Leo Messi poprowadził Argentynę do półfinału Copa América

Dariusz Maruszczak

4 lipca 2021, 07:49

52 komentarze

Fot. Getty Images

Argentyna uzupełniła grono półfinalistów Copa América. Drużyna prowadzona przez Leo Messiego pokonała Ekwador 3:0, a 34-latek był najlepszym piłkarzem na boisku.

Argentyna znów zaczęła spotkanie mocnym uderzeniem. Już w 2. minucie Lautaro Martínez oddał strzał z ostrego kąta, ale nie zdołał pokonać ekwadorskiego bramkarza, a kilka późniejszych prób było blokowanych przez rywali. W 14. minucie Robert Arboleda uratował zespół od straty bramki po kolejnej akcji napastnika Interu. Następnie po uderzeniu Messiego piłka trafiła w rękę jednego z Ekwadorczyków, ale sędzia nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki, ponieważ zawodnik nie zrobił ruchu do piłki i miał rękę ułożoną wzdłuż ciała. Chwilę potem German Pezzella trafił w boczną siatkę. W 22. minucie jeszcze lepszą szansę miał Messi po błędzie Gruezo, jednak piłka po jego strzale odbiła się od słupka.

Ekwador też potrafił zepchnąć rywala pod własną bramkę, a w 38. minucie drużynie Gustavo Alfaro zabrakło bardzo niewiele, gdy Enner Valencia zdołał jedynie trącić dobrze dośrodkowaną piłkę, a nie skierować ją do siatki. W kolejnej akcji to jednak Argentyna wyszła na prowadzenie. Do siatki po raz pierwszy w reprezentacji trafił Rodrigo De Paul, a trzecią asystę w turnieju zanotował Leo Messi, przytomnie wykładając koledze piłkę w sytuacji, gdy przed bramką znajdowali się już tylko obrońcy rywala. Jeszcze przed przerwą kapitan Albicelestes mógł zaliczyć kolejne podanie przy golu, ale bramkarz obronił strzał głową Nico Gonzáleza, który również przy dobitce nie zdołał wpakować piłki do siatki, choć golkiper leżał już na murawie.

W drugiej połowie Argentyna nie forsowała tempa, a czasem nawet oddawała pole Ekwadorowi, choć ekipie Alfaro z trudnością przychodziło tworzenie dogodnych okazji bramkowych. Drużyna Amarillos mogła wyrównać w 64. minucie, gdy piłka po dośrodkowaniu Platy i próbie jej wybicia przez obrońców nieznacznie minęła słupek. To właśnie Plata był najaktywniejszym zawodnikiem Ekwadoru po wejściu na boisko z ławki rezerwowych, a po jednej z jego szarż interweniować musiał Emiliano Martínez, który nie dał się zaskoczyć strzałem z ostrego kąta.

W 84. minucie Argentyna rozstrzygnęła losy meczu. Ekwador stracił piłkę przed własnym polem karnym, Messi zagrał do Lautaro Martíneza, a ten pewnym uderzeniem zdobył bramkę na 2:0. Wynik zamknął sam kapitan. W doliczonym czasie gry sędzia początkowo wskazał na jedenasty metr po szarży Ángela Di Maríi, ale ostatecznie skończyło się na rzucie wolnym po weryfikacji akcji na monitorze VAR, ponieważ skrzydłowy był faulowany przed „szesnastką”. Nie mogło to być jednak pociechą dla Ekwadorczyków, ponieważ czerwoną kartkę otrzymał Piero Hincapie, a piłkę wziął Leo Messi. Po chwili kapitan Albicelestes pięknym uderzeniem umieścił ją w siatce. Argentyna wygrała 3:0, a Messiemu brakuje już tylko jednego gola do Pelégo, który dzierży miano najlepszego strzelca południowoamerykańskich reprezentacji.

Kolejną przeszkodą dla Argentyny w drodze po trofeum będzie Kolumbia, która pokonała Urugwaj po rzutach karnych. Ronald Araujo nie pojawił się na murawie, a Luis Suárez wykorzystał swoją jedenastkę, ale kluczowe okazały się pudła José Gimeneza i Matiasa Viny. W drugim półfinale Brazylia zmierzy się z Peru.

Argentyna - Ekwador 3:0
1:0 R. De Paul 40’
2:0 L. Martínez 84’
3:0 L. Messi 90+3’

Argentyna: Emiliano Martínez - Molina, Pezzella, Otamendi, Acuna - Paredes (71’ Guido Rodríguez), De Paul, Lo Celso (71’ Di María) - Messi, González (83’ Tagliafico), Lautaro Martínez (90+4’). 

Ekwador: Galindez - Preciado (83’ Campana), Arboleda, Hincapie, Estupinan - Franco (70’ Caicedo), Gruezo (46’ Estrada), Mendez - Mena, Palacios (46’ Plata), Valencia.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (52)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze