Mateu, Jordiego i prezydenta. Presja jest maksymalna, ale nie boję się.
Cuadrado: Chciałem go pozyskać do Al-Sadd. Teraz nie planujemy transferu żadnego Kolumbijczyka.
Ocena tournée: Jest dobra, kontrolowaliśmy obciążenia. Jestem zadowolony. Przed nami jeszcze jutrzejszy mecz. Chcemy, by wszystko, nad czym pracujemy, było widoczne na boisku. Podoba mi się to, co widzę na boisku. Jest jednak wcześnie.
Komentarze (20)