torreador
Dołączył/a: luty 2014
Łódź
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
co by nie mówić, wygrał po prostu lepszy...
0
Hmmm pierwsza bramka to kompromitacja całej defensywy, bartra zagrał niezły mecz ale przy akcji bale'a zachował się jak uczniak, mógł go wypchnąć poza boisko kiedy była okazja,a ten go smagnął jedynie lekko biodrem, za gol wielkie brawa, co do Alby zgadzam się w 100% bo nie pierwszy mecz kiedy zapieprza jak nikt inny ale co do Fabregasa się nie zgodzę, on jest niestety największa ofiarą Martino, dopóki kontuzje miał Messi i Cesc grał w duecie z Sanchezem to strzelał, asystował jak szalony, z Messim nie czuje blusa poza tym 9 to nie jego pozycja, kiedy gra na rozegraniu pokazuje co potrafi, a forma Alexisa i Pedro to dopiero żart, Sanchez zgubił dawno dobrą dyspozycję co dobitnie pokazał z Atletico kiedy nie miał pół udanego zagrania, a Pedro nie ma jej od dawna...
0
Bale pokazał mu jak się biega...
0
On jest kwintesencją zarządu jaki stworzył Rossel i tego co się z tym klubem dzieje... farsa i festiwal dobrego samopoczucia...
0
kurde wkleiło się w złej kolejności... w każdym razie tu jest ciąg dalszy...Aż przyszedł 2014 rok i wszystko prysło, nagle gra zaczęła wyglądać okropnie, zaczęło brakować zaangażowania, ambicji... nie wiem czy to afera z Neymarem, odejście Rossela, sankcje FIFA (niewierze, że do tak wielkiego klubu nie docierały jakieś pogłoski już wcześniej), czy dziecinne fochy Messiego. Coś posypało się i w szatni i w klubie ale nie do końca wiem czy to akurat wina Martino, on przecież głośno mówił od dawna o potrzebie transferów i zmianie specyfiki drużyny, więc brak transferów już zimą to raczej wina prezydenta, za jego rządów Barca chyba nie ściągnęła ani jednego piłkarza za pieniądze... może gdyby trener miał większy wpływ na drużynę to może byłoby inaczej, a tak...
0
kurcze, teraz w każdym serwisie zaczyna się wieszać psy na Martino i traktować go jako największe zło obecnej Barcy, prawdziwy kozioł ofiarny. Tylko czy aby na pewno on jest takim złym trenerem? Mówi się, że Barca to za duży rozmiar kapelusza, tylko, że on wcisnął na głowę kapelusz uszyty na miarę dla Guardioli, sfatygowany przez Tito i Roure, objął drużynę tuż przed startem sezonu, zamiast skupiać się na poznaniu zawodników i treningach to Rossel wysłał ich na objazdowe występy do Azji, sam mówił, że pełne treningi przed sezonem może policzyć na palcach jednej ręki. Mimo wszystko sezon w 2013 wyglądał dobrze, Braca punktowała, liderowała w La Liga, próbował przestawić taktykę na kontratak po stałych fragmentach pod naszą bramką, wyglądało to nieźle ale szybko zrozumiał, że nie ma do tego piłkarzy w środku pola, przecież od dawna wymieniał nazwisko m.in. Vidala aby wzmocnić fizycznie środek. Pod jego skrzydłami kapitalnie zaczął grać Sanchez, liderem stał się Fabregas, wkomponował się w Barce szybko Ney, rozwinął się Bartra, odżył słabo grający w ostatnim sezonie Valdes, a co najważniejsze Barca strzelała sporo goli mimo kontuzji Messiego, wydawało się, że wreszcie nie będzie całkowicie zależna od jednego piłkarza.
0
tak naprawdę winę po części ponoszą piłkarze, działacze i trener wspólnie, w jakim procencie trudno powiedzieć. Fatalna atmosfera wokół klubu w związku z aferami, brak transferów i doprowadzenie do takiej a nie innej sytuacji kadrowej obciąża działaczy, piłkarze też się nie popisali i prawie nikt nie zasługuje na pochwały za zagranie chociażby na wymaganym od nich poziomie, brak zaangażowania to najgorsze co mogą dać piłkarze kibicom, a trener... to Martino czuwa nad całym projektem, jak dla mnie niepotrzebnie zmieniał zwycięską taktykę i przegrał batalię taktyczną z Simeone, po przerwie Barca nie wyglądała jakby ktoś próbował nimi wstrząsnąć w szatni, a tego od trenera w takiej sytuacji należy oczekiwać...
1
i tak najprawdopodobniej będziemy mieli zakaz transferów, czyli nie będzie na co wydawać tych pieniędzy więc budżet nie ucierpi :D
3
ten jak już coś powie... w jego wyobrażeniach o grze Barcy w ostatnich meczach brakuje tylko smoków, ogrów, kaczora donalda i klaszczącego kierowcy autobusu...
1
też to zauważyłem, a tych zrywów też jest coraz mniej i robi je wtedy kiedy jemu się zachce, a nie wtedy kiedy drużyna najbardziej potrzebuje takiego impulsu... mi wydaje się, że to może mieć coś wspólnego z MŚ, Messi nagród klubowych i indywidualnych natrzepał już wiele ale z reprezentacja nie i może to jest jego priorytetem na rok 2014...
1
wczoraj to wyglądało jakby ktoś na arenę pełną tygrysów wrzucił kawał soczystego mięsa, z jednej strony młode, wygłodniałe stado z paszczami pełnymi śliny i mające tylko jeden cel, z drugiej doświadczone, syte, z tłustymi dupami liczące, że przez swój statut mięso przypadnie właśnie im, jednak powalczyć już o nie jak należy to się im nie chciało...
0
kontynuacja:
Messi wyłączony podobnie jak Ney i Iniesta ale Ci dwaj przynajmniej próbowali coś z tym fantem zrobić i szarpali a Messiego nie było wczoraj na boisku. Jeszcze jedno co przeraża mnie w połączeniu z zakazem transferów... brak zmienników... ta runda LM pokazała dobitnie ile znaczą zawodnicy zaczynający mecz na ławce, tydzień temu bramkę tracimy po bombie rezerwowego w momencie kiedy my mieliśmy banana na masce, że Costa zszedł to Atletico straciło żądło, w pierwszym meczu Realu gola strzelił m.in. Isco, być może gdyby nie ta bramka Real by nie przeszedł, przedwczoraj Chealse wygrywa bo bramkach dwóch zawodników, którzy weszli z ławki, a u nas? Widział ktoś wczoraj na boisku Pedro? Sanchez zagrał jak zwykle, czyli biegał bez głowy i wprowadzał tylko jeszcze więcej chaosu w ten cały bałagan...
Mimo całego tego koszmaru i mimo nielicznych, ledwo się tlących światełek nadziei (Alba i trzeba to napisać - Pinto) trzeba mieć nadzieje na poprawę naszej sytuacji, może zakaz transferów wyjdzie nam na dobre bo zmusi władzę do sięgnięcia po wychowanków i objawią się nam nowe katalońskie gwiazdy, trzeba mieć nadzieje i mocno wierzyć bo FC Barcelona właśnie teraz najbardziej potrzebuje swoich kibiców! VeB!
0
okropny wieczór wczoraj i okropny poranek dzisiaj... mam wrażenie, że przegraliśmy ten mecz już w szatni, analizując grę Barcy i Atletico jasno widać, że to ci drudzy odrobili lekcje z pierwszego spotkania, widzieli że całym mózgiem jest Iniesta i od niego wszystko zależy więc podwajali, potrajali albo rzucali się na niego całą sforą wyłączając go z rozegrania w 100% pomimo, że Andres próbował z nimi walczyć, o agresywnym kryciu i pressingu na Messim i Neymarze nie trzeba pisać bo o tym wie cały świat, wiedzieli co mają grać, gdzie popełnili błędy przed tygodniem i je wyeliminowali, a my? Sorry muszę to napisać ale KU**A MAĆ! My po tym jak wyglądał mecz na Camp Nou wychodzimy z Cesciem jako napastnikiem? Zmieniamy ustawienie, które przyniosło nam zwycięstwa z City i Realem? I to na jakie? Fabregas gra dobry sezon i trochę tych goli strzelił ale nawet na tej stronie była statystyka, że strzela praktycznie tylko po asystach Sancheza i to na pewno nie przeciwko tak kapitalnie zorganizowanej defensywie. Gospodarze zagrali tak jak oni chcieli, ruszyli do ataku i po pierwszych 20 minutach powinno być 3-0... zresztą nasze ustawienie im to ułatwiało (zresztą każde ustawienie z Mascherano w składzie im by to ułatwiało). Odstąpiliśmy od formacji, która dawała nam przewagę w środku pola i większą kontrole nad meczem, Atletico już nie raz w tym sezonie pokazało, że umiera w końcówkach spotkań, pokazali to z Realem (2-2) kiedy Królewscy ich stłamsili w ostatnich minutach, zresztą w pierwszym meczu Barca też ich stłamsiła na finiszu. Wczoraj też powinniśmy wyczekiwać na drugą połowę z 0-0 i ruszyć na nich wtedy, nie można biegać jak koń przez cały mecz kiedy się nie jest koniem!
1
komentarz jest w po polsku,:D to jest chyba po prostu transmisja z nc+ tylko bez studia ale jakości bardzo dobrej, polecam :)
0
Zakaz transferów poniżej 18 roku życia dotyczy jeżeli się nie mylę zawodników z innych kontynentów... z jednego do drugiego kraju Europy mogą przechodzić jak mają skończone 16 lat...
0
Z tego co wiem to zakaz transferów poniżej 18 roku życia dotyczy piłkarzy z innych kontynentów, z innych krajów w ramach np. Europy można ściągać piłkarzy którzy mają skończone 16 lat... swoją drogą to lekka głupota bo wg. mnie dla wielu utalentowanych piłkarzy z Ameryki Płd. dużo korzystniejsze jest wczesne przejście do wielkiego europejskiego klub aby jak najdłużej tu uczyć się piłkarskiego fachy niż kopać się do osiemnastki po czole w latynoskich slamsach... co nie zmienia fakty, że prawo do prawo ale dlaczego wcześniej nikt na to nie zwracał uwagi i nagle ni z tego ni z owego Barca dostaje takiego gonga:/ chciałbym dowiedzieć się ilu z tej 10 trafiło do Barcy za czasów panowania Rossela, a ilu za Laporty...
0
wielki pech, wielka strata, powiem szczerze, że przez te wszystkie lata Victora w I składzie Barcelony zawsze miałem do jego meczowych postawy jakieś "ale" i pragnąłem lepszego bramkarza dla tej wielkiej drużyny ale VV w tym sezonie zamknął mi usta i bardzo mnie to ucieszyło, prezentował się genialnie i w związku z problemami w obronie był naszą ostoją i niejednokrotnie bohaterem, jeżeli to prawda z 6 miesięczną przerwą to mamy ogromny problem, o ile La Liga pozostaje w zasięgu Barcy z Pinto to LM może okazać się znów bolesną ścianą... tym bardziej szkoda, że zarząd nie ściągnął der Stegena już zimą, miałby pół roku adaptacji u boku legendy co tylko wyszłoby mu na dobre, a teraz byłby jak znalazł, pozostaje mieć nadzieje, że wszystko skończy się dobrze i jeszcze z większą siłą ściskać kciuki za Barcę!
0
Świetny artykuł, oby więcej takich tekstów i jak najwięcej takich spotkań po których można je pisać. Dobrze, że autor dodał lekką nutkę goryczy na koniec bo faktycznie nie popadajmy znów w huraoptymizm, Barca ciągle ma dwie twarze i przed końcem sezonu nie dowiemy się jaka jest prawda, zagraliśmy wczoraj wielki mecz ale nie zapominajmy o palącej potrzebie transferów!
0
Historia i statystyki za nas meczu nie wygrają, liczy się to co jest teraz ale mam nadzieje, że chłopaki podtrzymają tą fajną dla Barcy tradycję :)
0
wystarczy poczytać kilka kolejnych postów, użytkownik Pawlak1992 już to wyjaśnił, że po włosku Monachium, Munich to właśnie Monaco
0
Twoja wizja, czy znowu jakieś "przecieki" przez losowaniem?
0
jeżeli chodzi akurat o Legie to nie wiem czy więcej byłoby osób zadowolonych z jej udziału w LM czy takich, którzy by życzyli jej samym porażek
0
Barca, jako wielki klub, powinna być w stanie ograć każdego z tego grona, ale na chwile obecną trafienie na Bayern lub Real będzie oznaczało dla nas problemy, Chelsea też nie jest wymarzonym rywalem. Ze względu na fakt, że Barca może być silniejsza z każdym meczem fajnie by było zmierzyć się z nimi kiedy będziemy w optymalnej formie. Pozostali są jak najbardziej do zjedzenia. VeB! Ja bym chętnie zobaczył meczyk z ManU albo BVB
0
a uważasz, że jego reakcje na to co się dzieje w czasie meczu, kiedy nie idzie drużynie są typowe dla osoby, który nie ma wszystkiego dość i nie straciła wiary? Początkowo Martino krążył po strefie trenera i co chwila miał uwagi do zawodników, gestykulował, przekazywał im na bieżąco rady, reagował, a teraz? Snuje się ze spuszczoną głową nie mając totalnie pomysłu na zmianę obrazu gry... wygląda jakby po prostu stracił zapał, sam uznał, że to wszystko nie ma sensu, ale psychologiem nie jestem, również nie jestem mózgiem trenera i nie wiem jaka jest prawda, po prostu tak mi się wydaje bo to dosyć typowe zachowanie dla osoby bezsilnej.
0
O tym, że z Barcą dzieje się źle świadczą najlepiej takie artykuły i komentarze pod nimi - jeszcze dwa sezony temu nie do pomyślenia było by obawianie się po wyjazdowym zwycięstwie 2-0 rewanżu! Ale taka jest dzisiejsza szara rzeczywistość, kolejne nieudolne kroki zarządu, fatalna polityka kadrowa od momentu wyboru Rosella, sprawiła, że Barcelona wylądowała niestety na półce z napisem "mocni średniacy", razem z takimi klubami jak Real, MU, Chealse, czyli kluby wiecznie celujące w wygraną ale jeśli to właśnie ktoś z tej gruby sięgnie po LM to w pierwszej kolejności jest to zaskoczenie, że nie wygrał ktoś inny... do niedawna tym "innym" była Barca, teraz Bayern...
0
szkoda, że tak szybko się poddał, w sumie jego ostatnie meczowe reakcje mogły świadczyć o tym, że ma dość... jeśli odejdzie po pierwszym sezonie przylegnie do niego łatka trenera, który nie poradził sobie w wielkim klubie, ciężko go będzie ocenić, na pewno Barca pogrążona tak głęboko w różnorakich kryzysach, jako debiut na europejskim rynku, okazała się dla Martino za dużym kapeluszem, a szkoda bo mam wrażenie, że to nie jest zły trener...