zombie
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kraków
4 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Hej! Ktoś orientuje się może, które amerykańskie stacje będą transmitowały mecz? ESPN? Ewentualnie gdzie znajdę rozpiskę wszystkich stacji, jaka kiedyś była publikowana przed każdym meczem na stronie?
Z góry dziękuję i życzę przyjemnego meczu!
0
NIgdzie nie wspomniałem o stosowaniu nowego stylu, bo taki jeszcze nie istnieje. Napisałem za to, że nad takim pracujemy, bo jesteśmy do tego zmuszeni.
Wy piszecie o braku ruchu, ale nic nie wspominacie o 3 szybkich przerzutach na prawe skrzydło do wchodzącego w tempo Alvesa, takim samym przerzucie do Neymara, który w odpowiedniej dyspozycji byłby już sam na sam oraz kilku innych akcjach tylko z pierwszej połowy. Dlaczego? Oczekujecie przyspieszenia co 2 minuty?
Pewnie przed meczem z City zapowiadaliście 0-3 lub inne podobne wyniki. Czas pokaże co będzie się działo w decydującej fazie sezonu, ale ja myślę, że w miejscu, w którym się znajdujemy musimy dostrzegać nawet te małe pozytywy.
0
Trochę nie rozumiem określania przez niektórych dzisiejszego meczu mianem "padaki". Czy padaką można nazwać mecz, w którym stwarza się okazje, strzela 4 bramki, nie dopuszcza rywala do groźnych sytuacji poza kilkoma stałymi fragmentami?
Ludzie, bądźmy realistami - lata, w których ten zespół wykazywał 100% zaangażowania i miał konkretny pomysł na finezyjną grę w każdym spotkaniu są za nami. Jesteśmy w trakcje budowania lekko zmienionego systemu, a wyniki wskazują, że droga jest właściwa!
0
Widać, że Neymar potrzebuje jeszcze czasu na powrót do optymalnej formy, ale dzisiaj nareszcie pokazał, że jest progres i mimo zmarnowanych okazji uważam, że odzyskuje swobodę gry.
Najlepszy w drugiej linii Fabregas moim zdaniem, chociaż wybór ciężki, bo każdy z trójki wywiązywał się ze swoich obowiązków bardzo dobrze.
Co do obrony, cieszy postawa Adriano. Dobrze wiedzieć, że gdy Alba jest w dołku możemy liczyć na Brazylijczyka!
Ogólnie przyjemny dla oka mecz!
0
Jest w formie, ale nie można powiedzieć, że jest podstawowym graczem, który z definicji jest wystawiany w każdym ważniejszym meczu jeśli tylko jest dostępny.
0
zmiennicy? przecież najgorszy na boisku był duet Pique-Mascherano. Nasz podstawowy duet stoperów...
0
Nie chodzi o ogranie, ale proces powrotu do zdrowia na ostatniej prostej obu zawodników. Tak trudno zrozumiec?
Widzę, że kultura konwersacji jest Ci obca...
0
To, że zagra w wyjściowym składzie nie oznacza, że zagra cały mecz. Spokojnie, Martino na pewno dostał od lekarzy instrukcje jak wprowadzac Puyola w tryb meczowy :)
Poza tym Puyol grał w sparingach (mało istotnych, ale zawsze coś), a Mascherano wraca bezpośrednio po kontuzji. Dla mnie to oczywiste, że to właśnie kapitan wybiegnie w pierwszym składzie i ostatnie 30-40 minut odda Masche.
0
Brakowało mi tak emocjonujących spotkań, gdzie obserwować można zarówno lepszą stronę Barcelony, ale i przeciwnika stawiającego poprzeczkę naprawdę wysoko. To bardzo zdrowe dla ligi hiszpańskiej samej w sobie.
W drugiej połowie największym plusem moim zdaniem był fakt, że podczas nieobecności Xaviego i po zdjęciu Fabregasa, Barca dalej stwarzała groźne sytuacje. To cieszy, bo powstaje nowy wariant nie polegający na kiszeniu piłki w środku pola, co jak pokazał zeszły sezon nie zawsze działa :)
0
Sprzedać i zapomnieć? Świetny pomysł...
To jest dramat ciągle młodego piłkarza, któremu ciągłe kontuzje przeszkadzają w rozwinięciu skrzydeł. U nas nie pogra - to raczej pewne. Ale gdziekolwiek wyląduje będę mu zawsze kibicował.
0
Nie wiem co zrobił Martino, ale jeśli jego zasługą jest taka gra trójki Alexis, Pedro, Fabregas to jestem mu wdzięczny! Totalnie nie przypominają zawodników z poprzedniego sezonu. Oczywiście jest to komplement :)
0
oglądałeś cały mecz? :)
0
Mam wrażenie, że część z was nie zdaje sobie sprawy z powagi choroby, z którą walczył Abidal. Sam fakt powrotu do pełnego zdrowia i odzyskania sprawności, która pozwolił mu rozegrać dwa mecze na takim poziomie jest niemal cudem! Ale czy w przypadku obniżonej zdolności do regeneracji organizmu rozegranie całego sezonu na TRZECH frontach jest możliwe? Niestety wydaje mi się, że nie. Sprawa była analizowana, pewnie głównie pod względami medycznymi, bo o klasie sportowej Abidala nie ma co dyskutować. Decyzja zapadła taka, a nie inna i pozostaje wierzyć, że jest ona słuszna.
Co do filozofii "więcej niż klub", dla mnie sam fakt zachowania się zarządu po wykryciu choroby Francuza w pełni ją oddaje.
Mam nadzieję, że Eric znajdzie klub, w którym pogra te dwa upragnione sezony i wróci do nas realizować kolejne projekty sportowe.
A podczas oglądania filmu łzy cisną się same do oczu... człowiek-przykład dla wszystkich!
0
Według mnie Song najlepszym zawodnikiem pierwszych 45 minut.
Oczywiście pokłony również w stronę Alexisa za przepiękną bramkę!
0
Jest nieźle, chociaż kilka niedokładnych piłek posłał.
0
Ja tym razem nie mam obaw. Wystarczy przypomnieć sobie wprowadzenie do drużyny Messiego, kiedy najjaśniejszą gwiazdą drużyny był Ronaldinho. Ten drugi wręcz pomagał Messiemu na boisku i na to samo liczę w przypadku Neymara. Chłopak ma zaledwie 21 lat i musi się sporo nauczyć o Europejskiej piłce. Na szczęście jest tego świadomy, co odróżnia go od Ibry, który od pierwszego sezonu w Barcelonie nie mógł pogodzić się z wyższością Messiego.
0
barcawooorld, z tego co pamiętam w meczu z Hiszpanią podczas Euro, Cristiano miał strzelać jako piąty, dlatego nie podszedł do karnego...
0
Nie można mówić tutaj o uzależnieniu od Messiego, jednak o zdecydowanie słabej formie reszty napastników. Kto spodziewał się dzisiaj czegoś więcej po trio Pedro-Fabregas-Villa?
Pierwszy wraca po kontuzji (pomijając już fakt jego słabej formy sprzed kontuzji)
Fabregas totalnie bez formy od dawna i niech nikt nie próbuje go tłumaczyć dobrym występem z Mallorcą.
Villa bez dobrze grającego, dynamicznego napastnika nie jest w stanie zrobić praktycznie nic w pojedynkę.
Dzisiejszy mecz daje dużo do myślenia jeśli chodzi o skład ofensywy na przyszły sezon.
0
Trzeba podarować sobie ubliżanie zawodnikom i spojrzeć spokojnie na to spotkanie. Wynik 2:2 wlewa nadzieję przed rewanżem w domu. Bardzo szkoda tego strzału Messiego, który o centymetry minął spojenie bramki PSG, bo przy wyniku 2:0 do przerwy gra wyglądałaby spokojniej w drugiej odsłonie.
