0

Patrząc na formę innych klubów to Barcelona może napisać historię w tym sezonie zdobywając wszystko i broniąc każde trofeum rok do roku. Jest na to szansa wieksza niż kiedykolwiek, a co najważniejsze widać że Messi nie zawsze musi grać żeby było dobrze.

3

Wróci Ney i Alba będzie dużo lepiej w ataku na lewej stronie, ale obrona to tragedia. Dwa mecze o stawkę i 8 straconych goli.

0

No cóż, ciężko to napisać, ale gratuluję Barcelonie potrójnej korony. Tylko kataklizm mógłby pozbawić FCB tryumfu.

Ma nadzieję że tego lata CR odejdzie z Realu, reszta ekipy jest ok, jego niech sprzedadzą i to mi wystarczy

Powodzenia w finale ...

3

Dobry człowieku, szczerze w dupie mam te polecenia, napisałem ewidentnie, że jestem kibicem RM i tak w meczu przeciwko FCB będę miał białą koszulkę. Nikomu w dupę nie włażę tylko pamiętam jak rok temu Ronaldo był w wybitnej formie i każdy szukał byle pretekstu żeby mu dojebać, dzisiaj faktycznie jest w dupie ze swoją dyspozycją i nie ma co go porównywać do Messiego. Tyle tylko że na dzień dzisiejszy ja oklaskuję Messiego, ale rok temu jak był "pod formą" nie wieszałem na nim psów

26

Nie wiem może jestem dziwny, ale czy kibicowanie jednemu zespołowi musi równać się od razu nienawiści do drugiego? Czy to że uważam Messiego za najlepszego piłkarza, oznacza że muszę pluć na Ronaldo ?

Nie wiem skąd to się wzięło, że ważniejsze jest napisanie kilku słów które dowalą drużynie przeciwnika niż coś na temat "swojego" klubu. Od zawsze kibicowałem Realowi, dla mnie to "kibicowanie" zaczęło się od Seedorfa, Makelele, Hierro, Redondo, Figo czy Zidane'a. Jednocześnie podziwiałem też Valencię z tamtych czasów z Killy Gonzalezem, Rufete, Ayalą i Barcę z Kluviertem, Rivaldo, Overmarsem, Cocu etc. Jednak nigdy nie było tak żebym nie umiał oklaskiwać super meczów w wykonaniu przeciwników Realu i rzucałem obelgi na piłkarzy czy kluby, a dzisiaj jest tak notorczynie

Po ostatnim meczu FCB ręce same składały się do oklasków i tak owszem jako kibic Realu biłem brawo Barcie i oglądałem to spotkanie z przyjemnością i nadal uważam się za kibica RM ale mecze Barcelony oglądam z niekrytą przyjemnością bo jest na co popatrzeć

1

Nie do końca, dopóki nie stracił formy był nie mniej groźny, ale Messi więcej widzi, jest zawsze pod grą i ciągnie zespół jak lider, a sytuacja jest analogiczna do tej z zeszłego roku gdzie Ronaldo grał doskonale a Messiemu nie szło jednak był w stanie grać na wysokim poziomie (chociaż zdarzały się wpadki), teraz sytuacja się odwróciła CR jest ze swoją dyspozycją w ciemnej dupie i dysproporcje widać widać x2 ale to nie powód żeby go mieszać z błotem. Przeżywa gorszy okres poza tym wie że już będzie nastawał zmierzch jego kariery bo lata lecą a on opiera swoją grę na fizyczności

7

Messi to jest Bóg futbolu i żadne statsy Ronaldo tego nie zmienią, Portugalczyk jest wybitnym piłkarzem, ale Leo go kasuje w każdym aspekcie gry (no może poza główkami) to co wczoraj zrobił to był błysk geniuszu. Kiedy Bayern czuł się co raz pewniej, wziął na siebie ciężar i z taką łatwością strzelił 2 bramki jakby był na treningu.

Jeśli ktoś mi powie że CR jest lepszy to zapytam w czym? Bo oprócz goli, przegrywa techniką, kreatywnością i pracą dla zespołu. Messi jest kompletnym piłkarzem, wczoraj sam zdemolował Bayern

Jeśli nic się złego po drodze nie wydarzy to będzie potrójna korona i nic tego nie zmieni, ewentualnie jeśli Real awansuje do finału i zagra w nim Modrić to może być walka.

Barca na dzień dzisiejszy jest Wielka

HM pozdro

0

Ale jakie to ma znaczenie kto na kogo trafi? Na tym etapie nie ma nikogo słabego, same wielkie firmy futbolowe, więc nie ma co biadolić. A Juve ze sowim Catenaccio może jeszcze być równie upierdliwe co Atleti w zeszłym sezonie

4

Ho ho ho, jaki hurra optymizm, to że PSG było zdziesiątkowane i wynik był jaki był, to nie znaczy że Bayern czy Real się położą i dadzą sobie nastrzelać. Ogarnijcie te komenty w stylu chce RM bo jak na razie to Real miał najtrudniejszego rywala w ćwierćfinale

4

Komentarz usunięty

3

Myślę, że jeśli Barca spokojnie ogra MC bez większeych perypetii, to El Classico o niczym nie zdecyduje poza prestiżem, a to dlatego że obydwa kluby będą w grze nadal o mistrzostwo, będą miały na głowie LM i jeszcze trudne mecze w lidze. Dawno nie było remisu ;)

0

Distance covered 113 - 122 RM ma wyjechane baterie totalnie

5

Zdecydujcie się proszę na jedną wersję i trzymajcie jej bo albo Ronaldo jest słaby i tylko dobija, co oznacza że drużyna mu wypracowuje świetne sytuacje albo jest dobry i cała gra RM opiera się na nim. Tak naprawdę Real gra mega ofensywnie i ma ogromny ciąg na bramkę rywali. Obrona to zupełnie inna bajka. Ja jestem zwolennikiem gry w stylu strzelmy zawsze o jedną bramkę więcej od przeciwnika lepsze to dla widowiska

0

Ja jestem za stary żeby się tym przejmować i pamiętam jak i Barca i Real potrafiły rozdupczyć na prawo i lewo po 10 pkt i więcej także mnie to nie rusza i gwarantuje że tabela na koniec będzie taka jak zazwyczaj czyli Real i FCB w różnej konfiguracji

2

Ja nie wiem co Wy tacy napięci i nafukani, luz dopiero 4 kolejka i tak liga rozstrzyga się w marcu, kwietniu, nie nauczyliście się jeszcze ? Przypomnijcie sobie tamten początek sezonu, był rekordowy. Więc luz i poczekajmy chociaż do listopada/grudnia

2

Może i tak będzie, ale jednak Modrić i Khedira jako DP to jest idealne rozwiązanie zresztą Chorwat już pokazał że fenomenalnie potrafi przetransportować piłkę pomiędzy blokiem obrony i ataku. Poza tym cały czas może grać Alonso także raczej tutaj bym nie szukał problemów, za to na lewej obronie jest spora luka

0

I tak już za dobrze mają 3 najszybszych zawodników z piłką przy nodze, wystarczy Wam ;)

0

Dobry sezon się szykuje, jest kilka niewiadomych mam nadzieję że będzie na co popatrzeć. Oczywiście najlepiej żeby o tytuł grać do ostatniej kolejki jak w tym roku

2

Ja nie chciałem się do artykułu odnosić bo jestem za RM, zaskoczyło mnie że trzeźwo na to patrzą kibice Barcelony

4

Przeczytałem felieton w sumie ok, każdy ma własne zdanie i takie prawo autora chociaż tezy dziwaczne, ale to co w komentarzach to mnie rozwaliło bo spodziewałem się wbijania noża głębiej, a tu bardzo trafne wnioski i to na takim poziomie że chylę czoła za kulturę i dystans do siebie i klubu. Tak powinny wyglądać dyskujse zawsze.

3

Barany nie strzyżone (do zatwardziałych ćwierć-mózgów) mecz trwa 90 minut plus doliczony czas, co za różnica czy strzelasz w 1 czy w 93. Teksty o "farcie" itp to jest po prostu żenada. Zapomnieli już strzał Iniesty na SB ? Bez tego nie byłoby drużyny wszech czasów. Jak MU ogrywało Bayern w 99' w ciągu ostatnich 5 minut to też darliście japy ? A nie.... sorry połowy z was na świecie jeszcze nie było.

7

Boli dupa, oj boli bardzo :D

1

Simeone zachował się ja burak, myślałem że Varane naprawdę go sprowokował, ale zwyczajnie kopnął piłkę mu do nogi, a co zrobił dalej Diego to klasa...

1

0 doświadczenia w meczach o stawkę, 0 doświadczenia w pucharach i można tak wymieniać długo. Jak przychodził Martino, to napisałem że koleś się nie nadaje, że nie ten rozmiar garnituru to żeście piali, że trzeba dać szanse, a jak się skończyło wszyscy wiemy.

0

Chyba nikt nie przewidział, że o mistrzostwie zdecyduje ostatni mecz sezonu. Mimo tego że kibicuję RM, nie żałuje takiego sezonu. Intensywność zmian i ciągłe "wypadanie" z walki o tytuł było niesamowite. Świetne zakończenie sezonu, Sevilla z LE, mistrzostwo rozgrywane do ostatniej kolejki i LM też w rękach drużyny z PD. Ale fanów PL musi to nieźle de motywować ;)

P.S jeszcze nigdy tak nie czekałem na mecz FCB, nawet jak było to GD bo uważam że dzisiaj będzie niezła uczta, bez kalkulacji

0

Cuda w tym roku, normalnie cuda na kolejkę przed końcem. Ale za to jakie emocje do końca

0

Zobaczcie sobie jaką drugą bramkę "strzeliła" Celta. Kibicuje Realowi, ale obiektywnie to jest dno i dwa metry mułu ...

0

fragment tekstu R. Steca :

Z jednym wyjątkiem. Thiago Alcântary. To on rozkołysał dziś monachijskiego potwora. Wszedł przy 1:1, za chwilę podarował asystę Thomasowi Müllerowi (no-look pass, według najlepszych wzorców Ronaldinho), dołożył dwa kluczowe podania, w pół godziny wyczarował tyle udanych dryblingów, ile Arjen Robben przez cały mecz, piłkę rozdzielał z typową u niego, 95-procentową skutecznością. I niewykluczone, że to jego, a nie Mario Götzego, wskażemy po sezonie jako piłkarza, który najbardziej wzbogacił Bayern zeszłoroczny. Wniósł tę domieszkę tiki-taki, która pozwoli odróżnić drużynę Heynckesa od drużyny Guardioli. Posklejał w jeszcze wyższą jakość plątaninę zagrań Toniego Kroosa oraz Philippa Lahma, który przeżywa pod Pepem to, co w Barcelonie przeżywał Messi – odkrywa siebie na nowo.

Nie wiem, czy bardziej Katalończycy zbyt łatwo zgubili Thiago, czy bardziej ich były trener wiedział, kogo z Camp Nou wyjąć. To właściwie kwestia drugorzędna. Istotne, że im bardziej Xavi Hernandez Barcelony nie inspiruje, tym bardziej zdaje się jej brakować Alcântary. A skoro Guardiola zaciągnął go do Monachium, to jako trener na Camp Nou pewnie zrobiłby wszystko, żeby go nie wypuścić.

0

Ja tylko tak podałem do dyskusji temat, bo to są tak kolosalne środki że można wtedy zasilić skład na każdej pozycji. Pamiętam jak z Barcy odchodził Roni, Deco, czy Giuli, ale najbardziej lubiłem Larssona i Henryego :) tych piłkarzy było mi szkoda.

0

Ignorant, widać że nie oglądasz meczu ani minuty.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: