Jednym z powodów, dla których Barcelona nie zdołała sięgnąć po mistrzostwo Hiszpanii w poprzednim sezonie, była przeciętna postawa drużyny Ronalda Koemana na Camp Nou. Katalończycy muszą zacząć od poprawy skuteczności na swoim stadionie, aby myśleć o nawiązaniu walki z rywalami.
W poprzedniej kampanii z 19 meczów rozegranych na Camp Nou Barcelona wygrała tylko 11. Ponadto zespół holenderskiego szkoleniowca zanotował pięć remisów i trzy porażki. Barça zdobyła więc 38 punktów na swoim stadionie, a lepszy wynik osiągnęła na wyjazdach (41 punktów). Duma Katalonii nie tylko nie potrafiła pokonać u siebie największych rywali, jak Real Madryt (1:3), Sevilla (1:1) czy Atlético (0:0), ale traciła też punkty ze znacznie niżej notowanymi przeciwnikami, a wśród nich można wymienić Valencię (1:1), Eibar (1:1), Cádiz (1:1), Granadę (1:2) i Celtę (1:2). Podobną tendencję można było dostrzec w Lidze Mistrzów, gdzie Barça potrafiła wysoko przegrywać na Camp Nou z Juventusem (0:3) i PSG (1:4), jednocześnie rozgrywając bardzo dobre mecze z tymi samymi zespołami na wyjazdach (odpowiednio 2:0 i 1:1).
Można pomyśleć, że słabsza gra u siebie mogła być spowodowana brakiem kibiców na trybunach, ale mistrzowie Hiszpanii potrafili sobie poradzić z tym problemem. Atlético zdobyło u siebie aż 48 punktów, o 10 więcej od Barcelony. Bilans bramkowy Rojibancos na Wanda Metropolitano (41:11) musiał robić wrażenie. Barça strzeliła co prawda więcej goli (44), ale jej bramkarz musiał kapitulować częściej (20 razy). Real Madryt również zdobył więcej punktów u siebie (42), a choć trafił do siatki tylko 33 razy, stracił jedynie 13 goli. Lepszy dorobek od Blaugrany miała też Sevilla (43 punkty), której bilans bramkowy to 27:11.
W tym kontekście widać, że ważnym celem ku uzyskiwaniu lepszych wyników na Camp Nou musi być solidniejsza gra w defensywie. Barcelona na inaugurację LaLigi 2021/2022 dobrze spisywała się w starciu z Realem Sociedad, ale ostatecznie końcówka rywalizacji mogła być nerwowa, ponieważ rywale strzelili jej dwa gole. Spotkanie z Getafe może być dobrą okazją na drodze do wypracowania większej stabilności na Camp Nou, choć nie będzie łatwo, ponieważ podstawowy duet stoperów nie będzie mógł dziś wystąpić. Ronald Koeman zdaje sobie sprawę z konieczności lepszej gry u siebie, co potwierdził podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Komentarze (0)