Niewątpliwie największą stratą zaraz po bramce Ibry ze spalonego jest kontuzja Messiego (oby to nie było nic poważnego i informacje o 3 tygodniowej przerwie szybko zostały zdementowane). Fabregas po raz kolejny najsłabszym piłkarzem meczu. Kilka jego irytujących strat połączonych z zerowymi chęciami powrotu za akcją mogło zdenerwować niejednego kibica dzisiaj. Parę Pique-Masche nieco bym rozgrzeszył bardzo dobrą postawą PSG. Zauważcie, że żadna z bramek nie wpadła z ich winy.
Genialne spotkanie moim zdaniem ma na koncie Alves. Oby tak dalej z jego formą! Kolejnym plusem był spokój wprowadzany przez Xaviego, zwłaszcza widoczny w drugiej połowie, kiedy zabrakło Leo. No i na koniec napastnicy: osobiście dużo bardziej podobał mi się Alexis niż Villa. Wprowadził sporo zamieszania i wypracował karnego. Szkoda zmarnowanej okazji (można powiedzieć, że kolejnej), ale prawda jest taka, że w tym meczu o kolejne sytuacje było ciężko z uwagi na dobrze grającą obronę PSG.
Jeszcze słowem zakończenia... dzisiaj pożałowałem bardzo tego, że Thiago Silva nie zasilił naszych szeregów :)
0
Mascherano póki co kilka fenomenalnych interwencji. Po słabym okresie wrócił już chyba na dobre stary dobry Masche. W sam raz!
A tak na marginesie czy tylko mnie wydaje się, że komentator na Orange Sport momentami sprawia wrażenie amatora komentującego mecz przed telewizorem?
0
Barcelona_fanatic2809:
Zgadzam się - Montoya na mniej ważna mecze. Dopóki jednak nie zapewnimy sobie matematycznie mistrzostwa - nie ma mnie ważnych spotkań.
0
Ogromnym zaszczytem jest żyć w tych czasach i oglądać mecze takie jak ten wczorajszy. Drogie Panie i drodzy Panowie, będziemy tę historię opowiadać dzieciom i wnukom!
0
czytelnik: Na cyfrze niestety od około 70 minuty mecz MU-Real był kodowany. Lepiej udać się gdzieś, gdzie transmisja jest pewna i uniknąć zbędnych nerwów :)
0
Największym błędem klubu jest to, że zarząd doprowadził do sytuacji, w której spekuluje się na temat winy osłabionego sztabu szkoleniowego jeśli chodzi o wyniki sportowe drużyny. Wprawdzie sam nie widzę żadnego "dobrego" rozwiązania tej sytuacji, jednak zespół odpowiedzialny za podejmowanie takich decyzji powinien przynajmniej próbować takie stworzyć. Pewne jest to, że wszystko co dzieje się w ostatnich dniach wokół drużyny wpływa negatywnie na całą otaczającą go atmosferę.
0
Niestety po raz kolejny na jaw wychodzi bolesna prawda, a mianowicie taka, że efektowna piłka nie zawsze jest piłką efektywną i kiedy mecz wymaga od piłkarzy innej gry, zawodnicy Barcelony nie są w stanie temu podołać. Real ewidentnie nauczył się z nami grać stosując tylko i wyłącznie szybkie kontry + stałe fragmenty. Eksperymentowali grą ofensywną w pierwszych meczach za kadencji Mou doznając bolesnych klęsk, jednak WYCIĄGNĘLI WNIOSKI z tych porażek. Niestety wniosków nie wyciąga Barcelona, grając w każdym meczu tak samo. Jak każdy chciałbym, aby polegająca na miażdżącej przewadze w posiadaniu piłki oraz szybkich, krótkich i błyskotliwych podaniach gra, przynosiła wyniki w stylu 5:0 lub 2:6. Tak niestety nie jest już od jakiegoś czasu i kiedy ewidentna jest potrzeba zmiany taktyki, sztab szkoleniowy nie podejmuje żadnych kroków. POTRZEBA ZMIAN. Może nie jakiś drastycznych, jednak takich, które znów wniosą element zaskoczenia do naszej gry. I to gry z zespołami klasowymi, takimi jak Milan i Real. A takie zmiany nie będą miały miejsca dopóki na miejscu nie będzie pierwszy trener zespołu. Jest to fizycznie niemożliwe. Po raz kolejny wychodzi na to, że nawet Barca nie gra sama bez trenera. Tylko co na to zarząd? Coś się wydarzy, czy mamy żegnać się z Ligą Mistrzów już dziś? Drastyczna opinia, ale w tej chwili tylko to przychodzi mi do głowy.
0
Niestety jesteśmy świadkami kolejnego spotkania, w którym Barcelona nie jest w stanie tworzyć sytuacji bramkowych. Maszyna chwilowo stanęła i bardzo ciężko doszukać się jakiejś przyczyny, bo na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze.
Tito musi wrócić na ławkę, bo nawet jeśli to nie jest przyczyną obniżenia formy to trzeba uciąć takie spekulacje.
0
Ci zawodnicy już raz udowodnili, że są w stanie zagrać na 200% w rewanżu po porażce! Mam na myśli tutaj mecz z Arsenalem i liczę na powtórkę 12 marca!
0
Sprawa wyniku do ostatniego gwizdka pozostawała otwarta i to bardzo zły objaw w meczu, w którym celowo wychodzimy bez kilku podstawowych graczy i który ma być łatwy. Poniekąd winę za taki stan rzeczy można zrzucić na bardzo słabe sędziowanie i odgwizdane 2 niesłuszne spalone, po których piłka lądowała w siatce. Jednak mimo tego faktu drużyna nie zostawiła po sobie dobrego wrażenia.
Bardzo liczyłem na dobry występ Barcelony, aby spokojnie czekać do środy na mecz z Milanem. Tak się niestety nie stało i mamy 4 dni na wyeliminowanie słabości, które wytknęła nam dzisiaj Granada. I kolejno:
- DEFENSYWA: zdecydowanie za dużo dzieje się pod naszą bramką, gdy piłka jest w powietrzu. Alves zagubiony biega przyklejony do Pique. Na kilka centr tylko RAZ ustawił się dobrze. Para stoperów Pique-Mascherano rozkojarzona. Forma tego pierwszego z ostatnich tygodni dzisiaj zupełnie niewidoczna. Pewne mamy tylko lewą stronę i nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że może warto rzucić Adriano na prawą obronę w meczu z Milanem i Realem, jeśli Dani nie zrobi coś ze swoją falującą formą.
- POMOC: Fabregas powinien opuścić plac gry po 45 minutach. Zupełnie nie przypomina tego gościa sprzed kontuzji. A te jego symulacje sprawiają, że jest wręcz irytujący. Busquets po raz kolejny cichy bohater spotkania - prawdziwy diament w składzie. To samo można powiedzieć o Thiago, z tym że ten diament potrzebuje jeszcze szlifu. Mimo to fajnie, że po kontuzji są takie mecze, kiedy może grać 90 minut i tym samym rozwijać się.
- ATAK: może ta mania rekordów strzeleckich Messiego powoli negatywnie zaczyna oddziaływać na resztę napastników? Nie bronię tutaj Alexisa ani Pedro w dzisiejszym spotkaniu, ale zauważcie, że Tello też zrobił bardzo słabą zmianę. Jak to się dzieje, że na 4 grających dzisiaj napastników tylko jeden może zaliczyć się do tych skutecznych?
0
Moim zdaniem Thiago na plus. Ale Fabregas po raz kolejny gra totalny piach... musi wejść Iniesta i poukładać środek. Razem z Thiago powinni coś zdziałać. W obronie Alves nie wie co się dzieje. Gol + 2 groźne sytuacje z jego winy.
0
beniek013 - komentarz godny 13-latka...