Problemy ze zdrowiem Sergio Agüero to także kłopot dla Barcelony, która straciła jedną z opcji do gry w ataku. Z tego powodu dyrekcja klubu rozgląda się za piłkarzem, który mógłby zastąpić Argentyńczyka.
Sytuacja Sergio Agüero jest o tyle niepokojąca, że nie jest wiadomo, kiedy Argentyńczyk mógłby wrócić do gry. Barca, pomimo trudnej sytuacji finansowej, musi wzmocnić atak w zimowym oknie transferowym. Wiceprezydent ds. ekonomicznych Eduard Romeu potwierdził, że w klubowej kasie jest pewna suma pieniędzy, którą można wykorzystać na transfery.
Klub nie zamierza już sprowadzać piłkarzy "na sezon". W ostatnich latach niezbyt dobrym pomysłem było ściągnięcie Boatenga, Braithwaite'a i De Jonga. Dyrekcja chce ściągnąć gracza, który byłby perspektywiczny. Faworytem Mateu Alemanyego i Ramona Planesa jest Dani Olmo. W wieku 23 lat osiągnął już poziom, dzięki któremu byłby solidnym wzmocnieniem Barçy. Pokazał się z dobrej strony w Bundeslidze i reprezentacji Hiszpanii, szczególnie w półfinale mistrzostw Europy przeciwko Włochom, gdzie grał na pozycji fałszywego napastnika. Potrafi też strzelać gole, co jest obecnie problemem Barcelony. Olmo ma ważny kontrakt do 2024 roku, dlatego Barça mogłaby go wypożyczyć z opcją wykupu. Sam zawodnik chętnie wróciłby na Camp Nou.
Drugim zawodnikiem, którym interesuje się Barcelona, jest Raheem Sterling. W jego przypadku pojawia się kilka wątpliwości, takich jak niepewna aklimatyzacja i aktualna forma. Manchester City jest skłonny się go pozbyć, ale nie odda go za bezcen. Barça będzie musiała przedstawić odpowiednią ofertę. W obliczu problemów w ataku większą rolę może zacząć odgrywać Luuk de Jong, który do tej pory nie miał dobrego czasu w nowym klubie.
Komentarze (73)