Najbardziej martwi słaba postawa Busquetsa. Jest centralną postacią w układance Enrique i to on zapewnia odpowiednią równowagę na boisku, wręcz nadaje zespołowi swego rodzaju tożsamość. W Barcelonie, a może nawet na świecie, nie ma zawodnika, który prezentuje na tej pozycji podobne walory, więc niestety jest niemal niezastąpiony, co w przypadku obniżenia przez Sergio lotów źle wróży.
Miał minimalny wpływ na obraz gry i oddawał piłkę do najbliższego kolegi. Miał przestój w swoim rozwoju i śmiało można powiedzieć, że nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań. Nie, nie był słaby ale nie potrafił pokazać swoich umiejętności. To troche podobna sytuacja jak z Zielińskim w reprezentacji. Wszyscy wiedzą, że możliwości ma ogromne, ale na placu gry tego nie potwierdza. W przypadku zawodnika Barcelony od poprzedniego sezonu się to zmieniło i oby tak pozostało jak najdłużej.
Jakie to ma znaczenie kto w niego wierzył? Był krytykowany bo jeszcze dwa sezony temu grał bardzo zachowawczo i po prostu słabo. Trudno o inne opinie na temat zawodnika, który nic nie wnosi do gry zespołu. Obecnie pokazuje, że jest w stanie być jedną z wiodących postaci zespołu, więc zbiera pochwały. Sport jest dynamiczny, ocenie kibiców podlega aktualna dyspozycja i przydatność zawodnika w najbliższym meczu, a nie jego rokowanie na przyszłość czy zasługi.
Masche zagrał jak na razie swój najlepszy mecz w tym sezonie i nigdzie go nie krytykuje. Zaliczył dwa kluczowe odbiory, z czego jeden po stracie Rakiticia w pierwszej połowie bezpośrednio uchronił zespół przed stratą bramki. Musisz jednak przyznać, że miał mniejszy wpływ na grę niż jego partner z linii obrony, stąd rozbieżność ocen.
Przy czym Pique zdecydowanie częściej wyprowadzał piłkę do przodu, miał więcej udanych interwencji w kluczowych momentach spotkania, a nawet stwarzał zagrożenie przy stałych fragmentach w polu karnym przeciwnika.
Jakie to ma znaczenie kto w niego wierzył? Był krytykowany bo jeszcze dwa sezony temu grał bardzo zachowawczo i po prostu słabo. Trudno o inne opinie na temat zawodnika, który nic nie wnosi do gry zespołu. Obecnie pokazuje, że jest w stanie być jedną z wiodących postaci zespołu, więc zbiera pochwały. Sport jest dynamiczny, ocenie kibiców podlega aktualna dyspozycja i przydatność zawodnika w najbliższym meczu, a nie jego rokowanie na przyszłość czy zasługi.
Miał minimalny wpływ na obraz gry i oddawał piłkę do najbliższego kolegi. Miał przestój w swoim rozwoju i śmiało można powiedzieć, że nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań. Nie, nie był słaby ale nie potrafił pokazać swoich umiejętności. To troche podobna sytuacja jak z Zielińskim w reprezentacji. Wszyscy wiedzą, że możliwości ma ogromne, ale na placu gry tego nie potwierdza. W przypadku zawodnika Barcelony od poprzedniego sezonu się to zmieniło i oby tak pozostało jak najdłużej.
Masche zagrał jak na razie swój najlepszy mecz w tym sezonie i nigdzie go nie krytykuje. Zaliczył dwa kluczowe odbiory, z czego jeden po stracie Rakiticia w pierwszej połowie bezpośrednio uchronił zespół przed stratą bramki. Musisz jednak przyznać, że miał mniejszy wpływ na grę niż jego partner z linii obrony, stąd rozbieżność ocen.
