Mundo Deportivo pisze dziś o tym, że Ferran Torres, który według mediów jest bardzo blisko przejścia z Manchesteru City do Barcelony już w styczniu, był jednym z dwóch piłkarzy, o jakich Xavi rozmawiał z Mateu Alemanym i Rafą Yuste jeszcze przed oficjalnym objęciem posady szkoleniowca Barçy. Były pomocnik i kapitan, a obecnie trener Blaugrany ceni wszechstronność i bramkostrzelność 21-letniego Hiszpania, a także jego doświadczenie mimo młodego wieku. Co jeszcze Ferran Torres może wnieść do zespołu?
Przyjście Ferrana Torresa powinno wymiernie pomóc Barcelonie w polu karnym już teraz, ale także jest inwestycją na przyszłość. 21-latek nie jest klasycznym napastnikiem, jednak ma znakomite wejście w szesnastkę i może przyczynić się do tego, że znikną niemoc i nieskuteczność Blaugrany na ostatnich metrach. W poprzednim sezonie Pep Guardiola wystawiał Ferrana Torresa na pozycji "fałszywej dziewiątki" ze znakomitymi efektami w postaci 7 bramek. W reprezentacji Hiszpan zdobył aż 12 goli w 22 meczach, w tym pamiętny hat-trick z Niemcami.
Co ciekawe, Ferran Torres częściej występował w pierwszym składzie reprezentacji Hiszpanii Luisa Enrique (77,2% meczów) niż w Manchesterze City Pepa Guardioli (43,4%). W dorosłej kadrze narodowej zadebiutował 3 września 2020 roku w starciu Ligi Narodów z Niemcami (1:1) i od razu rozegrał pełne 90 minut. Do Manchesteru City trafił w lecie 2020 z Valencii za 23 miliony euro plus 12 milionów zmiennych. Była to bardzo wysoka kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jego kontrakt z Los Che kończył się rok później. W ekipie The Citizens zadebiutował 21 września w konfrontacji z Wolves (1:3), w której zagrał jako "dziewiątka".
W pierwszym sezonie w Premier League wystąpił łącznie w 24 z 38 meczów, z czego w 14 od początku. Strzelił 7 goli. W Lidze Mistrzów zdobył 4 bramki w 5 spotkaniach fazy grupowej, jednak na wiosnę niespodziewanie Pep Guardiola przestał na niego stawiać w Champions League - Ferran Torres wystąpił jedynie przez dziesięć minut w pierwszym starciu 1/8 finału, a Obywatele dotarli przecież aż do finału w Porto, gdzie ulegli Chelsea 0:1. W Premier League Hiszpan miał świetną końcówkę. W ostatnich 10 kolejkach 5 razy wystąpił od pierwszej minuty, a 4 razy wchodził z ławki, i strzelił łącznie 5 goli. Ten sezon rozpoczął jako zawodnik wyjściowego składu w klubie, lecz potem doznał urazu na zgrupowaniu reprezentacji i zmaga się z nim do dziś.
Wszechstronność i inteligencja na boisku
W Barcelonie Ferran Torres będzie mógł występować na każdej z trzech pozycji w ataku, a nawet jako boczny pomocnik w systemie 3-4-3 (pozycję tę zajmują zwykle Nico i Gavi). 21-letni Hiszpan może być zbawieniem dla Xaviego, który od początku chciał ożywić grę skrzydłami, a ponadto miał problemy z napastnikami i ich skutecznością. Memphis Depay zazwyczaj zawodził, szczególnie w najważniejszych meczach, a Ousmane Dembélé jest często kontuzjowany. Xavi musiał sięgnąć po Ferrana Jutglę, wystawiać Gaviego jako fałszywego skrzydłowego, Yusufa Demira czy Sergiño Desta mocno wysuniętego do przodu. Ferran Torres da Xaviemu zdecydowanie więcej możliwości, a także po prostu jakość w polu karnym. Będzie to szczególnie istotne, gdy Abde wyjedzie na Puchar Narodów Afryki.
Dla Ferrana Torresa nie jest ponadto obca gra pozycyjna, która jest kolejnym z kluczowych elementów dla Xaviego. 21-latek miał z nią do czynienia pod okiem Pepa Guardioli i Luisa Enrique. Zarówno w Manchesterze City, jak i w reprezentacji Ferran Torres udowodnił już, że taktycznie jest bardzo inteligentnym zawodnikiem.
Komentarze (18)