Gdyby w tym plebiscycie liczyły się puchary drużynowe, to poprzednie edycje wygrywaliby Xavi i Iniesta. Na miejscu Franca nie powoływałabym się na indywidualne statystyki, bo w tej kwestji zarówno Messi jak i Ronaldo biją go na głowę. Złota Piłka to bardziej konkurs popularności. Obstawiam, że wygra Ronaldo.
Być może nie znam się za bardzo, ale za kadencji Rosella nawet najmniej istotne transakcje są jawne, więc wątpię czy doszło do jakichkolwiek naruszeń. Hipokryzja niektórych socio nie zna granic. Gdy Laporta przepuszczał przez tyłek miliony na zegarki, prezenciki, wyczarterowane loty i afery szpiegowskie jakoś im to nie przeszkadzało
Wypowiedź w zdecydowanie łagodniejszym tonie niż poprzednie, tylko trudno powiedzieć czy to zasługa jakiejś zmiany charakteru czy powrotu na barcelońską ziemię i obawy przed zlinczowaniem. Trudno się z nim nie zgodzić- Roberto i Rafinha potrzebują dużego wsparcia kibiców i kredytu zaufania u trenera. Mam nadzieję, że któremuś z nich uda się przebić do pierwszego składu i nie będzie konieczny kolejny astronomiczny transfer. W sumie to lubiłam Thiago gdy grał u nas i być może dlatego trudno mi zagłuszyć w sobie nutkę urazy po jego odejściu. Za parę sezonów okaże się czy podjął słuszną decyzję, jednak wydaje mi się, że z wyborem reprezentacji przeliczył się niewspółmiernie. W Hiszpanii musi rywalizować z Xavim, Iniestą, Cesciem, Matą, Cazorlą, Koke, Isco i całą resztą genialnych pomocników, podczas gdy w Brazylii są praktycznie tylko Oscar, Hernanez i długo, długo nic.
Jego wizerunek zamyka mu drogę na jakąkolwiek inicjatywę ze strony Barcelony. Poza tym w przyszłym sezonie do klubu wraca Deulofeu (zdaje się, że kosztem Tello) i jeżeli Barca będzie szukała napastnika to wysokiej 9. a Suarez do gigantów nie należy. Być może warto wziąć pod lupę Michu- pasuje profilem i z rolą zmiennika też nie powinien mieć problemu, dodajmy do tego relatywnie niski koszt. Nie jest to jakiś piłkarski geniusz, ale mógłby się nadać.
Wciąż nie mogę przeboleć, że daliśmy my odejść. Duet Busquets-Yaya byłby nie do przejścia. W sumie nie wyszło to nam na szkodę, ale nie ukrywam, że chciałabym go jeszcze zobaczyć w koszulce blaugrana (podobnie jak Ronaldinho)
Nareszcie przeniósł skuteczność z reprezentacji do Barcy. Widać, że silna konkurencja w ataku robi swoje. Nie pamiętam kiedy ostatnio 4,5 najlepszych strzelców w zespole miało porównywalną ilość bramek.
Drużyna pokazała charakter! Dobrze, że Pedro miał swój dzień, bo inaczej o remontadę byłoby trudno. Niestety, ale z taką obroną to w dwumeczu z Manchesterem dostaniemy na wejściu 5 bramek w plecy. Zaczynam myśleć, że bez Bartry nasza "defensywa" jest na boisku w charakterze dekoracji
Taka polityka wynagrodzeń jest niezwykle niespójna. Cesc czy Mascherano musieli zgodzić się na niższe płace by ich transfer doszedł do skutku, a Messi czy Iniesta dostają podwyżki od ręki. A potem jeszcze będą wmawiać, że Abidal odszedł ze względu na cięcia w budżecie. Źle się dzieje.
Jedno jest pewne- w normalnym klubie, normalny zawodnik wyleciałby w podskokach za podobną wypowiedź, ale że tu chodzi o Barcę i Leo to sprawa pewnie rozejdzie się po kościach. Wystarczy, że atakują nas z zewnątrz, nie potrzeba jeszcze wewnętrznego rozbicia. To z pewnością nie wyjdzie na dobre ani klubowi, ani drużynie.
Dziwne, że jego "najbliższym otoczeniem" są ludzie z prasy... Myślę, że przy odpowiednim wsparciu ze strony drużyny i zarządu nie ma takich problemów, których nie dałoby się przezwyciężać. Barca to wyzwanie dla każdego trenera, a Martino nie wygląda mi na takiego, który unika wyzwań. Sam przechodząc do klubu zapewnił, że chce zgarnąć całą pulę
Ograniczyć rolę- jak najbardziej, pożegnać- stanowczo nie. Xavi i Puyol nie powinni być najważniejszymi punktami w tej drużynie, ale jak wiele dla nas mogą jeszcze zrobić świadczy chociażby mecz z Villareal. Idzie jak po grudzie, wchodzi Xavi i obraz gry zmienia się o 180 stopni. Chyba jestem jedyną, która nie ulega powszechnej "Cescofobii". Fabregas jest wielkim zawodnikiem, ale pod względem sposobu gry nie wiele ma wspólnego z Xavim. Zdarzył się jakiś decydujący mecz LM, który wygraliśmy dzięki Cescowi? Gdy nie idzie drużynie nie potrafi on wziąć na siebie odpowiedzialności. A skoro już tyle się mówi o wysokiej 9. to w sumie dlaczego nie przesunąć Messiego wgłąb pola, by pełnił funkcję podobną do tej z reprezentacji. Jak dla mnie podstawowym błędem jest szukanie drugiego Xaviego i drugiego Puyola. Takich zawodników już ni będzie, a jeśli już to nędzne substytuty. Tutaj potrzeba zmiany sposobu gry, zmiany roli pomocnika i odejścia od wcześniejszego systemu, który (powiedzmy sobie szczerze) nie przynosi nawet połowy niegdysiejszych efektów. Trzeba zaczerpnąć nieco ze wzorców Rijkaarda i wzmocnić drużynę fizycznie. Obecnie siła i technika nie muszą się wykluczać, więc po co upierać się przy chucherkach?
Nie rozumiem rozczarowania niektórych. Fakt, mecz był nudny jak flaki z olejem, ale niby po co mieli wypruwać sobie żyły w wygranym dwumeczu. Lepiej się oszczędzać na spotkanie ligowe. Margines błędu jest już wyczerpany. Chcąc odrzucić Atletico na klika punktów, z Getafe nie wolno nam popełnić błędu. Ten mecz będzie ważniejszy niż śrubowanie bezsensownych rekordów kosztem trzecioligowca. Nie sądzicie?
Nie żebym wróżyła z fusów, ale najwidoczniej Pique poczuł oddech Bartry na plecach i się ogarnął. Ostatnie jego mecze na bardzo wysokim poziomie, niemal jak z najlepszego okresu.
Skoro zawodnicy Juvenilu A są tak rozchwytywani, to równie dobrze możnaby im wpisać klauzulę 5-8 mln. "Nagabywacze" zostaliby skutecznie zniechęceni, a jeśli jakiś klub myślałby poważnie o tym zawodniku, to przynajmniej trochę grosza by wpadło.
Ma niesamowity refleks. Niemal w każdym meczu wyciąga takie piłki, że głowa mała. Wystarczy spojrzeć chociażby na tegoroczne spotkania z Bayernem czy Borussią. W poprzednich sezonach w pojedynkę ratował M'Gladbach po dobre kilkanaście punktów.
Nigdy nie zamknie drzwi Barcelonie? Niestety, ale takimi wypowiedziami sprawia, że to Barca zamknie przed nim drzwi na trzy spusty. Szczerze wątpię czy gra dla Bayernu przyniesie mu taki sukces, jaki mogłaby przynieść gra dla Barcelony. W Bawarii jest upychany jako defensywny pomocnik i już przez to bardzo dużo traci. On jest urodzonym rozgrywającym, jednak mając w składzie Gotze, Mullera, Robbena czy Riberiego nie ma szans wzbić się ponad poziom zapchajdziury.
Od lat obawiałam się podobnej informacji. Oczywiście decyzja należy do Puyola, jednak on ma nieznośny nawyk stawiania klubu ponad samego siebie. Jeśli uzna, że jego obecność nie dodaje drużynie jakości, po prostu odejdzie. Wielka szkoda, bo oglądanie go w akcji to czysta radość.
Taa, bo nieznający angielskiego Messi musiał się strasznie przejąć jakimiś perskimi wężykami. Pewnie gdyby nie przysłano mu przeprosin, nawet by się nie kapnął, że go obrażono.
Mecz na poprawę morali, więc mała goleada by się przydała. Obecność podstawowych graczy jak najbardziej uzasadniona, chociaż liczę na występ Dongou i Adamy w drugiej połowie
Ktoś coś zasugerował byłemu trenerowi od przygotowania fizycznego Maradony. No, to chyba sprawa jest już przesądzona... Hiszpańscy dziennikarze szkoleni byli chyba przez redakcję pudelek.pl
Dodałabym zbyt wolne pozbywanie się piłki i brak wyraźnego lidera. Niby każdy z osobna potrafi bardzo wiele, jednak w chwilach gdy trzeba wziąć na siebie ciężar gry do obowiązku poczuwa się chyba tylko Iniesta
0
Gdyby w tym plebiscycie liczyły się puchary drużynowe, to poprzednie edycje wygrywaliby Xavi i Iniesta. Na miejscu Franca nie powoływałabym się na indywidualne statystyki, bo w tej kwestji zarówno Messi jak i Ronaldo biją go na głowę. Złota Piłka to bardziej konkurs popularności. Obstawiam, że wygra Ronaldo.
0
Bernd Leno (21)? Bo ja wiem czy lata nie te?
0
Neuer, ter Stegen i Leno to jak dla mnie najlepsi bramkarze Bundesligi
0
Bo go nie znasz...
0
Być może nie znam się za bardzo, ale za kadencji Rosella nawet najmniej istotne transakcje są jawne, więc wątpię czy doszło do jakichkolwiek naruszeń. Hipokryzja niektórych socio nie zna granic. Gdy Laporta przepuszczał przez tyłek miliony na zegarki, prezenciki, wyczarterowane loty i afery szpiegowskie jakoś im to nie przeszkadzało
0
Wypowiedź w zdecydowanie łagodniejszym tonie niż poprzednie, tylko trudno powiedzieć czy to zasługa jakiejś zmiany charakteru czy powrotu na barcelońską ziemię i obawy przed zlinczowaniem. Trudno się z nim nie zgodzić- Roberto i Rafinha potrzebują dużego wsparcia kibiców i kredytu zaufania u trenera. Mam nadzieję, że któremuś z nich uda się przebić do pierwszego składu i nie będzie konieczny kolejny astronomiczny transfer. W sumie to lubiłam Thiago gdy grał u nas i być może dlatego trudno mi zagłuszyć w sobie nutkę urazy po jego odejściu. Za parę sezonów okaże się czy podjął słuszną decyzję, jednak wydaje mi się, że z wyborem reprezentacji przeliczył się niewspółmiernie. W Hiszpanii musi rywalizować z Xavim, Iniestą, Cesciem, Matą, Cazorlą, Koke, Isco i całą resztą genialnych pomocników, podczas gdy w Brazylii są praktycznie tylko Oscar, Hernanez i długo, długo nic.
0
Jego wizerunek zamyka mu drogę na jakąkolwiek inicjatywę ze strony Barcelony. Poza tym w przyszłym sezonie do klubu wraca Deulofeu (zdaje się, że kosztem Tello) i jeżeli Barca będzie szukała napastnika to wysokiej 9. a Suarez do gigantów nie należy. Być może warto wziąć pod lupę Michu- pasuje profilem i z rolą zmiennika też nie powinien mieć problemu, dodajmy do tego relatywnie niski koszt. Nie jest to jakiś piłkarski geniusz, ale mógłby się nadać.
0
Wciąż nie mogę przeboleć, że daliśmy my odejść. Duet Busquets-Yaya byłby nie do przejścia. W sumie nie wyszło to nam na szkodę, ale nie ukrywam, że chciałabym go jeszcze zobaczyć w koszulce blaugrana (podobnie jak Ronaldinho)
0
I pomyśleć, że kiedyś chcieliśmy ściągnąć Guaitę...
0
Nareszcie przeniósł skuteczność z reprezentacji do Barcy. Widać, że silna konkurencja w ataku robi swoje. Nie pamiętam kiedy ostatnio 4,5 najlepszych strzelców w zespole miało porównywalną ilość bramek.
0
Drużyna pokazała charakter! Dobrze, że Pedro miał swój dzień, bo inaczej o remontadę byłoby trudno. Niestety, ale z taką obroną to w dwumeczu z Manchesterem dostaniemy na wejściu 5 bramek w plecy. Zaczynam myśleć, że bez Bartry nasza "defensywa" jest na boisku w charakterze dekoracji
0
Taka polityka wynagrodzeń jest niezwykle niespójna. Cesc czy Mascherano musieli zgodzić się na niższe płace by ich transfer doszedł do skutku, a Messi czy Iniesta dostają podwyżki od ręki. A potem jeszcze będą wmawiać, że Abidal odszedł ze względu na cięcia w budżecie. Źle się dzieje.
0
Jedno jest pewne- w normalnym klubie, normalny zawodnik wyleciałby w podskokach za podobną wypowiedź, ale że tu chodzi o Barcę i Leo to sprawa pewnie rozejdzie się po kościach. Wystarczy, że atakują nas z zewnątrz, nie potrzeba jeszcze wewnętrznego rozbicia. To z pewnością nie wyjdzie na dobre ani klubowi, ani drużynie.
0
Dziwne, że jego "najbliższym otoczeniem" są ludzie z prasy... Myślę, że przy odpowiednim wsparciu ze strony drużyny i zarządu nie ma takich problemów, których nie dałoby się przezwyciężać. Barca to wyzwanie dla każdego trenera, a Martino nie wygląda mi na takiego, który unika wyzwań. Sam przechodząc do klubu zapewnił, że chce zgarnąć całą pulę
0
Ograniczyć rolę- jak najbardziej, pożegnać- stanowczo nie. Xavi i Puyol nie powinni być najważniejszymi punktami w tej drużynie, ale jak wiele dla nas mogą jeszcze zrobić świadczy chociażby mecz z Villareal. Idzie jak po grudzie, wchodzi Xavi i obraz gry zmienia się o 180 stopni. Chyba jestem jedyną, która nie ulega powszechnej "Cescofobii". Fabregas jest wielkim zawodnikiem, ale pod względem sposobu gry nie wiele ma wspólnego z Xavim. Zdarzył się jakiś decydujący mecz LM, który wygraliśmy dzięki Cescowi? Gdy nie idzie drużynie nie potrafi on wziąć na siebie odpowiedzialności. A skoro już tyle się mówi o wysokiej 9. to w sumie dlaczego nie przesunąć Messiego wgłąb pola, by pełnił funkcję podobną do tej z reprezentacji. Jak dla mnie podstawowym błędem jest szukanie drugiego Xaviego i drugiego Puyola. Takich zawodników już ni będzie, a jeśli już to nędzne substytuty. Tutaj potrzeba zmiany sposobu gry, zmiany roli pomocnika i odejścia od wcześniejszego systemu, który (powiedzmy sobie szczerze) nie przynosi nawet połowy niegdysiejszych efektów. Trzeba zaczerpnąć nieco ze wzorców Rijkaarda i wzmocnić drużynę fizycznie. Obecnie siła i technika nie muszą się wykluczać, więc po co upierać się przy chucherkach?
0
Nie rozumiem rozczarowania niektórych. Fakt, mecz był nudny jak flaki z olejem, ale niby po co mieli wypruwać sobie żyły w wygranym dwumeczu. Lepiej się oszczędzać na spotkanie ligowe. Margines błędu jest już wyczerpany. Chcąc odrzucić Atletico na klika punktów, z Getafe nie wolno nam popełnić błędu. Ten mecz będzie ważniejszy niż śrubowanie bezsensownych rekordów kosztem trzecioligowca. Nie sądzicie?
0
Nie żebym wróżyła z fusów, ale najwidoczniej Pique poczuł oddech Bartry na plecach i się ogarnął. Ostatnie jego mecze na bardzo wysokim poziomie, niemal jak z najlepszego okresu.
0
Skoro zawodnicy Juvenilu A są tak rozchwytywani, to równie dobrze możnaby im wpisać klauzulę 5-8 mln. "Nagabywacze" zostaliby skutecznie zniechęceni, a jeśli jakiś klub myślałby poważnie o tym zawodniku, to przynajmniej trochę grosza by wpadło.
0
Ma niesamowity refleks. Niemal w każdym meczu wyciąga takie piłki, że głowa mała. Wystarczy spojrzeć chociażby na tegoroczne spotkania z Bayernem czy Borussią. W poprzednich sezonach w pojedynkę ratował M'Gladbach po dobre kilkanaście punktów.
0
Gorzej być nie mogło. Miejmy nadzieję, że do tego czasu nie przytrafi się żadna poważniejsza kontuzja, bo w tej kwestii mamy wyjątkowego pecha
0
Nigdy nie zamknie drzwi Barcelonie? Niestety, ale takimi wypowiedziami sprawia, że to Barca zamknie przed nim drzwi na trzy spusty. Szczerze wątpię czy gra dla Bayernu przyniesie mu taki sukces, jaki mogłaby przynieść gra dla Barcelony. W Bawarii jest upychany jako defensywny pomocnik i już przez to bardzo dużo traci. On jest urodzonym rozgrywającym, jednak mając w składzie Gotze, Mullera, Robbena czy Riberiego nie ma szans wzbić się ponad poziom zapchajdziury.
0
Od lat obawiałam się podobnej informacji. Oczywiście decyzja należy do Puyola, jednak on ma nieznośny nawyk stawiania klubu ponad samego siebie. Jeśli uzna, że jego obecność nie dodaje drużynie jakości, po prostu odejdzie. Wielka szkoda, bo oglądanie go w akcji to czysta radość.
0
Z czego się cieszycie? Przecież my przegraliśmy z Osassuną
0
Taa, bo nieznający angielskiego Messi musiał się strasznie przejąć jakimiś perskimi wężykami. Pewnie gdyby nie przysłano mu przeprosin, nawet by się nie kapnął, że go obrażono.
0
Niech nie mówi hop. Na razie jeszcze niczego nie wygrał...
0
Znając Martino nie będzie on podejmował takiego ryzyka, chociaż widok Roberto w wyjściowym składzie będzie miłą niespodzianką
0
Mecz na poprawę morali, więc mała goleada by się przydała. Obecność podstawowych graczy jak najbardziej uzasadniona, chociaż liczę na występ Dongou i Adamy w drugiej połowie
0
Ktoś coś zasugerował byłemu trenerowi od przygotowania fizycznego Maradony. No, to chyba sprawa jest już przesądzona... Hiszpańscy dziennikarze szkoleni byli chyba przez redakcję pudelek.pl
0
Dodałabym zbyt wolne pozbywanie się piłki i brak wyraźnego lidera. Niby każdy z osobna potrafi bardzo wiele, jednak w chwilach gdy trzeba wziąć na siebie ciężar gry do obowiązku poczuwa się chyba tylko Iniesta
0
10 strat i 1 strzał na bramkę naszego najlepszego napastnika na boisku. To chyba nie wymaga komentarza.