Komentarze
0
Najbardziej martwi słaba postawa Busquetsa. Jest centralną postacią w układance Enrique i to on zapewnia odpowiednią równowagę na boisku, wręcz nadaje zespołowi swego rodzaju tożsamość. W Barcelonie, a może nawet na świecie, nie ma zawodnika, który prezentuje na tej pozycji podobne walory, więc niestety jest niemal niezastąpiony, co w przypadku obniżenia przez Sergio lotów źle wróży.
1
Miał minimalny wpływ na obraz gry i oddawał piłkę do najbliższego kolegi. Miał przestój w swoim rozwoju i śmiało można powiedzieć, że nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań. Nie, nie był słaby ale nie potrafił pokazać swoich umiejętności. To troche podobna sytuacja jak z Zielińskim w reprezentacji. Wszyscy wiedzą, że możliwości ma ogromne, ale na placu gry tego nie potwierdza. W przypadku zawodnika Barcelony od poprzedniego sezonu się to zmieniło i oby tak pozostało jak najdłużej.
1
Jakie to ma znaczenie kto w niego wierzył? Był krytykowany bo jeszcze dwa sezony temu grał bardzo zachowawczo i po prostu słabo. Trudno o inne opinie na temat zawodnika, który nic nie wnosi do gry zespołu. Obecnie pokazuje, że jest w stanie być jedną z wiodących postaci zespołu, więc zbiera pochwały. Sport jest dynamiczny, ocenie kibiców podlega aktualna dyspozycja i przydatność zawodnika w najbliższym meczu, a nie jego rokowanie na przyszłość czy zasługi.
1
Masche zagrał jak na razie swój najlepszy mecz w tym sezonie i nigdzie go nie krytykuje. Zaliczył dwa kluczowe odbiory, z czego jeden po stracie Rakiticia w pierwszej połowie bezpośrednio uchronił zespół przed stratą bramki. Musisz jednak przyznać, że miał mniejszy wpływ na grę niż jego partner z linii obrony, stąd rozbieżność ocen.
2
Nadal przemawia to za podwyższeniem oceny, prawda? W końcu to kolejne zadanie taktyczne, z którego zawodnik dobrze się wywiązał.
7
Przy czym Pique zdecydowanie częściej wyprowadzał piłkę do przodu, miał więcej udanych interwencji w kluczowych momentach spotkania, a nawet stwarzał zagrożenie przy stałych fragmentach w polu karnym przeciwnika.
2
Nadal przemawia to za podwyższeniem oceny, prawda? W końcu to kolejne zadanie taktyczne, z którego zawodnik dobrze się wywiązał.
1
Jakie to ma znaczenie kto w niego wierzył? Był krytykowany bo jeszcze dwa sezony temu grał bardzo zachowawczo i po prostu słabo. Trudno o inne opinie na temat zawodnika, który nic nie wnosi do gry zespołu. Obecnie pokazuje, że jest w stanie być jedną z wiodących postaci zespołu, więc zbiera pochwały. Sport jest dynamiczny, ocenie kibiców podlega aktualna dyspozycja i przydatność zawodnika w najbliższym meczu, a nie jego rokowanie na przyszłość czy zasługi.
1
Miał minimalny wpływ na obraz gry i oddawał piłkę do najbliższego kolegi. Miał przestój w swoim rozwoju i śmiało można powiedzieć, że nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań. Nie, nie był słaby ale nie potrafił pokazać swoich umiejętności. To troche podobna sytuacja jak z Zielińskim w reprezentacji. Wszyscy wiedzą, że możliwości ma ogromne, ale na placu gry tego nie potwierdza. W przypadku zawodnika Barcelony od poprzedniego sezonu się to zmieniło i oby tak pozostało jak najdłużej.
1
Masche zagrał jak na razie swój najlepszy mecz w tym sezonie i nigdzie go nie krytykuje. Zaliczył dwa kluczowe odbiory, z czego jeden po stracie Rakiticia w pierwszej połowie bezpośrednio uchronił zespół przed stratą bramki. Musisz jednak przyznać, że miał mniejszy wpływ na grę niż jego partner z linii obrony, stąd rozbieżność ocen.