Prawy obrońca FC Barcelony Sergiño Dest zszedł z boiska z dyskomfortem w 44. minucie meczu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kanadą. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie musiał pauzować 20-latek.
Sytuacja na prawej stronie defensywy komplikuje się, przez co Ronald Koeman może mieć problem w najbliższych meczach Barcelony. Wygląda na to, że po przerwie na reprezentacje nie wszyscy piłkarze Dumy Katalonii wrócą do klubu cali i zdrowi. W dzisiejszym meczu USA przeciwko Kanadzie zaraz przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania boisko musiał opuścić Sergiño Dest.
Choć nie określono jeszcze, jak poważna jest kontuzja 20-latka, to sam fakt, że musiał on przedwcześnie zakończyć swój udział w meczu oraz że jego występ przeciwko Hondurasowi stoi pod znakiem zapytania, nie daje pozytywnego odczucia.
Ronald Koeman będzie musiał zdecydować, kto zajmie miejsce Amerykanina na prawej obronie. Jednym z kandydatów mógłby być Sergi Roberto, lecz Hiszpan również nabawił się urazu podczas ostatniego meczu Barçy z Getafe. Co więcej, Blaugrana pożegnała się z brazylijskim prawym obrońcą Emersonem, który trafił ostatecznie do Tottenhamu. Wygląda na to, że w tej chwili najbardziej prawdopodobny jest występ Oscara Minguezy, który potrafi zagrać jako prawy obrońca, co pokazywał już w poprzednim sezonie.
Komentarze (50)