0

Zanim wszyscy tutaj zwolnią trenera i połowę składu (który to już raz?) proponuję odrobinę melisy na uspokojenie albo kubełek zimnej, a najlepiej lodowatej wody. Sezonu nie przegrywa się w 15 kolejce, kiedy do rozegrania zostały jeszcze 23 spotkania. Nie wiadomo jak będzie wyglądała gra innych zespołów czy Barcy za kilka tygodni. Dobrze byłoby brać pod uwagę, że w długim sezonie trafiają się okresy słabsze, lepsze, są kontuzje, kartki etc. Jest zbyt wiele okoliczności, których nie sposób przewidzieć, żeby mówić obecnie o tym, że każdy mecz teraz to finał lub że już jest pozamiatane. Za dużo osób tutaj żyje chyba wspomnieniami i nadzieją, że Barca na wieki wieków będzie wszystkich pokonywała 4 lub 5 bramkami, a Real to najlepiej 10. Troszkę wiary w ten zespół, a z rozliczeniami poczekajmy do końca sezonu, bo na chwilę obecną, strata do Realu (w perspektywie meczu na Camp Nou) to kwestia jednego potknięcia Realu i jednoczesnej wygranej Barcy. Zespół awansował z 1 miejsca do 1/8 LM i za chwile zamelduje się w kolejnej rundzie Copa del Rey, co oznacza że nadal może wygrać 3 puchary, co nie znaczy że tak będzie, ale to pokazuje jedynie, że obecnie zespół jeszcze niczego nie przegrał. Pozdrawiam VeB!!!

0

Cóż, jakoś mnie losowanie nie dziwi, jak wylosowano City przeczuwałem, że Figo dolosuje Barcę i widać przeczucie mnie nie myliło...faworytów wskazać w pozostałych parach raczej łatwo, choć nie wiadomo jak te zespoły będą grały za dwa miesiące, Arsenal - Bayern też będzie ciekawie, szczególnie, że Arsenal zgotował sobie taki los na własne życzenie:)
Trzymam kciuki za Barcę, VeB!!!!

0

jeszcze jedno słowo odnośnie Songa i Montoyi. Ten pierwszy pokazał, że jest bardzo wartościowym pomocnikiem i powinien grać więcej, a ten drugi, w pierwszej połowie grał koszmarnie, ale nie jestem pewien czy to efekt jego formy, czy raczej braku okazji do gry w meczach o stawkę. Warto zwrócić uwagę, że w drugiej połowie było już lepiej, ale jesli będzie częściej oglądał mecze z ławki niż grał, to takie "występy" jak wczoraj w pierwszej połowie stana się niesteety smutna normą.

0

wczorajszy mecz pokazał, że przy wszystkich wadach jakich można doszukiwac się w grze Pedro, ma on niezaprzeczalną zaletę, polegającą na umiejętności wykańczania akcji, co pokazał wczoraj, miał 4 sytuacje (licząc tę nieudaną próbę lobowania, w kontrze, zaraz po strzelonym pierwszym golu) i strzelił 3 bramki. Szczególnie ładna była pierwsza, strzelona lewą nogą, co wcale nie było takie oczywiste, bo wielu na jego miesjcu przekłądałoby piłkę na druga nogę, żeby było łatwiej, ale myślę, że strzelając lewa nogą trochę zaskoczył bramkarza, ktory mógł się spodziewać strzału w krótki róg prawą nogą. Nie ulega wątpliwosci, że wszyscy napastnicy będa mieli swoje szanse i musza je wykorzystywać, aby regularnie grać. Moim zdaniem Pedro wczoraj swoją szansę wykorzystał, co nie znaczy, że w odwiecznej dyskucji na tej stronie, rację będa mieli Ci, którzy stawiają go ponad Alexisem. Na podsumowania przyjdzie czas na koniec rundy lub sezonu. VeB!!!

0

To prawda, Pedro głupio stracił piłkę, a Szefunio próbował tylko naprawić jego błąd i stąd ten karny

0

sytuacja jest banalnie prosta, wszyscy wiedzą że Barca potrzebuje klasowego środkowego obrońcę, więc windują ceny do wręcz kosmicznych kwot. Obrońca jest niezbędny, ale skoro za Neymara, który jest napastnikiem Barca zapłaciła 57 mln, to transfer obrońcy za 50 mln jest nonsensem. Niestety, nikt nie zadbał o to wcześniej i teraz widać tego rezultaty. Podejrzewam, że gdyby szukali znacznie wcześniej, to dobrego środkowego obrońcę kupiliby znacznie poniżej tej kwoty, a tak jeśli się uprą, to przepłacą nie mając żadnych gwarancji. Wydaje się, że korzystniej jest poszukać młodszego perspektywicznego gracza, ale ogranego na tyle, żeby nie robił błędów jak Batra w końcówce poprzedniego sezonu. W meczach ze słabszymi będzie się wdrażał, a w razie potrzeby da zmianę doświadczonym stoperom. Korzyśc będzie podwójna, bo będzie alternatywa dla obecnych obrońców, a poza tym więcej pieniędzy będzie zaoszczędzonych, na transfery w przyszłości.

0

Jak przy okazji każdego transferu, a sszczególnie takiego jak ten, należy najpierw zastanowić się czy np. wydanie 50 mln euro na takiego zawodnika ma sens. Po ostatnich niewypałach transferowych, okraszonych grubą gotówką, nie dziwi mnie że nie chcą płacić niewyobrażalnej kasy za gracza, który nie grał w Europie i nie wiadomo czy się przyjmie, a nawet jeśli to ile czasu zajmie mu wkomponowanie się w zespół. Do tego dochodzi jeszcze wysokośc jego zarobków, bo na razie wszyscy piszą o potencjalnej kwocie transferu a nie o jego osobistym konktrakcie. Nie oszukujmy się, że jeśli trafi do Barcy za np. 50 mln to wszyscy łącznie z wypowiadającymi się tutaj na forum będą żądali od ręki 30 bramek w sezonie i współpracy ze wszystkimi graczami Barcy jakby grał tutaj od dziecka. Jeżeli chce grać w Barcelonie równie dobrze może się dogadać w kwestiach indywidualnego konraktu, a potem podpisać umowę w styczniu i odejść z Santosu za darmo w lipcu 2014 r.

Trzeba pamiętać, że Barca potrzebuje wzmocnień przede wszystkim w obronie, a przy wydaniu tych 50 mln na napastnika, na resztę może nie starczyć kasy i będzie dramat.

Nie liczyłbym, że przychody ze sprzedaży graczy, planowane na lato zapełnią klubową kasę w wystarczającym stopniu, żeby zrealizować wszytskie planowane zakupy, szczególnie, że jeśłi raz Barca przepłąci, to pozostałe kluby będą podbijać ceny wiedząc, że jeśli Barcie będzie zależało, to zapłaci.

Podsumowując, nie ma co się napalać i spokojnie poczekać na rozwój wydarzeń, a jak Real chce płącić 100 mln, proszę bardzo, oni mają jeszcze większy talent niż Barca do przpełacania za średnich grajków.

0

Real wygrał ten mecz głębią składu, bo jego rezerwowi wnieśli więcej do gry niż rezerwowi Barcy np. Reyes i Rodriguez w Realu tak naprawdę stanowili klucz do wygranej, szkoda przegranego półfinału, widac było brak Mikaela i wsparcia z ławki, ale cóz, pozostaje mecz o trzecie miejsce i trzeba go wygrać, bo to zawsze będzie podium.

Geble:
masz rację, akcje Huertasa były z gatunku "to nie miało prawa sie udać", co nie zmienia faktu, że gdyby Barca miała większą możliwośc rotacji zawodników, potrafiliby utrzymac przewagę wypracowaną w 3 kwarcie

0

W finale euro Hiszpania wygrała z Włochami 4:0, więc dlaczego jutro nie mamy być świadkami powtórki?

0

przekaz tej informacji jest jasny, wolał zespół budowany systematycznie według określonego planu i nie liczyła się kasa...w przeciwnym razie wybrałby City albo Chelsea...moim zdaniem być może na Wyspach poprowadzi kiedyś MU lub Arsenal jak odejdą dotychczasowi menagerowie

0

jeśli chodzi o mecz, to nie rozumiem, jak można powiedzieć, że Thiago zagrał dobry mecz, mnie jego gra nie przekonuje, dzisiaj cały czas kręcił kółeczka, próbował sztuczek i nic konstruktywnego z jego gry nie wynikało. JEgo brat zagrał znacznie lepiej i widac było u niego duże zaangażowanie. Villa niestety nie ma czucia gry w linii z obrońcami przeciwnika i stąd tyle spalonych. Planas i Roberto zagrali moim zdaniem bardzo poprawnie, z małymi niedociągnięciami. Deulofeu widać, że ma chęci i umiejeności, ale gra w pierwszym zespole nie polega na zabraniu piłki i biegu niczym jeździec bez głowy, musi sie jeszcze wiele nauczyć. Ogólnie mecz nie zachwycił, ale też nie należy wyciągac z niego wniosków odnośnie dalszych gier, bo wiadomo że kolejny taki mecz, z tym składem może niegdy nie nastąpić. A Messi...nic mu nie będzie, jest dobrze przygotowany fizycznie i zapewne w niedzielę wybiegnie na boisko, a jesli nie to nie będzie dramatu, bo Barca musi umiec wygrywac i bez niego, nawet jeśli to znacznie trudniejsze. VeB!!!!!

0

Gadanie, że liga jest wygrana albo że Real Nas nie dogoni jest tylko mysleniem życzeniowym... Liga będzie wygrana, kiedy Barca będzie miała taką przewagę nad drugim zespołem, ktróej nie da się odrobić przy założeniu, że Barca wszystko przegrywa, a drugi zespół wszystko wygrywa...ot czysta matematyka, a narazie trzeba robić swoje.

0

Po wczorajszym meczu można powiedzieć, że Valdes zagrał poniżej swojego poziomu, ale to się zdarza, choć osobiście uważam, że przydąłby się rezerwowy bramkarz, który wywierałby presję na niego większa niż Pinto, który wiadomo, że ma okreslona ilość meczy do rozegrania i nie marzy nawet o grze w lidze czy LM, konkurencja mogłaby tylko pozytywnie wpłynąc na Valdesa. Co do obrony, można narzekać na jej postawę, ktors napisał, że za dużo podań przechodzi, ale przecież wiadomo, że gra obronna opiera się na wszystkich zawodnikach, im lepiej będzie grała w defensywie reszta zespołu, tym mniej okazji będzie do popełniania błędów przez obronę, nawet tak eksperymentalnie zestawioną jak wczoraj. Kupowanie nowego środkowego obrońcy, jak sugerują niektórzy na forum nic nie zmieni, co taki zawodnik będzie potrzebował czasu, żeby wpasować się w zespół i stać się jego częścią...

0

mecz Hiszpania - Francja będzie transmitowany w orange sport, dotępny też na cyfrze +

0

1 gol - spalony widoczny z kosmosu, ale to nie wina piłkarza, że sędzia był ślepy, a Alba zachował się jak rasowy snajper, pozostałe gole super

0

Montoya wczorajszym meczem udowodnił, że warto na niego stawiać, wprawdzie CR7 kilka razy zrobił z niego wiatrak, ale to tylko dlatego, że nie grał on zbyt wiele i moim zdaniem jesli tylko będzie częściej grał, to z każdym następnym meczem będzie lepiej...a co do poprzeczki po jego strzale, to całą akcja była super, po prostu tym razem zabrakło kilku centymetrów szczęścia

0

napisała MARCA i to wystarczy za komentarz

0

Oglądając wczorajszy mecz, kiedy doszło do "tego spięcia" pierwsze co przyszło mi do głowy, to że wszyscy bardzą chcą, ale nie idzie...a poza tym, że zaraz zaczną się durne domysły o rzekomym konflikcie...w obu przypadkach się nie myliłem.

0

chodziło mi o szarpanie:)

0

Najgorsze: bez Xaviego nie było gry, tylko szapranie bez pomysłu...mam nadzieję, że się Cesc obudzi, bo on ma za rok lub dwa kierować tym zespołem i powinien więcej z siebie dawać. Cieszą punkty i dobry start sezonu...w środę mam nadzieję na pierwsze trofeum!!!VeB!!!!!

0

Braca grała dziś słabiej niż w czwartek w finale superpucharu, ale najważniejsze są 3 punkty. Co do ewentualnego potknięcia Realu, to nie ma się co jarać po dwóch kolejkach, zobaczymy co będzie koniec sezonu, co nie zmienia faktu, że lepiej żeby Getafe wygrało:) ja wierzę, że mistrz będzie bordowo-granatowy:)

0

kubafcb102

jeśli nie rozumiesz o co chodzi, poszukaj linków z konkursem rzutów karnych z finału euro 1976 i wtedy wszystko stanie się dla Ciebie jasne.

0

Gratulacje dla Victora...ale żeby nie było tak słodko, powiem, że fakt, iż wpuścił najmniej bramek nie oznacza, że jest świetnym bramkarzem czy też najlepszym w lidze. Idealnym przykładem na to, że wiele w jego grze wymaga poprawy jest choćby bramka nr 1 z wczorajszego meczu i nie jest to czepianie się, ale któryś już raz z kolei, że nie wspomnę meczy z Realem i Chelsea, Victor wychodzi do napastnika po czym nie wiedzieć czemu cofa się dwa kroki i ułatwia napastnikowi zadanie, bo nie pozostaje nic innego jak tylko lekki lob i jest gol. W perspektywie następnego sezonu myślę, że przydałby mu sie ktoś do realnej rywalizacji, bo mam wrażenie, że on sie zbyt pewnie czuje i mimo, że to jest zaleta u bramkarza, to jeśli przeradza się w przeświadczenie, że co by się nie stało i tak będzie bronił wpływa raczej demobilizująco.

0

Kettger ma rację, platforma n zniknie jeszcze w tym roku i wszytsko będzie pokazywane w cyfrze +, co mnie osobiście cieszy, bo posiadam cyfrę:)

0

dajcie sobie na luz, przestańce wierzyć we wszystkie plotki i poczekajcie na koniec sezonu, a potem będzie czas na rozważania transferowe, na razie to wszystko sprowadza się do gadania i niczym nie popartych przypuszczeń, że Barca sprzeda pół zespołu żeby mieć na transfery, tylko co to da?zmiana piłkarzy oznacza potrzebę dostosowywania nowych do stylu gry plus czasu na zgranie, w najlepszym wypadku jeden sezon...na to sobie Barca nie pozwoli, będzie być może ewolucja, ale nie rewolucja...błagam, zanim zaczniecie się niezdrowo podniecać, zastanówcie sie odrobinkę i nie dajmy się zwariować. VeB!!!!!

0

julekkamil :

Jak słusznie zauważył AlekS_22, to jest strona Barcy, więc tu się nie składa gratulacji tylko dlatego, że akurat zdobyła je inna drużyna...cieszcie się, ale nie tutaj, bo to nie robi wrażenia na kibicach klubu, który wygrał 13 na ostatnich 16 możliwych do wygrana tytułów.

0

w tekście jest błąd, to Rondon strzelił gola dla Malagi a nie Eliseu...poza tym mecz niezły, ale bez wow, liczy sie wygrana i zachowanie kibiców, którzy co chwilę wzywali Pepa, co sprawiało mu niezwykłą radość:) VeB!!!

0

Smutno gdy coś się kończy...oglądałem włąśnie bramki z poprzednich sezonów i patrząc na reakcje Pepa i porównując je z ostatnimi widać różnicę, gdzieś przygasł i może ma rację, że wyjdzie to wszystkim na dobre...jego decyzja to równiez wyraz szacunku dla kibiców, bo pokazał, że najbardziej zalezy mu no tym, żeby klub wygrywał...swoją drogą wielu mogłoby się od niego uczyć...jego zachowania powinny być przykładem dla innych...może kiedyś do Nas wróci?

0

A moim zdaniem mówienie, że nie Tito nie da rady jest bez sensu...przypomnijcie sobie co było jak Pep zaczynał, praktycznie bez doświadczenia, po roku prowadzenia Barcelony B...dajmy Tito czas, a potem go oceniajmy. VISCA EL BARCA

0

Faktycznie na stronie sportu jest info, że Pep zostaje

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: