Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty meczu z Rayo Vallecano na Camp Nou zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Gavi, Sergio, zmiany i walka w końcówce
Który to już raz w tym sezonie Xavi musiał dokonać aż czterech zmian ofensywnych, by Barcelona zaczęła stwarzać sobie sytuacje do zdobycia bramki. Dzisiaj Memphis i Adama dali zespołowi więcej niż cały tercet napastników grający od pierwszej minuty. Poza duetem skrzydłowych można zresztą wyróżnić tylko Gaviego i Sergio, którzy jako jedyni w środku pola potrafili stworzyć przewagę podaniem lub dryblingiem. Szkoda tylko, że na wymierne efekty w postaci dobrych okazji trzeba było czekać do 90 minuty.
Najgorsze: niemal 90 minut słabej gry i sędzia
Barcelona zagrała dzisiaj bardzo słabe spotkanie. Frenkie de Jong nie potrafił sobie poradzić ze ścisłym kryciem, niepewny w obronie był nawet Ronald Araujo, a Dest bezproduktywny w ofensywie i spóźniony w defensywie. Nawet Ter Stegen mógł dziś spisać się lepiej, zwłaszcza w akcji bramkowej. Kolejny kiepski występ zanotowali także Ferran i Aubameyang, a Dembélé choć był bardzo aktywny, to też po raz kolejny skrajnie nieefektywny. Jak tak dalej pójdzie, to w tym sezonie konwersję strzałów na bramki w przypadku Francuza będzie trzeba wyrażać w promilach. Niestety wpływ na wynik spotkania miał też sędzia. O ile w pierwszej ze spornych sytuacji można było dyskutować, czy Barcelonie należał się rzut karny po starciu Gaviego z obrońcą, o tyle w końcówce spotkania faul był ewidentny. Sam arbiter przez cały mecz nie potrafił dobrze oceniać sytuacji, wielokrotnie bagatelizując faule taktyczne, a dając kartki za mniej oczywiste przewinienia.
Komentarze (24)