zxcvbnmasdqwe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
i to jest właśnie cały problem. Niech się chłop przełamie, zacznie tworzyć DUET z Messim (bo na razie Messi gra solo - jest Messi i reszta), a będzie znakomicie. Potrzeba mu kilku goli. Oby coś pokazał z Valencią.
0
nam jest po prostu potrzebny taki killer jak np. Rooney czy Forlan, którzy nei pieprzą się tylko ładują ile wlezie. Żal dupę ściska jak np. Pedro nie wykorzystuje wielu szans jakie mu kreują. Często czytam o egoizmie graczy FCB. Jakim kurcze egoizmie ???? Toż oni każdemu oddaliby piłkę byleby nie strzelać. Czasem to mnie tak wkurza, że nie mam ochoty oglądać meczu. Niestety pozbyliśmy się najlepszej 9 od czasów Ronaldo - Eto'o i teraz trzeba sobie radzić inaczej. Villa jeszcze potrzebuje czasu, ale ten właśnie czas może zdecydować o tym, że ciężko będzie nam doścignąć czołówkę.
Real też dopiero się buduje, ale widać jak GIGANTYCZNY potencjał leży w tym klubie, którego nie umiał wycisnąć Pellegrini. A my ? Powoli stajemy i boję się że jeszcze kilka spotkań a kompletnie się zatrzymamy. Następne spotkanie to Valencia - jeśli się przełamywać, to właśnie z nimi. Jeśli Barca coś ugra w tym meczu - będę niesamowicie zadowolony. A i piłkarze może się trochę podbudują. Niestety ciąży na nich ogromna presja, która w końcu gdzieś musi ujść - ile można zdobywać tytuły bez przerwy ? System gry przeciwnicy znają doskonale i potrafią wykorzystać nasze słabości - zauważcie, że gole dla rywali zwykle padają po 1 - 2 wykorzystanych sytuacjach w meczu, na jakie im pozwalamy.
Zmęczeni ????? Jak się gra piłką bez rywala (gdy rywal rozgrywa piłkę przez 15 minut meczu, jak Mallorca) to czemu się dziwić ich zmęczeniu ? Posiadanie posiadaniem, ale z tego się meczu nie wygrywa. Już bym wolał 50/50 posiadania, ale powiedzmy 3 wykorzystane okazje Barcy. Tylko ile jeszcze potrzeba Pepowi aby to ogarnąć ? Oby niewiele. Pozdr.
0
to musi być bardzo fajny, skromny koleś. Wypiłbym z nim browarka przy grillu.
0
no to już całkiem kurrrr bosko. wracaj Villa i coś ogarnij, bo widzę że sytuacja powoli staje się ZŁA.
0
nie, to nie jest dobrze że zremisowaliśmy, bo to inne kluby muszą się martwić, a nie my poziomem swojej piłki. Real np. właśnei teraz demoluje Depor, a my nie potrafimy przełamać obrony cienkawej w tym meczu (nie oszukujmy się - oni cały czas się się praktycznie bronili) Mallorci. Coś jest nie tak i coś trzeba zmienić.
Moim zdaniem zmiany w tym meczu nie wniosły kompletnie nic i patrząc z perspektywy czasu - były niepotrzebne. Nolito ? Thiago ? Jeffren ?
Nic nie pokazali. Niestety - Messi musi mieć jakiekolwiek wsparcie. Dziś go zabrakło. Może Busquets za Keitę...
Panowie najwyższy czas się ogarnąć, bo przed nami mecz z liderem, który po prostu trzeba wygrać, żeby jeszcze się jakośtam liczyć na początku rozgrywek. Real teraz odskoczy dzięki Depor, a my zostajemy w czarnej d. Wiem wiem - to dopiero początek, ale wkurza mnie taka postawa naszych. Jeśli się atakuje przez 90% czasu i zdobywa tylko jednego gola to coś jest nie tak.
0
kiepska sprawa. Barca zagrała bardzo dobrze, w sowim szybkim stylu. Brakuje... hmm nawet nei wiem czego. Villi ? Sam nie wiem - wszyscy grali dzisiaj dobrze. Pique dzisiaj troszkę jakby nie w sosie.
Na PLUS: gol Messiego po kontuzji; szybka, dokładna piłka; dobra postawa Masherano - czysto, powoli się zgrywa; nawet nienajgorzej zagrał Keita; Bojan też lepiej niż ostatnio.
MINUS: gramy koszmarnie nieskutecznie. Tyle strzałów, tyle posiadania piłki i co ? Nic dziwnego że nie umiemy grać z włoskimi drużynami cz z takimi Rubinami. Taki Rubin wykorzysta jedną okazję w meczu i potrafi strzelić decydującego gola. My mamy 30 okazji z czego 99% marnujemy. Trzeba to poprawić. Mam nadzieję że kiedy Villa złapie formę - zacznie się znowu strzelianie po kilka goli na mecz.
0
http://futbolarg.com/en-11449-Barcelona-Mallorca-en-vivo-03-10-2010.html
dobry link w hd. Sądzę że nie powinien nikogo zmieniać, bo gramy dobrze. Trzeba po prostu dać piłę Messiemu, niech zrobi co trzeba.
0
nie liczyłbym na grad goli, bo rywal wymagający. Boję się o formę Messiego i Keity, od których będzie sporo zależało. Jeden musi podawać, drugi strzelać. Oby nie zawiedli, bo Valencia powoli odskakuje, a Real też depcze po piętach.
0
ciekawe jak zagra Keita. Jeśli tak jak z Bilbao - jestem spokojny. No i ciekawi mnie forma Messiego.
0
nawiązując jeszcze do postu Armandi:
"Keita i technika? Jak on technicznie podać nawet nie potrafi".
jak strzelił gola - wszyscy odwoływali to całe gadanie. A gdyby nie nieskuteczność Pedro - mógł mieć ze dwie (nie pamiętam dokładnie) lub więcej asyst. Także zimy browarek, chłodna ocena i do przodu. Nie każdy musi grać jak Xavi żeby Barca wygrywała, grunt to absolutna dominacja. A Keita gra dość solidnie. To nie jest jakiś technik, czarodziej - on po prostu robi to co musi. Z Bilbao zagrał ZAJEBIŚCIE i liczę na to że z Mallorcą też zagra dobrze. Nie musi strzelać czy biegać niewiadomo. Grunt że zawodnik na jego pozycji musi rozpoczynać akcje, rozrzucać obronę, podawać do tych co mają strzelać - Messi/Pedro/Bojan. Także bez takich.
Mam nadzieję że Messi nic sobie nie zrobi i będzie grał ostrożnie żeby się całkowicie nie załatwić. Łatwo nei będzie, ale gdyby tak uzyskali przewagę w miarę szybko - zdejmowałbym Messiego pierwszego.
0
ja sądzę że zagrają wszyscy proponowani tzn. Keita, Thiago i Bojan. No bo przecież nei wyjdziemy w 9 :D
Znowu zaczyna się czepiactwo do Keity. Pewnie jakby strzelił ze dwa gole - nikt już by nic nie mówił, że drewno czy co tam. Widać niektórzy kibice muszą dorosnąć...
Pedro musi dobrze zagrać i pomóc Messiemu. Dużo będzie też zależeć od Keity (jeśli zagra a nie np. Masherano). Iniesta powinien się wznieść na totalne wyżyny. Jeśli tak się stanie - nie powinno być źle. Bez Villi sobie poradzimy. Szkoda tej czerwonej, ale mam nadzieję że to go jeszcze bardziej zmotywuje.
0
pewne jak nic że Xavi stanie się (już się stał) legendą Barcy jak np. del Piero Juve, czy Zanetti Interu. Super że chce ciągle grać, oby grał jak najdłużej, ale trzeba też pomysleć coś o zastąpieniu go np. Thiago.
0
z całą pewnością niebawem docenimy grę Mashe. Mamy bardzo silną pomoc - Mehe, Sergio, Keita. Jedyne co musimy wzmocnić w przyszłym sezonie to imo. obrona.
0
myślę że powinniśmy sobie poradzić. Ostatnio Pep wystawiał Keitę i Sergio jednocześnie - może z takim ustawieniem coś ugramy ? Tradycyjnie pewnie zdominujemy posiadanie, ale trzeba będzie uważać na kontry. Liczę na 2:0 dla Barcy.
0
ależ hipokryzja. A przypomnijcie sobie co o nim pisaliście po każdym meczu albo przed meczami - oby tylko nie grał itp. Każdy gracz potrzebuje czasu żeby zacząć coś grać. To samo będzie z Villą, Pedro i Bojanem. Jak to zacznie funkcjonować - będziemy nie do zatrzymania. Żeby tylko mieć jeszcze paru dobrze grających głową....
0
nie wolno zapomnieć o sporej roli Keity w tym zwycięstwie. Mocna drużyna, na wyjeździe, w osłabieniu - pokonana wysoko. Spory jego wkład.
0
a przy okazji - wiecie kto podał do Pedro przy golu na 3:1 ?
Hero of the mecz - Keita.
0
pomocnicy strzelają :D
0
2:1 i mój typ idzie się chędożyć...
0
Villa !!! Co on kurrr zrobił ?!
0
właśnie Pedro zwalił drugą asystę Keity :D i co wy na to ?
0
bardzo dobrze gra dzisiaj Villa - ustawia się, szuka okazji - jeszcze będzie strzelał. Uprzedzam od razu "kibiców"
0
ależ Villa miał trudną sytuację ! Szkoda że nie trafił.
0
gdyby Pedro nie zwalił, to Keita miałby asystę :D I co wy na to ?
0
A teraz wszyscy grzecznie zamykamy gęby i chwalimy Keitę.
0
ale fart...
oby się chłopaki ogarnęli.
0
AAAAAAAA szkoda !!! Widać że Barca gra szybko i dokładnie. Bramka niedługo padnie, spokojnie...
0
no i Keita mógł walnąć....
0
dajcie spokój Realowi. Mamy swoją drużynę. Oby pokonali Bilbao, bo teraz to nam bardzo potrzebne. Będzię bardzo trudno - sądzę że na podobnym poziomie co z Atletico Madryt. Te mecze zawsze są trudne, a my jeszcze nie mamy naszego najlepszego piłkarza. Barca udowodniłaby swoją siłę, gdyby dziś pewnie wygrała. Ale uważam że bardziej prawdopodobna będzie mordęga - horror.
0
jezu jeszcze Keita nie zaczął grać - już źle. Brawo, kibice...