Przez ten cały hura optymizm i przygotowania do świętowania zdobycia tytułu po meczu z Realem trochę się obawiałem, że jednak Real się zepnie, że postawią ciężkie warunki i nie uda się tego nawet zremisować (tak, jestem pesymistą)
Ale kurde, jak widze co się w tym cyrku dzieje, to naprawde, nie przypieczętować tytułu z tą rozwaloną od środka zgnilizną to byłby jakiś cud...
Przykre jest to, że w mediach będzie królował przekazał o okradzionym Realu Madryt, bo sędzia podjął jedną, słuszną decyzje (decyzję z której może się wybronić) przeciwko klubowi z Madrytu.
Cały mecz byli pchani przez zespół sędziowski, wolny widmo, gol poprzedzonym faulem Rudigera, drobne faule zawsze odgwizdywane dla "Królewskich",dodatkowo były dwie sytuacje przed przed golem Kane'a których realizator nie pokazał na powtórkach (albo ja przeoczyłem) , ale tam dwa razy w jednej akcji piłkarze Bayernu reklamowali faul i ręke chyba, całe szczęscie, że Anglik pare sekund później skończył akcje golem, bo podejrzewam, że i w tej sytuacji nie byłoby korzystnego dla Bayernu werdyktu sędziowskiego.
Poza tym granie w 10 nie zabija meczu co pokazała Barcelona, przez okoł 30% dwumeczu graliśmy mniej jednego zawodnika i potrafiliśmy grać jak równy z równy, tworząc groźne sytuacje które mogły się skończyć golem.
Aby wygrywać w LM trzeba mieć sporo szczęscia, trochę cwaniactwa, dużo skuteczności, głęboki skład z wartościowymi zmiennikami, umięjętności i zaangażowanie. Barcelona miała tylko to dwa ostanie. Sumę szczęscia na ten dwumecz wykorzystaliśmy przy pierwszej bramce, nie wydaje mi się, żeby Yamal celowo strzelił tak lekko i to w między nogami bramkarza. Skuteczność jaka jest to każdy wie, na 5 albo 6 setek zdobowamy dwie bramki. Cwaniakami też nigdy nie byliśmy, nie jestem trenerem, ale wydaje mi się, że przy 0:2 można było trochę inaczej rozegrać to spotkanie, złapać oddech, cofnąć sie, dać piłkę przeciwnikowi, niech trochę porozgrywa, wrzucić ich w środowisko w którym czują się źle... ale za zaangażowanie do samego końca dziękuję chłopakom, bo można było znowu uwierzyć.
De Jong z Pedrim gdy grają razem potrafią w wielu meczach skontrolować środek pola, nie oddawać szybko piłki przeciwnkowi. Holender w przeciwieństwie do Bernala w bardzo niewiele daje z przodu.
Komentarze
2
Przez ten cały hura optymizm i przygotowania do świętowania zdobycia tytułu po meczu z Realem trochę się obawiałem, że jednak Real się zepnie, że postawią ciężkie warunki i nie uda się tego nawet zremisować (tak, jestem pesymistą)
Ale kurde, jak widze co się w tym cyrku dzieje, to naprawde, nie przypieczętować tytułu z tą rozwaloną od środka zgnilizną to byłby jakiś cud...
6
To jest żółta kartka, tutaj i na księżycu.
Przykre jest to, że w mediach będzie królował przekazał o okradzionym Realu Madryt, bo sędzia podjął jedną, słuszną decyzje (decyzję z której może się wybronić) przeciwko klubowi z Madrytu.
Cały mecz byli pchani przez zespół sędziowski, wolny widmo, gol poprzedzonym faulem Rudigera, drobne faule zawsze odgwizdywane dla "Królewskich",dodatkowo były dwie sytuacje przed przed golem Kane'a których realizator nie pokazał na powtórkach (albo ja przeoczyłem) , ale tam dwa razy w jednej akcji piłkarze Bayernu reklamowali faul i ręke chyba, całe szczęscie, że Anglik pare sekund później skończył akcje golem, bo podejrzewam, że i w tej sytuacji nie byłoby korzystnego dla Bayernu werdyktu sędziowskiego.
Poza tym granie w 10 nie zabija meczu co pokazała Barcelona, przez okoł 30% dwumeczu graliśmy mniej jednego zawodnika i potrafiliśmy grać jak równy z równy, tworząc groźne sytuacje które mogły się skończyć golem.
3
Aby wygrywać w LM trzeba mieć sporo szczęscia, trochę cwaniactwa, dużo skuteczności, głęboki skład z wartościowymi zmiennikami, umięjętności i zaangażowanie. Barcelona miała tylko to dwa ostanie. Sumę szczęscia na ten dwumecz wykorzystaliśmy przy pierwszej bramce, nie wydaje mi się, żeby Yamal celowo strzelił tak lekko i to w między nogami bramkarza. Skuteczność jaka jest to każdy wie, na 5 albo 6 setek zdobowamy dwie bramki. Cwaniakami też nigdy nie byliśmy, nie jestem trenerem, ale wydaje mi się, że przy 0:2 można było trochę inaczej rozegrać to spotkanie, złapać oddech, cofnąć sie, dać piłkę przeciwnikowi, niech trochę porozgrywa, wrzucić ich w środowisko w którym czują się źle... ale za zaangażowanie do samego końca dziękuję chłopakom, bo można było znowu uwierzyć.
10
Ja, 30 letni chłop sie stresuję przed meczem, a te młode chłopaczki zaraz wyjdą na boisko i muszą mieć chłodną głowe, podziwiam
2
De Jong z Pedrim gdy grają razem potrafią w wielu meczach skontrolować środek pola, nie oddawać szybko piłki przeciwnkowi. Holender w przeciwieństwie do Bernala w bardzo niewiele daje z przodu.
12
Mam wrażenie, że my od 10 lat nie sprzedaliśmy żadnego zawodnika (oprócz jakiś młodziaków ze szkółki)...
10
Ja, 30 letni chłop sie stresuję przed meczem, a te młode chłopaczki zaraz wyjdą na boisko i muszą mieć chłodną głowe, podziwiam
10
@AduŚ07 piękne :D
10
Wydaje mi sie ze w tym sezonie Real najlepiej grał właśnie na początku bez Bellinghama, ta kontuzja moze im pomóc
8
Albacete było jak Gandalf - "You shall not pass!"