wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie kojarzę koleżanki, ale ośmieszasz tu nie jednego faceta. Brawo! Zapraszam do częstszej dyskusji. Pozdrawiam :)
0
W dodatku było to w meczu w Madrycie z Rayo, ale dostał "obcinkę" bo robili to wraz z Thiago na stadionie gospodarzy.
0
70k +
0
Dobra dobra.
Najpierw do kolegów którzy mnie na dole zminusowali. Za Yaya Toure Manchester dał ponad 30 milionów euro ( z czego około 24 dla Barcy 6 dla agenta Toure, dokladnie nie wiadomo ale 80-20). 20 kilka milionów to funtów. Jest to najbardziej dochodowy transfer naszego klubu. Wydaliśmy 8 plus kontrakt 3letni, a dostaliśmy 24.
Do kolegów którzy obwiniają za to Rosella.
Yaya odszedł po miesiącu pracy Sandro. To nie on był powodem jego odejścia tylko Guardiola. Tylko żeby nie było zaraz hejtów na Pepa, bo po prostu nie mieścił się w jego planach. W dodatku pensyjka City, albo ławka, wybór był ułatwiony.
A teraz do tych co myślą, że są mądrzejsi od Guardioli.
Nie możecie porównywać gry Toure z City do dzisiejszych realiów Barcy. Na tle tamtej ligi Toure wydaje sie kreatywny i szybki, tak jak Song. Spójrzcie co sie dzieje jak gra Song, master of creation to on nie jest, ani speedy gonzalez. Toure miał swoje zalety, bez wątpienia. Odbiór, siła, ale brakowało elementu kreacji, tego co jest nam potrzebne przez 70 % meczu, a nie na dwie kontry i dwa rożne przeciwnika. Dlatego Pep wybrał jego. Można sie z tym nie zgadzać, ale to się sprawdza do dzisiaj. Sam byłem zdziwiony że Pep go nie chce, ale dostrzegałem już wtedy geniusz Sergio i jakość jaką wnosił do zespołu, dlatego przestałem się dziwić.
0
I gratis solara na Copacabana ;)
0
?? Kolego już cie prostuje zanim cie zaminusują. To co tam widać to jest rozgrzewka lub jakiś trenig z piłką. Elementy taktyczne nie są trenowane przy udziale kamer. Wpadają na chwile, cykają fotki, kręcą filmy i narazie. A co do składu to jak mają go wytypować skoro biega po boisku każdy który ma pozwolenie na grę lub zaproszenie z drużyny B. Tak to wygląda mniej więcej, więc nie zalamuj się. :)
0
Odpisalem ci na priv. Tylko się nie zasiedź na działeczce, bo o 20 wiadomo co :) Szacuneczek.
0
A nie 36 milionów euro? Bo transfermarkt podaje 30 ale tam chyba jakies bonusy jeszcze były.
0
Cena była odpowiednia jak na tamte czasy za defensywnego pomocnika. Było paru lepszych od niego w tamtym czasie, np Mascherano. Nie wiem też dlaczego piszecie że był nieoszlifowany. Z tym też sie nie mogę zgodzić. Myślę że porównując Matę do niego to abstrakcja. Całkiem inne warunki, nie mówie o fizyczych, raczej o klasie, czasach i poszczególnych ,różnych okolicznościach.
0
Tzw. Partido de la Verguenza.
0
To jaką masz różnice dioptrii?
