zibis
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
poproszę o 3:0 do przerwy :)
0
jechać, jechać, tylko teraz nie spać!
0
no ciekawe kto podejdzie :)
0
posiadanie piłki poraża 69% - 31%
0
Puyol - Eto, to był spalony ?
0
WRESZCIE! I TO Z WOLNEGO!
0
powinniśmy przegrywać :(
0
15 minut - gra zdecydowanie poprawiona, teraz brameczki poproszę :)
0
kurde a z wolnego pewnie znów nic nie wyniknie :(
0
pierwsze 5 minut wygląda przyzwoicie
0
sporo ludzi 98 000, oby pomogli. Do boju Barca!
0
Już mam ciśnienie 150/100, mokre i drżące ręce. Niech oni się nad nami zlitują i wygrają ten mecz. Pozdrawiam wszystkich uzależnionych od gry FC Barcelona!
0
Jestem zaskoczony tym, że termin rozegrania meczu Barcy i Realu jest identyczny. Myślałem, że tym razem my gramy w sobotę, a oni w niedzielę. Trudno, zresztą, to jest nie ważne, najważniejsze to wygrać swój mecz. Już się nie mogę doczekać. Chcę wreszcie zobaczyć i przeżyć zwycięstwo!
Co do odrabiania punktów w tej kolejce, to jestem na 100% pewny, że jeżeli wygramy, to tych punktów nadal będzie 4. Atletico nie podejmie należytej walki.
0
Jedno już wiem na pewno, sędziowie zrobią sporo byśmy tytułu w La Liga nie zdobyli. Za ten wjazd od tyłu w Puyola to była czerwień, żeby nie powiedzieć "bordowa".
Mam nadzieję, że Iniesta, Messi i Eto zaczną wygrywać nam mecze.
0
strzelać mi tu jeszcze jedną :)
0
matrix20
nie rób sobie jaj było 7:2
0
była sobie kiedyś obrona w Barcelonie :(
0
Haryztybetu
Z tą wyzwoloną złością to już trochę tracę nadzieje. Ponoć przegrana z Espanyolem miała to uczynić. Trzymam Cię za słowo, oby te przegrane ich nie sparaliżowały zamiast zmotywować.
Atletico zagra za tydzień padaczkę i to moje słowa niestety wspomnicie. Oczywiście wolę spełnienia Twoich przepowiedni :)
0
u99artur
Jestem z Tobą. Fanatycznie kibicuje FC Barcelonie od 25 lat i mam głęboko w dupie, że nie umiem podać składu Barcelony na mecz z przed miesiąca i nie pamiętam wyników z przed wieków, bo co dla niektórych to jest największy wykładnik prawdziwego kibica. Krytykuje kiedy dzieje się źle i wychwalam gdy jest dobrze, bo mam do tego prawo. Twój przykład z białymi chusteczkami jest adekwatny. Zostanę z nimi choćby spadli do A klasy, ale nigdy nie będę się ograniczał gdy trzeba ich zjechać za fatalną postawę. Żeby krytykować to na piłce trzeba się też znać, zabrzmi może nie skromnie, ale trochę się znam dlatego tym bardziej wbijam w opinie, że krytykować mogą tylko "sezonowcy"
0
Mnie najbardziej wkurzyło zachowanie Eto po stracie bramki, gdy piłkę od środka podał mu Henr,y a ten chciał przelobować bramkarza. Po pierwsze fatalnie spudłował, a po drugie dowód na bezradność.
Głowy do góry! Piłka w grze!
0
A ja jestem już przygotowany psychicznie na to, że w tym roku znów nic nie zdobędziemy i to też nie będzie dla mnie dramat. Co by nie mówić, Guardiola trenuje tak poważny klub po raz pierwszy i za bardzo uwierzyliśmy, że w pierwszym roku swojej trenerki zdobędzie 3 tytuły. Daj mu Panie Boże i nam wszystkim, ale coś czuję, że jednak najpierw trzeba będzie zapłacić frycowe.
0
Wierzę w to, że Barcelona się podniesie, wierzę w to, że Guardiola znajdzie jakąś receptę na to, że w La Liga już nas rozszyfrowali. Nie wierze tylko w to, że za tydzień Atletico postawi tak wysoko poprzeczkę Realowi :(
0
A do mnie dopiero teraz dotarło, że w tym meczu PROWADZILIŚMY! 2-0
0
Założyć się mogę, że za tydzień Atletico zagra syf i tak już do końca sezonu. Mamy przesrane.
Ja rozumiem, że u nas nie ma zmian, bo Ci na ławce na dzień dzisiejszy grają poniżej drugiej ligi?
0
Będzie ciężko to jest pewne, bo to nie do końca jest tylko tak, że to my obniżyliśmy poziom, a raczej przeciwnicy nauczyli się jak z nami grać. Coś mi się wydaje, że te spektakularne zwycięstwa z jesieni spowodowały, że na mecze z nami drużyny przygotowują się wyjątkowo dokładnie.
Mamy jeszcze 5 godzin gdybania. Ja to sobie pogdybam, że gdyby dziś grał Iniesta byłbym o 100% pewniejszy wygranej. Mam duże oczy ze strachu i wielką nadzieję, że około 21 będę skakał z radości.
0
Gdyby nie to, że Espanyol ratuje się przed spadkiem to bym zaczął myśleć, że drużynki zaczynają się podkładać Realowi, no ale w tym przypadku raczej to niemożliwe. W tym wymiarze jeszcze bardzie boli przegrana z przed tygodnia :(
Koniec z luzikiem. Teraz to już naprawdę każdy mecz to finał. A Copa Del Rey to powinnywygrać rezerwy, jak nie to trudno!
0
No to ja np. tak nie umiem, no nie umiem kibicować Realowi i nic z tym nie zrobię, chociaż macie racje lepiej byłoby gdyby byli uwikłani w LM. Ja życzę im jak najgorzej i w ich przypadku nigdy nie będę za jakąś "solidarnością" hiszpańską. Poza tym uwielbiam w La Liga tylko Barcelonę i oprócz tego trzymam kciuki za drużynę narodową Hiszpanii i tylko serce mnie boli, że nie gra w niej cała drużyna Barcelony :)
Co do naszych obciążeń rozgrywkami w Copa Del Rey to na miejscu klubu zrobiłbym jedną rzecz, w rewanżu półfinału postawił wszystko na zespół nazwijmy go "rezerw" i albo Ci piłkarze zdobędą ten finał albo trudno. No chyba nikt nie wątpi, że puchar króla ma najmniejsze dla nas znaczenie?
0
Obejrzałem tę bramkę wiele razy i moim zdaniem Valdes popełnił błąd. Rozebrałem ten strzał na czynniki pierwsze i zwróciłem uwagę na to, że piłka leciała na tyle wysoko, że nikt w polu karnym nawet nie próbował do niej doskoczyć czyli widoczność tej piłki dla bramkarza była bardzo dobra. Leciała wysoko i na tyle długo by można było ocenić jej lot, a poza tym bardzo dobry bramkarz asekurowałby się wyciągając ręce w jej kierunku. Nie widzę powodów by ukrzyżować Valdesa, ale to była naprawdę bardzo zła reakcja i to jest jego wina. Widziałem setki razy jak bramkarz rzucał się do piłek wyraźnie przestrzelonych. Myślę, że mają taki odruch asekuracyjny, a Valdesovi bynajmniej wczoraj tego zabrakło.
0
Mało się tu wypowiadam, ale może ktoś z Was zauważył, że jestem kibicem broniącym Valdesa i również jak nie którzy wiem, że Valdes stoi w bramce Barcelony i długo jeszcze stał będzie z powodu nazwijmy to "katalońskich korzeni". Wczoraj niestety straciłem cierpliwość i ja Obejrzałem tę bramkę wiele razy i moim zdaniem Valdes popełnił błąd. Rozebrałem ten strzał na czynniki pierwsze i zwróciłem uwagę na to, że piłka leciała na tyle wysoko, że nikt w polu karnym nawet nie próbował do niej doskoczyć czyli widoczność tej piłki dla bramkarza była bardzo dobra. Leciała wysoko i na tyle długo by można było ocenić jej lot, a poza tym bardzo dobry bramkarz asekurowałby się wyciągając ręce w jej kierunku. Nie widzę powodów by ukrzyżować Valdesa, ale to była naprawdę bardzo zła reakcja i to jest jego wina. Widziałem setki razy jak bramkarz rzucał się do piłek wyraźnie przestrzelonych. Myślę, że mają taki odruch asekuracyjny, a Valdeswoi bynajmniej wczoraj tego zabrakło.
0
KOCHANA BRAMECZKA!