0

To jest to, co kocham w Barcelonie. Podnoszą się po porażce, nie oglądają się na przeszłość, nie wypominają sobie błędów. Są jednym wielkim organizmem i zawsze mówią "MY przegraliśmy, MY graliśmy tak i tak". Teraz czas na rewanż z Chelsea. Mam nadzieję, że Pep bez żadnych zbędnych eksperymentów wystawi najsilniejszych i najlepszych i spokojnie zakończymy mecz z przynajmniej dwubramkową przewagą. Veb forever!

0

No cóż, ja też gratuluję. Uważam, że Pep przeholował wczoraj z tą jedenastką, ale to on jest trenerem i wie, co najlepsze dla drużyny. Powiem otwarcie, dali wczoraj trochę ciała, wyszli na murawę z minami, jakby już przegrali. Brakowało tej chęci zwycięstwa, jakby im nie zależało. Ale taki jest sport. Chelsea przekona się we wtorek co znaczy potęga Barcelony i mam nadzieję, że (oby) wysokie zwycięstwo drużyny Guardioli udowodni, że jesteśmy najlepszym klubem pod słońcem. My, kibice to część klubu. Veb!

0

Cóż, chyba niektórzy zapomnieli, że kibic nie tylko świętuje zwycięstwo, ale także godnie znosi i przeżywa z klubem porażkę. Dziś trzeba uznać wyższość Realu, oni też raz na parę lat mogą wygrać, tak żeby dać im szansę a potem dobić białych :P Wracając do meczu: nie wiem czy tylko jak odniosłam takie wrażenie, ale wydawało mi się, że Pep potraktował zbyt lekko ten mecz. Po pierwsze wystawił od początku Tello, który jak na mój gust o wiele lepiej sobie radzi pod koniec gry, nie dał wyjść od pierwszej minuty Cescowi ani Alexisowi, no i nie wykorzystał wzrostu Pique. Jednak przydałby się. Powtórzył się mecz z Chelsea, tym razem tylko okazji było dwukrotnie mniej, niemniej jednak Xavi miał stuprocentową szansę na gola - czemu tego nie wykorzystał? Mam wrażenie, że Barca potraktowała ten mecz jak mecz z inną drugoligową grupą, więc nasuwają mi się dwa wnioski: albo Pep myślał, że będzie łatwo, albo odpuścił sobie Mistrzostwo Hiszpanii na rzecz rewanżu z Chelsea. Troszkę zawiodłam się dziś na ich grze, było wiele nieporozumień, niedokładnych podań, nie umieli odnaleźć się na własnym terenie. Przez chwilę czułam się jak na Bernabeu. Gratuluję Realowi zwycięstwa, zasłużonego, coby nie mówić. Przynajmniej obyło się bez zbędnych chamskich zachowań i prowokacji. W tym roku zgarną Tytuł. Nie zmienia to jednak faktu, że kibice Barcy to prawdziwi kibice i zostaną ze swoją drużyną, by wspierać ich w walce o obronę Ligii Mistrzów oraz Mistrzostwo Hiszpanii następnym razem i jeszcze następnym, aż do końca dni klubu i o jeden sezon dłużej. Raz udało się Mou, lepiej niech to zapamiętają, bo długo się to nie powtórzy! Visca el Barca!

0

Spoko, spoko, jeszcze długo (o ile w ogóle) tego nie osiągnie ;) O dzisiejszy mecz jestem spokojna, Barca pokaże, kto tak na prawdę rządzi w Hiszpanii. Nawet jeśli Real zdobędzie to całe mistrzostwo, nie zmieni to faktu, że i tak wszyscy wiedzą, że drużyna Mou nie jest w stanie pokonać Barcy. Najlepsza drużyna! VeB!

0

Po co oddawali skoro za niedługo wróci ;)

0

Bardzo cenię sobie Torresa i darzę go sympatią; niech się chłopak "regeneruje", ale może lepiej po starciu z Barceloną :)

0

A kto by nie chciał grać w Barcelonie... :)

0

Nie dajcie ciała, panowie :) Jesteśmy z Wami!

0

warto też zaznaczyć, że dawno nie ponieśliśmy porażki ;> Tego się powinniśmy trzymać.

0

Obawiam się co do tych kartek dla Puyola i Mascherano, Chelsea będzie atakować, więc obrona będzie mieć co robić (jeśli oczywiście Barca nie narzuci od początku swojej gry i nie pozwoli przeciwnikom przejść na swoją połowę, na co liczę). Muszą uważać, ale jednak nie bać się ryzykować. Powodzenia, panowie!

0

jest niesamowity. Świetny piłkarz, a na dodatek taki skromny; i widać, że kocha Barcę. Nigdy nie odchodź od nas, Messi!

0

Tak trzymaj, Messi!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: