Po odejściu Leo Messiego do PSG, niewiadomą stało się to, kto będzie wykonywał rzuty karne. Choć wielu stawia na Memphisa Depaya i Antoine'a Griezmanna, to Philippe Coutinho jeszcze ani razu w swojej karierze nie spudłował z jedenastu metrów.
Bez Leo Messiego Barcelona musi zaczynać od zera. Również w aspekcie rzutów karnych. Do tej pory Argentyńczyk był odpowiedzialny z jedenastki, lecz jego odejście do PSG sprawiło, że trzeba znaleźć nowego wykonawcę. Wyklarowało się kilku kandydatów: Antoine Griezmann, Memphis Depay, Philippe Coutinho, Sergio Agüero czy Martín Braithwaite. Jednak tylko jeden z nich jeszcze ani razu nie spudłował z jedenastu metrów.
Griezmann i Memphis są największymi faworytami do przejęcia pałeczki po Argentyńczyku. Francuz na 28 prób wykorzystał 18. Daje to 64% skuteczności. W barwach Barçy 30-latek zdobył z jedenastu metrów tylko jedną bramkę na dwie próby. Holender ma wyższy procent skuteczności. Wykorzystał 22 na 29 rzutów karnych, co daje 75%.
Martín Braithwaite, który jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego pozostanie ostatecznie w Barcelonie, ma podobny wskaźnik skuteczności do Griezmanna – 65%. Wykorzystał 9 z 14 jedenastek. W barwach Blaugrany na dwie próby wykorzystał tylko jedną. Aktualnie kontuzjowany Kun Agüero ma skuteczność na poziomie 77%, wykorzystując 48 z ostatnich 62 prób.
Najwyższy procent skuteczności ze wszystkich wymienionych zawodników ma jednak Philippe Coutinho, który przez całą swoją karierę wykorzystał bezbłędnie wszystkie 10 rzutów karnych. Brazyliczyk, który jest o krok od powrotu do gry po poważnej kontuzji kolana, jeszcze ani razu nie zawiódł z jedenastu metrów. Biorąc pod uwagę tylko liczby, 29-letni pomocnik, który ma pozostać na ten sezon w stolicy Katalonii, mógłby być pierwszym wykonawcą rzutów karnych. Nie wiadomo jednak, czy będzie odgrywał ważną rolę w układance Ronalda Koemana.
Jest jeszcze jeden zawodnik Barçy ze stuprocentową skutecznością rzutów karnych. Chodzi o Frenkiego de Jonga, który do tej pory wykonywał jednak tylko dwie jedenastki. Pod uwagę można było jeszcze jakiś czasu brać Miralema Pjanicia, którego skuteczność sięga 77% (10/13), lecz Bośniak najprawdopodobniej opuści w najbliższych tygodniach Camp Nou.
Komentarze (18)