Początek sezonu w wykonaniu FC Barcelony jest bardzo niepokojący, a w kadrze znajduje się kilku zawodników, którzy szczególnie na tym cierpią. Jednym z nich jest Yusuf Demir, który po świetnym presezonie praktycznie znikniął z dynamiki pierwszej drużyny, a klub nie jest już tak przekonany co do wykupu 18-latka z Rapidu Wiedeń.
Z piętnastu spotkań, które Barça rozegrała w tym sezonie, Yusuf Demir wziął udział tylko w pięciu z nich. Od pierwszej minuty rozpoczął mecze z Granadą i Cádizem, a w spotkaniach z Athletikiem, Levante i Rayo Vallecano wszedł na murawę w drugiej połowie. W Lidze Mistrzów również otrzymał szansę w meczu z Bayernem, w którym zagrał 30 minut. Austriak ani razu nie pokazał się jednak z takiej strony, jak podczas przygotowań do sezonu.
Yusuf Demir przybył do klubu tego lata na zasadzie wypożyczenia z Rapidu Wiedeń. Jego wejście w zespół było błyskawiczne i spowodowało, że Ronald Koeman zdecydował się zrezygnować m. in. z Alexa Collado. Klubowi tak spodobał się jego rozwój, że został zarejestrowany do pierwszej drużyny, co ostatecznie zamknęło mu drogę do występów w zespole rezerw.
Wraz z przybyciem Sergiego Barjuana jako tymczasowego trenera wydawało się, że z powodu licznych nieobecności w drużynie, Demir może otrzymać kolejną szansę, lecz tak się nie stało. Barjuan posadził go na ławce rezerwowych i nie zdecydował się wprowadzić go na boisko, mimo niekorzystnego wyniku. Trener zaufał natomiast młodemu Abde z Barçy B, który zadebiutował w pierwszej drużynie, wchodząc na ostatnie dziesięć minut meczu.
W klubie nie ma już takiej pewności, że latem przyszłego roku wpłacona zostanie klauzula wykupu Austriaka w wysokości dziesięciu milionów euro. 18-latek nie prezentuje już takiego poziomu, jakiego oczekiwano. Aktualnie sztab poszukuje rozwiązania, aby mimo wszystko Demir mógł jeszcze w tym trudnym sezonie pomóc drużynie.
Komentarze (28)