zibiku
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Tarnobrzeg
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nam nie jest potrzebne 6:0 czy inny wysoki wynik. Barcelonie potrzebne są trzy punkty, aby dobrze zacząć sezon. I obojętnie czy wygramy 1:0 czy 3:2 to musimy wygrać, bo strata KAŻDEGO punktu może nas kosztować utratę tytułu.
Sytuacja kadrowa w obronie jest tragiczna, ale tak wielki klub jak Barca musi sobie poradzić. Innej opcji nie ma.
0
Amarru
Dla kibiców Realu z Polski zawsze znajdzie się argument, aby tylko Barcelona w niczym nie była lepsza. Gdy Messi dostaje kolejną nagrodę dla najlepszego gracza świata, wszyscy w bieli krzyczą, że tylko C.Ronaldo powinien ją dostać. Gdy Hiszpania zdobyła MŚ dzięki genialnej postawie zawodników Barcelony, to wszyscy krzyczą, że najważniejszy w układance jest Casillas. Teraz, gdy pojawił się artykuł, że Barca wyprzedziła Real pod względem ilości zdobytych pucharów to już pojawiają się głosy, że Blaugranie nie powinno się liczyć PMT. W myśl zasady, że zawsze to Real MUSI być pierwszy. Żyjcie dalej historią. Za kilka lat może jak was Barca dogoni w ilości wygranych Pucharów Europy też będziecie pisać o kolejnych powodach, dla których to ekipa z Madrytu jest NAJ.
0
Myślę, że należy się cieszyć, że tak wielki klub jak Milan gra w jednej grupie z Barceloną. Przynajmniej obie ekipy nie trafią na siebie w 1/8 LM. Do samych spotkań zostało jeszcze wiele czasu, więc nie ma sensu rozpisywać się na temat formy obu ekip. Na papierze Milan nie ma szans, bo tylko obronę mają na podobnym poziomie co Barca, ale jak wiadomo boisko zawsze weryfikuje wszystko.
0
Przed losowaniem każda ekipa z koszyków 2,3 i 4 będzie się modliła o to, aby tylko Barcelony nie wylosować. Ja mam nadzieję na chociaż dwa ciekawe mecze w grupie, dlatego trzymam kciuki za Milan. A w ramach zemsty za Wisłę jeszcze Apoel :).
0
Barcelona jeszcze przez kilka lat będzie borykała się z problemem bogactwa talentów, zwłaszcza jeśli chodzi o środek pomocy. Myślę, że wielu z nich będzie musiało odejść, aby rozwinąć się prawidłowo. Zwłaszcza, że Iniesta, Cesc czy Thiago pograją u nas jeszcze kilka sezonów.
Sami zawodnicy powinni zdawać sobie sprawę, że kontynuowanie kariery w takim klubie jak Barca nie zawsze jest opłacalne. Lepiej odejść do słabszego zespołu i systematycznie podnosić swoje umiejętności niż siedzieć na ławce i wchodzić na ogony.
0
Barcelona ma skład, który może na kilka lat zdominować Europę. Z każdym kolejnym sezonem będzie jednak coraz trudniej, bo konkurencja też się zbroi. Trzeba więc w spokoju pracować nad formą i nie oglądać się na poczynania innych.
Jeśli Barcelona wygra w piątek z Porto to prześcignie Real pod względem ilości zdobytych pucharów (teraz jest remis). Jest więc o co walczyć.
0
Jeśli chodzi o podział praw telewizyjnych to jest on chory i niesprawiedliwy. Z drugiej jednak strony czego mają się domagać kluby pokroju Getafe (z całym szacunkiem dla tego klubu) jak meczy z ich udziałem pokazuje się 4: dwa z Realem i dwa z Barcą? Szansą na zmianę stanu rzeczy i podziału bardziej demokratycznego są propozycje zmiany rozgrywania spotkań. Wtedy więcej ludzi będzie miało szansę obejrzeć mecze bez udziału dwóch gigantów.
Dług Barcelony (Realem się nie zajmę) może jest i ogromny, ale w porównani do innych zespołów szybko maleje. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że za kilka lat Barcelona będzie generowała tylko dochody. Inne kluby jak Valencia muszą szukać dochodów w sprzedaży swoich gwiazd.
Jedyną nadzieją dla większości klubów z PD jest nawiązanie współpracy z szejkami arabskimi, którzy na brak kasy narzekać nie mogą. Gdyby tak wpompować kasę w Valencię, Sevillę czy Villareal to walka o ostateczny triumf nie ograniczałaby się do dwóch ligowych GD.
Paradoks jest taki, że w ostatnich latach PD odniosła w Europie wiele sukcesów.
0
Zacznę od Mou. On już od dawna ma problemy z głową i chyba powinien ktoś skierować go na badanie do psychiatryka. Kiedyś był na szczycie. Teraz widocznie nie może znieść faktu, że to Guardiola rozdaje karty. I z każdym meczem pogrąża się jeszcze bardziej. Jakby tak dostał 10 meczów to może nie trzeba by było przy jego ławce umieszczać dodatkowych ochroniarzy. O jego wyczynach nie ma co pisać, bo każdy je widział. No może dorzuciłbym z 2 mecze zawieszenia za podburzanie swoich graczy.
Po drugie Marcelo. Widać, że nie chciał być gorszy od Pepego w kategorii najmniej myślący obrońca świata. Jego drużyna przegrywa i goni wynik. Do końca zostało góra 2 minuty. Co robi nasz bohater? Pozbawia swoich kolegów wszelkich złudzeń. Tutaj minimum 5 meczów się należy, bo kolejni w razie braku kary pójdą w ślady Brazylijczyka.
Po trzecie Villa. Jemu chyba też się przyda dłuższy odpoczynek (powiedzmy 5 meczów) za podgrzanie atmosfery i bezmyślne zachowanie niegodne tak wielkiego zawodnika.
Po czwarte to Pinto, który widocznie dobrze czuje się w roli pierwszego ochroniarza drużyny (5 meczów za recydywę).
Po drugiej strony barykady postawiłbym Casillasa i Valdesa. Obydwaj jako jedno z nielicznych próbowali uspokoić kolegów z drużyny.
I na koniec wszyscy, którzy piszą, że Barcelona niepotrzebnie podniosła się z ławki rezerwowych, bo to spowodowało bójkę. Ilu z was bezczynnie patrzyłoby jak wasz nowy kolega, który zrobił wszystko, aby do was dołączyć, został brutalnie skopany przez przeciwnika? Odpowiem za was: nikt. Każdy podniósłby cztery litery z ławki i głośno protestował.
0
Pep postanowił, że wzmocnień na obronę poszuka w szkółce. Stąd można zapomnieć o nowych nabytkach w tej formacji. Poza tym wiele wskazuje na to, że częściej na pozycjach stopera widywać będziemy Mascherano i Busquetsa co zwiększa pole manewru w wypadku problemów kadrowych.
0
Przedłużanie wznowienia gry przez Valdesa pomogło! A tak na poważnie to jestem zaskoczony, bo chwilami wyglądało na totalną dominację Realu w tym aspekcie. Myślę, że rekord w kolejnych spotkaniach zostanie wyśrubowany, bo tak źle jak na SB zagrać Barca już nie powinna.
0
Na chłodno aż ciężko uwierzyć, że Arsenal zgodził się na tak śmieszną kwotę. Wszędzie zarzekali się, że za mniej niż 40 mln Cesca nie uda się wyciągnąć. A tu do akcji wkroczył Rosell i zbił cenę na 29 mln w gotówce + raty. Wielkie brawa dla zarządu.
Co do walorów Cesca to chyba nie trzeba je przedstawiać. Bezsprzecznie najlepszy rozgrywający PL i czołówka na świecie. Myślę, że Barcelona będzie miała z niego pociechę na wiele lat a sam zawodnik w końcu spełni marzenia o trofeach.
0
Abc_bcA
Przepraszam, ale czy to wina Barcelony, że Cesc chciał trafić tylko i wyłącznie do Katalonii?
Co było nie tak w zachowaniu Barcelony? To, że ustawicznie zarząd składał śmieszne oferty wobec wartości rynkowej zawodnika? To chyba jasne, że każdy chce kupić "na promocji". Przecież nikt Arsenalu nie zmuszał, aby na podaną kwotę się zgodzili. Poza tym powiedz mi kiedy to z ust ZARZĄDU Barcy padło chociaż jedno negatywne słowo na ekipę z Londynu?
Co do długów to zobacz jak systematycznie Barcelona spłaca swoje zadłużenie. Mogę się założyć, że pod batutą Rosella już za kilka lat zobowiązania będą załatwione. Jak nie wierzysz to zobacz zadłużenie klubu sprzed 5 lat i to obecne.
Pozdrawiam i życzę Arsenalowi jak najlepiej, ale coś czuję, że już nie pod wodzą Wengera.
0
Pytanie tylko jak rozwinie się talent Oriola i czy będzie dostawał jakieś szanse na grę w Chelsea. Może być tak, że przez dwa lata przesiadywał będzie na ławce rezerwowych więc go Barcelona nie odkupi. A potem nagle dostanie więcej szans na grę i wtedy będziemy mogli o nim zapomnieć, bo będzie za drogi.
0
Bardzo dobrze. Obojętnie co się stanie i tak Arsenal wiele na tym straci. Jeśli będzie czekał na ofertę Barcy to może się Wenger i spółka obudzić z ręką w nocniku, bo do zamknięcia okna coraz mniej czasu. A niech Cesc i Nasri odejdą w ostatnim dniu przeznaczonym na transfery. Co wtedy ugra klub z Londynu? Powalczy najwyżej o LE. Scenariusz drugi jest teoretycznie lepszy. Zostają i Hiszpan i Francuz, ale znów nie udaje im się wygrać żadnego pucharu. Nasri odchodzi więc do dowolnego klubu za darmo, natomiast Barcelona składa kolejną ofertę za Cesca i to gorszą od obecnej. Poza tym nie chce wiedzieć jaka by była atmosfera w szatni Arsenalu gdyby Cesc miał zostać w Londynie.
Barcelona skoro nie rzuca od razu 40 mln euro na stół musi mieć pewność, że sam Fabregas chce dołączyć do ekipy Pepa. Stąd te śmieszne jak na dzisiejsze realia kwoty. Teraz pewnie pojawi się kolejna oferta, która znów nie będzie rewelacyjna, ale Arsenalowi będzie ją o wiele trudniej odrzucić.
A to czy trafi do nas Cesc teraz czy za rok to mnie już nie interesuje. Byleby tylko i Barcelona i Fabregas na tym skorzystały.
0
Jeśli rzeczywiście znalazł się jakiś klub chętny na jego usługi nawet za marne 4 mln to trzeba to wykorzystać. Zwłaszcza, że na ciągłych wypożyczeniach nic nie zyskujemy.
0
Arsenal robi swoje i walczy o większe pieniądze. Tylko, że stoi na z góry straconej pozycji. Cesc jasno określił swoją przyszłość: Barcelona. Więc Wenger i spółka mają związane ręce. I muszą wysłuchiwać śmiesznych propozycji transferowych Rosella. Każdy inny klub, gdyby usłyszał, że jeden z 3 najlepszych rozgrywających świata chce odejść od razu wystartowałby z ofertą min. 40 mln euro. Tylko, że w tej sadze mamy tylko dwie strony. Sam jestem ciekaw co zrobi Wenger. Jeśli puści Fabregasa za tak niską kasę to się ośmieszy ( i do tego cały klub). Jak Wynegocjuje lepsze pieniądze za swojego kapitana to braknie mu czasu na wzmocnienie ekipy (ewentualnie bardzo przepłaci, bo będzie pod ścianą). Więc każde rozwiązanie jest złe dla Arsenalu.
0
matt87
Tylko, że z tego co pamiętam to sytuacja dotyczy tylko i wyłącznie pierwszego składu. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę zmienników to wszyscy zarabiają grubo poniżej średniej.
0
solter
Rosell bez problemów mógłby zwiększyć pulę przeznaczoną na transfery, ale tego nie robi, bo chce wywrzeć presję na Arsenalu: mamy tyle i tyle wam dajemy. Czy to poskutkuje? Nie wiadomo. Klub z Londynu musi jednak uważać, bo z każdym kolejnym rokiem cena będzie malała, a determinacja Cesca (w przypadku kolejnego roku bez sukcesów) będzie coraz większa. Także nie pisz, że Barcelony nie stać. Klub z Katalonii jakby chciał to miałby każdego zawodnika (z tych osiągalnych), ale woli zostawić więcej kasy, aby szybciej dług zredukować.
0
Rosell przyszedł z jasną misją: chce zredukować długi i przyćmić Laportę sukcesami. To pierwsze założenie idzie mu rewelacyjnie. Twardo stoi przy założeniach i przed wydaniem każdego euro poważnie się zastanawia. Myślę, że spokojnie możemy oczekiwać, że pod koniec kadencji zostanie nam tylko połowa dzisiejszego zadłużenia. Zwłaszcza, że jak uda się sprowadzić Cesca to będziemy mieli świetną kadrę na kilka lat.
0
sphinks
Skoro tak to kolejny zarząd uprawia księgowość kreatywną przepisując wydatki na kolejny sezon. Poza tym dziwne to liczenie transferu jako suma podstawy i zmiennych. Skąd można wiedzieć czy zostaną spełnione i czy trzeba będzie dołożyć 11,5 mln?
Velante - chodzi o kolejne sezony, w których Alexis będzie grał w Barcelonie.
0
Ile w końcu kosztował Sanchez? Wcześniej pisało o 26 mln + 11,5 mln zmiennych. Tutaj pisze o całej kwocie. No chyba, że zmienne są wypłacane np. za to, że Barcelona dostanie się do europejskich pucharów, co jest prawie pewne (tak na 99,99%).
To czy Alexis będzie strzałem w 10 okaże się po dwóch sezonach (w pierwszym zawsze mogą być problemy z aklimatyzacją), dlatego Zubi powinien się powstrzymać przed takimi wypowiedziami.
0
kakaflota
Nie pij już więcej bo głupoty piszesz.
Piszesz, że Ronaldo ma problemy, bo gra w Hiszpanii dopiero dwa lata. A kto mu się kazał przenosić z MU? Poza tym jaki to jest argument? Jak chcesz być najlepszy to nawet w trudnych warunkach (czyt. nowy klub) musi sobie radzić.
Ja się pytam gdzie jest C.Ronaldo w meczach przeciw Barcelonie? Dopiero w tym sezonie udało mu się strzelić 1 bramkę Valdesowi (i to z karnego) i 1 Pinto. Ile Messi nastrzelał bramek Casillasowi?
Co do porównania Zidana czy Ronniego do Messiego to spytam się co osiągnęli ci pierwsi jak byli w wieku Messiego? Poczekaj może do zakończenia kariery Argentyńczyka i wtedy będziesz porównywał.
Co ma jeszcze Messi zrobić, aby docenić jego grę w reprezentacji? Na CA dostał od trenera rolę kreatora gry. Podawał więc i miałby kilka asyst, gdyby nie fatalna skuteczność Igły i reszty.
Następna twoja wypowiedź niech będzie poparta jakimiś argumentami.
0
sentenced
Jak odejdzie Cesc to Nasri ma go zastąpić. I wtedy zwalnia się skrzydło zajmowane przez Francuza. Stąd plotki o możliwym kupnie Maty.
0
czarny20
CO tracimy z każdym kolejnym dniem? Chyba jako kibice cierpliwość. A w interesach jest to cecha bardzo pożądana. Nie sztuką jest rzucić na stół tyle ile sprzedający zawoła, sztuką jest kupić zbijając z ceny ile się da.
Wszyscy piszą, że Barcelona musi się spieszyć. To co ma powiedzieć Wenger? Jeśli nie puści Cesca w ciągu najbliższych dni to strzeli sobie w stopę, bo ciężko mu będzie w kilka chwil znaleźć następcę Fabregasa. Będzie zmuszony prowadzić szybkie negocjacje z potencjalnymi nabytkami. No i może zapomnieć o cenach "promocyjnych". No chyba, że Francuz ma już zaklepanego zmiennika to specjalnie przeciąga negocjacje (dba o swoje interesy).
Swoją drogą ciekawi mnie czy Cesc rzeczywiście dał Wengerowi jasno do zrozumienia, że przenosi się do Barcelony?Bo mediom to szkoda wierzyć, no a sam zawodnik gdzieś zniknął.
0
Rosell jest geniuszem. Sprzedał Bojana do Romy i za dwa lata będzie miał go z powrotem za prawie tą samą cenę (a jak odjąć pensję Krkica to wyjdzie, że jeszcze nam Roma dopłaciła). A jak się sprawdzi i będą go chcieli w Rzymie zatrzymać to muszą dopłacić i to 28 mln euro.
0
Kilka słów odnośnie transferu. Po pierwsze kwota jaką musimy zapłacić Udine pokazuje, że Rosell jednak zna się na negocjacjach. Wszyscy pisali o kwocie 45 mln, a tu nagle dajemy 26 + dużo zmiennych. Z kwoty bazowej, którą sobie klub założył zostało 20 mln. Jak dołożymy transfer Bojana i prawie pewne odejście Jeffrena to wychodzi na to, że nawet sprowadzenie Cesca nie zwiększy wydatków (zakładając, że Arsenal też zgodzi się na zmienne).
Co do aspektów sportowych sprowadzenia Sancheza to niech sam udowodni czy jest wart tylu pieniędzy. Boisko pokaże czy Guardiola miał racje tak usilnie zabiegając o tego gracza.
0
Zobaczymy jak wpłynie na niego zmiana otoczenia. W młodzikach Racingu był gwiazdą, u nas będzie jednym z wielu zdolnych. Predyspozycje do zostania wielkim piłkarzem ma, ale musi dużo trenować. A za kilka lat może będzie wielki.
0
Tylko na razie Maxwell jest naszym zawodnikiem i dopóki nie odejdzie nie ma mowy o nowych nabytkach na lewą stronę obrony, bo będziemy mieli przeludnienie.
0
Dlaczego większość z was nie widzi, że dla dobra samego zawodnika najlepsze będzie odejście? (Osobiście uważam, że już rok wcześniej klub powinien go gdzieś puścić). W Barcelonie nie miałby szans na regularną grę. Dostawałby swoje minuty tylko w CdR, ewentualnie przy kontuzji/słabszej dyspozycji Villi bądź Pedro. W Romie ma większe szanse, a znając trenera klubu z Rzymu często będzie na niego stawiał. Jak się objawi jako gwiazda światowego formatu to Barcelona go natychmiast odkupi.
Trafia do nas Sanchez. Piłkarz, który ma wprowadzić "świeżość" do tej ekipy, gracz, który da Guardioli dodatkowy atut do gry przeciw Mou. Jeszcze odnośnie ceny. Wszędzie piszą, że ma kosztować 45 mln. Tylko, że w tym roku płacimy 27. Dokładamy przez kolejne lata te 12 mln (ciekawe ile dostanie sam zawodnik, bo jeśli mało to tak jakby sam dołożył do transferu) i w końcu 6 mln, które absolutnie na konto włoskiego klubu nie trafią. Barcelona rozegra tylko sparingi z Udine. Więc max. cena wynosi 39 mln euro. Za wschodzącą gwiazdę to chyba niezbyt dużo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę za ile kupuje się teraz dużo słabszych zawodników.
0
Dla samego zawodnika to najlepsze rozwiązanie, zwłaszcza, że siedzenie w Barcelonie na ławce rezerwowych nie pomogło mu w rozwoju. Teraz ma szansę na częstsze goszczenie w wyjściowej 11. Jeśli się okaże, że jego talent eksploduje to Barca szybko sprowadzi go z powrotem, zwłaszcza, że Villa swoje lata już ma i za 2 sezony może być już tylko dżokerem.
Pytanie tylko: jak rozwinie się Bojan w Romie i czy poradzi sobie w zupełnie innym "piłkarskim klimacie"? Niemniej trzymam za niego kciuki. 12 mln piechotą nie chodzi:).