0
Ja też uczestniczyłem w tej walce uparcie, zgadzam się po części z tym co napisałeś, ale wnioski mam nieco inne. Szacunek za pracę się należy, to nie ulega wątpliwości. Ale efekty tej pracy muszą być zadowalające. Tu nie chodzi o hejtowanie redakcji, bo to bez sensu, i nie możemy na to pozwolić, więc wszystkim napinaczom radzę od razu wyluzować. Robią coś dla nas od tylu lat, że szacunek się należy odgórnie. Sam jestem na tej stronie tak długo że nie mam daty rejestracji, a to moje drugie konto na tym serwisie, a ile bez konta tutaj siedziałem tego sam nie wiem. Niektórych z tej redakcji pamiętam jak byli zwykłymi użytkownikami tego forum jak my dzisiaj. Zmiany personalne co do zadań jakie wykonują wydają sie rozsądne. Jak cos komuś nie wychodzi to po co tak męczyć. Przecież w redakcji nie ma tylko challangera szumiego i ściaha. Może niech opis pisze ktoś inny, a nad kryteriami ocen muszą sie jeszcze raz sami zastanowić. Przecież nikt nie robi tego z osobistych pobudek tylko dla dobra ogółu. Możliwe że zmiany wyjdą na gorszę, tego nie jestem w stanie określić, ale jak nie spróbują to sie nie dowiemy. Zawsze można wrócić do starej paczki oceniających. Boję sie też tego co napisałeś: że to nasze gadanie wpłynie na nich w ten sposób że teraz będą pisać piękne rzeczy o Leo. Ale to byłoby jeszcze gorsze. Obawiam się ze czyiś preferencji nie zmienimy, dlatego powinni znaleźć wśród nich kogoś obiektywnego. To nie ma na celu hejtowania tylko to coś w rodzaju rady starego forumowego wygi, możecie ją przemyśleć lub olać. ( Mój faworyt Eoren, kilka razy rozmawialem z nią i uważam że ma dużą wiedzę o samej piłce, w dodatku jest kobietą i ma inne spojrzenie na detale które nam umykają ).
Pozdrawiam.
0
Pół żartem: To Iniesta, więc nie wiadomo gdzie on ma swoje trzecie oko, zawsze miałem wrażenie że gdzieś z tyłu głowy. Być może wtedy mrugnął na nie :)
0
Według mnie po prostu Dani odwalał robotę Pedro i na odwrót, czyli Dani zrobił młyn , a Pedro mądrze zachował pozycję na skrzydle. Być może, podkreślam, Adres widział, że za Messim ruszyła już pogoń, a Dani był już na 18 jardzie, wtedy dostał pilkę i zadecydował.
0
Masz na dole w moim długim poście o Leo taki link na końcu z całą jego grą w meczu z RSSS. Tam jest akcja "Pedro,, Messi Iniesta ,spalony Dani ,gol. "
0
A co do samej defensywy. Weź pod uwagę parę faktów. Jak trudno się gra na tej pozycji w Barcelonie. Jak pewni muszą być ci stoperzy. Przebieg gry jest taki: my mamy piłkę - stoperzy rozgrywają. Oni mają piłkę - kopią długą piłkę za naszych stoperów lub po przekątnej, a ktoś zazwyczaj biegnie do niej. Ile takich piłek jest przejętych, ile jest niedokładnych a ile zablkowanych? Większość. Problem jest wtedy gdy któraś przejdzie, bedzie dokladna i któryś z naszych popełni błąd. Kumulacja musi nastąpić, żeby padl gol. Ale dlaczego dochodzi do tej kumulacji? Bo straciliśmy piłkę i nie potrafiliśmy zablkować podania na czas. 2 stoperów nie jest w stanie pokryć całej własnej połowy boiska, wiadomo że obrońca skierwany przodem do bramki to już praktycznie tylko obserwator, a nie defensor. Nikt nie polega tylko na nich jeśli chodzi o zapobieganie bramkom. Cała drużyna na to pracuje. Taki mamy styl, stawiamy na atak kosztem obrony i musimy bronić wszyscy, tak jak i wszyscy atakujemy.
0
No uprościłem to, tak masz 9 mniejszych 10 większych. Chodzi o skalę. 5,5 byłoby okej, ale jednak pełniejsze 6 jest chyba powszechne wszędzie, nawet gdy oceny są w tej wyższej skali czyli do dwóch miejsc po przecinku. To nie chodzi o to że ze skalą 1-1000 byloby lepiej ( byłby bez wątpienia ), ale o ten punkt startowy. Bo gdy komuś wiecznie coś nie pasuje w grze zawodników to lepiej mieć więcej tych niższych stopni, niż wyższych ktorych nie używa ze względu na kryteria.
0
"Rozumiem też straty Leo i jednak grę dalej poniżej swojego poziomu - poziomu "tego" Leo, jednak dalej był najbardziej decydującym Zawodnikiem Meczu!"
O tu coś ważnego napisałeś. Właśnie nie można patrzeć przez taki pryzmat, bo jakie wtedy mieliby oceny gracze Sosiedad - Zurutuza 3 Griezman 5 reszta na minusie. Challanger powinien, nie wiem spalić jointa, zapomniec co było kiedyś, kto ma jaką koszulkę i jakie nazwisko na niej i oceniać każdego na tyle na ile zagrał w danym czasie gry. Jeżeli zawalił bramkę karcić, nie trafił setki - karcić, ale nie za to że próbował wygrać mecz swojej drużynie. Przecież kontrolujemy grę, stwarzamy sytuacje, czasem szczęscie lub pech decyduje o golu lub jego braku. Nikt nie kontroluje przeciwnika w tak łatwy sposob, samo to już powinno dawać ocene wyżej dla zawodników środka pola. Praca Alvesa i Alby też jest nie doceniana w odpowiedni sposób. Pedro i Alexis tak samo. Po prostu błędne założenie że to Barcelona i ten level to dla niej standard więc może ocena 7 jako wyjściowa była by odpowiedniejsza dla takich reguł oceniania.
0
sojerrr
Jeśli chodzi o same wartości ocen to różnie można na nie patrzeć. Nawet jeżeli bierzemy prosty aczkolwiek dla mnie nie zrozumiały fakt oceny 5 jako wyjściowej. Dlaczego 5? Jeśli 5 jest wyjściowa, to mamy 4 oceny mniejsze i 5 większych, a przy takim drastycznym ocenianiu,czyli patrząc na gre Leo przez pryzmat rajdu z Getafe x lat temu, ta skala jest po prostu źle przyjęta. Dlatego ja nie dyskutuje już dawno o tych ocenach i ich wartościach, bo po prostu nie współgrają już od początku z moim postrzeganiem oceny 6 jako wyjściowej. Natomiast opisy są często nieobiektywne i nieprofesjonalne. Jak ten Pinto np.
Co do Pique to zagrał bardzo dobrze. Może nie miał sytuacji o której gdybałeś, bo niszczył akcje czasem w zarodku? :) Profesor, i tak jak pisałem przed wakacjami - powoli przejmuje pałeczkę od Puyola jako lidera tej formacji, co nie jest wcale takie łatwe dla niego. Przede wszystkim pod względem mentalnym, dlatego pojawiają się u niego błędy.
0
My ( oni ) robimy to w komentarzach. Oceny są redakcji, więc niech oni oceniają. Chodziło mi bardziej o zmiany personalne wśród nich.
0
Tak, ale to co go usprawiedliwia:
-Stał tyłem.
-Alves nie pilnował spalonego, bo wedlug mnie nie chciał tego podania, tylko chciał zrobic to co zrobił.
-Wybrał nietuzinkowe zagranie, co zawsze mnie cieszy, bo wiem że następnym razem poda już nietuzinkowo i zarazem w tempo.
0
Ja bym tym razem nie zmieniał ocen, tylko oceniającego. Dajcie się wykazać innym. Może ktoś inny z Was ma do tego aspiracje.
0
Nie wiem co on pomyślał, ale ja pomyślałem dokładne to. :) Od razu wiedziałem że bedzie z tego bramka, tyle miejsca to dla Leo w dzisiejszych czasach 100 % bramka.
Ale ogólnie dobry mecz Jose Angela prócz tego błędu.
0
Tak, wtedy mógł odklepnąć do Leo, bo Dani tak naprawdę zrobil ten wjazd, żeby zrobić trochę szumu i miejsca kolegom, zamieniając się rolami z Pedro, który podawał ze skrzydła. Dani liczył że ktoś się zanim zapuści i słusznie. A Andres to widział, szkoda że nie w tempo. Ale w tej sytuacji lepszym rozwiązaniem było podać do Leo, miał sporo miejsca na strzał. Wybrał nietuzinkowe zagranie ale nie ogarnął tyłem , że Alves już wybieg 3 metry za linie defensorów. Sekundy na decyzje, ja bym go nie obwiniał w tej sytuacji, a na pewno nie na tyle żeby mu odejmować za to note.
Pozdrawiam :)
0
1. "Nie grał tak głęboko ani zachłannie jak z Valencią – z korzyścią dla spójności formacji i porządku gry." - brednie. Ani z Valencią nie grał zachłannie, ani z Sosiedadem nie gral mniej głęboko. To Valencia postawiła takie warunki gry, w ktorych nie mogliśmy postawić wysokiego pressingu, o czym mówił nawet Andoni, dlatego grę na siebie wziął Leo. Nie ogarniasz chyba, że na boisku są dwie drużyny i patrzysz tylko na jedną, a na Leo pod kątem jak zagrał w odniesieniu do jego meczów x lat temu, gdzie miał więcej miejsca i robił ogień. Oceniać musisz piłkarza za tu i teraz a nie " stac go na więcej ". Po czym to wnioskujesz?
2." Jeśli już się cofał, to płynnie, na wysokiej skuteczności (patrz akcja z 37.) i z korzyściami dla drużyny." - Pomijając, że to zdanie jest jakieś nieprofesjonalne, zrozumiałem z niego, że jeżeli się cofał to drużyna miała z tego korzyść. A w pierwszym zdaniu napisałeś, że gdy grał głęboko to było źle. Pomijając ten paradoks, jakie miała drużyna z tego korzyści? Bo jeżeli twoja odpowiedź brzmi, że sytuacje strzeleckie, to ja się zgadzam. Ale gdy drużyna miała te sytuacje w meczu z Valencią, dzięki zagraniom Leo, a tak samo ich nie zamienili na bramki, to było według ciebie było na 4. Paradkos#2.
3. "Gol to jego zasługa własna – precyzja strzału, drybling przed nim, wypracowanie sobie pozycji." - tak, 5 plus bramkarz to więcej niż połowa RSSS vs Lionel Messi. To tak w ramach przypomnienia kto powinien być zawodnikiem meczu.
3a. Nad pozostałymi dokonaniami Leo w meczu nie ma się co rozpisywać. - Tak, to trzeba zobaczyć
Zwłaszcza ta klepka z Danim, magia na Camp Nou.
0
Better than all the rest!!
0
Co ty gadasz. Ocena jest zaniżona. Może nie lubisz Daniego, ale ten mecz miał co najmniej na 7. Miał najwięcej kontaktow z piłką (152) i robił przewagę na skrzydle. W dodatku miał chyba dwie okazje żeby wpisać sie na listę strzelców. Ale chyba zapomniałes że to obrońca i taka gra to nie jest normalka. Normalka, ale Daniego, a reszta świata może płkać a nie się śmiać. A ocene ma obniżoną bo jest za niski, za to refleks ma dobry, i nie powinien mieć jej obniżonej za tą sytuacje.
0
4 to miał udane, a łącznie miał 6. Leo miał 3 i 2 udane. Czyli procentowo tak samo 66.6%. Redakcja za dryblingi obniża, argumentując samolubstwem.
0
Że masz pretensje do młodszych kibiców Barcelony, że się nie urodzili wcześniej. Zarzucasz im niekompetencje twierdząc, że nie potrafią odróżnić zachowania zdrajcy, popierając to tym, że go nie widzieli, bo nie mogli. Otóż mogli, bo aż tak stary nie jest i można poczytać w internecie który wtedy istniał, albo zapytać starszych kolegów. Judasza też nie widziałeś ale jego zachowanie potrafisz nazwać.
W dodatku jesteś kibicem Realu więc jesteś ostatnim który ma prawo oceniać kibiców Barcelony na tym forum. To takie trudne zrozumieć co właśnie zrobiłeś to ci zobrazuje to tak: weź szalik Lecha , stań przed żyletą i powiedz: 90 % z was nie wie kto to Deyna, bo go nie widziała. A potem jak zdążysz się przeżegnać to jesteś dobry sprinter.
0
Najbardziej są zainteresowani podbijaniem cen tych którymi interesujemy sie my. Ciekawe czy mają specjalnego scauta żeby śledził scautów Barcelony? Pewnie tak, ewentualnie, co bardzo prawdopodobne, czekają aż Barcelona wyrazi zainteresowanie, wtedy idąc wraz z myślą " skoro dla Barcelony dobry to i dla nas też ", floro wysyła od razu gościa z czekiem o odpowiednio większej liczbie przed sześcioma zerami. Ważne że koszulki sprzedane, a marzenia o La decimie wciąż trzyma ich w grze.