Dopiero gdy Tito objął rolę pierwszego trenera wielu zdało sobie sprawę, że tak naprawdę przez ostatnie 4 lata mieliśmy 2 trenerów w pakiecie. Problem w tym, że Roura nie jest Villanową, jest typowo statystycznym asystentem, a nie drugim mózgiem. Szczerze mnie ciekawi jak Pep da radę bez Tito, miał go przy boku jeszcze trenując Barcę B, a specyfika Bayeru jest inna niż Barcy. Co innego trenować klub który ma się w sercu od małego, a co innego pracować w lidze z którą wcześniej nie miało się do czynienia. Moim marzeniem jest finał LM Bayer Pepa kontra Barca Tito. Tylko wtedy będzie się można przekonać czy uczeń przerósł mistrza
Jak będziemy grać MVP z Realem, to lepiej żeby Villa zagrał na środku, a Messi z prawej i w trakcie meczu się zmieniali. Messiego będzie trudniej kryć i będzie mógł wkręcać Arbeloę, a Villi będzie lepiej strzelać
Lepiej wychodzić MVP a po godzinie zmienić na MTV. Tello jest zdecydowanie bardziej efektywny kiedy wchodzi z ławki. I żadnego grania Iniesta-Cesc-Xavi, każdy się bierze za rozgrywanie i nic z tego nie wynika.
Nie chodzi o to, że Roura jest kiepskim fachowcem. On po prostu nie ma charyzmy. Ani razu nie widziałam żeby krzyknął na jakiegoś piłkarza albo gestykulował. Trochę to wyglądało jakby z Milanem Puyol odwalał za niego całą robotę
Trzeba zdecydowanie poprawić grę obronną. W lidze mecze bez czystego konta nie niosą konsekwencji, ale w rewanżach play-offów stracona bramka znacznie komplikuje sytuację. Boczni obrońcy nie mogą cały czas szarżować, zwłaszcza Dani który przez większość meczu dubluje pozycję Pedro
4-3-3 ma być 4-3-3, a nie 2-8-0. Jeżeli ktokolwiek jest w stanie odrobić taką stratę to właśnie Barca. Strzeliliśmy 7 bramek Bayerowi, 4 Arsenalowi to i Milanowi możemy wklepać
Problem w tym, że graczy dzieli się na równych i równiejszych. Pedro i Alexisod kilku meczy grają kompletną padakę a i tak grają więcej niż Villa i Tello. Alba przypomina jeźdzca bez głowy, a Montoi się już odleżyny robią. Wszyscy dobrze wiedzą, że za sezon lub dwa odejdą Xavi i Puyol, a większość meczy wychodzą w podstawowym składzie, zamiast potrzebujących ogrania Bartry i Thiago. Busi bodaj trzeci mecz z kolei jest cieniem samego siebie ale na Songa nie postawią i tak.
A teraz pomyślmy, kto u nas potrafi strzelać z dystansu: Adriano, Thiago, Cesc, Xavi, Iniesta, Villa, Pedro, Tello, Messi i Dani. A kto strzela? Nikt! Gdyby jeden z drugim obrońcy przyjęli na ciało piłkę pędzącą 160km/h to od razu by im się odechciało murować
Mamy w składzie takich piłkarzy, że moglibyśmy grać wszystkimi istniejącymi ustawieniami. Ja rozumiem, że mamy w składzie prawdziwych geniuszy footballu, ale taktyka meczowa nie może się opierać na zasadzie "utrzymujcie się przy piłce i bądźcie kreatywni". Granie autobusem to nie jest pomysł Chelsea, oni po prostu wykonali plan na 100% i przestańcie pierdzielić o tym kto gra większy "Antyfootball". Każdy gra żeby wygrać. W poprzednim sezonie widząc wyjściowe jedynastki nie raz łapaliśmy się za głowę czy aby Pep nie sabotażuje drużyny, bo w końcu kto wystawia na Gran Derbi Tello i Thiago w pierwszym składzie itp. Ale to było potrzebne, nie sprawdziło się, za to było próbą wniesienia świerzości. Ja nie mówię, że taktyka Tito jest zła, w tym sezonie wygrywaliśmy dużo meczy "na styk" co stanowiło główny problem w porzednich sezonach. Popatrzmy na galową jedenastkę, oprócz Alby i Fabregasa grają ci którzy już mają około 15 pucharów na koncie. Gdzie są młodzi, głodni sukcesów? Niby tak zachwalamy la Masię, a po wyjściu z Barcy B albo grzeją ławę, albo są wypożyczani. W innych klubach 20 latkowie robią kariery, a u nas Thiago i długo, długo nic. A w czym jest gorszy taki Bartra od Varana, Montoya od Rafaela albo Tello od el Shaarawiego? Thiago i Goetze jeszcze dwa lata temu byli na równym poziomie, a teraz?
Najbardziej boli upadek z wysokiego konia. Nie ma co ukrywać, to był nasz najgorszy mecz od lat. Brak dynamiki, brak precyzji, brak motywacji. Ale najbardziej brakowało trenera, który skopał by im tyłki w szatni i wybił z głowy zbytnią pewność siebie. Przed rewanżem jesteśmy w czarnej d*pie, będziemy wymęczeni maratonem z Realem, a do odrobienia 2 bramki. Pozostaje tylko wierzyć. W zwycięstwie czy porażce Barca na zawsze!
Najbardziej boli upadek z wysokiego konia. Nie bójmy się tego powiedziedź, to był nasz najgorszy mecz od lat. Brak precyzji, brak dynamiki, brak motywacji. Ale najbardziej brakowało trenera, który skopał by im w przerwie tyłki i wybił z głowy zbytnią pewność siebie. Przed meczem rewanżowym jesteśmy w czarnej d*pie. Będziemy wymęczeni maratonem z Realem, a do odrobienia 2 bramki. Ale coż, trzeba wierzyć. W zwycięstwie czy porażce Barca na zawsze!
0
Co to za Miguel Baňuz? Czyżby kandydat do pierwszego składu? Jak do tej pory na treningi z Barcą A przychodzili Oier albo Masip
0
Dopiero gdy Tito objął rolę pierwszego trenera wielu zdało sobie sprawę, że tak naprawdę przez ostatnie 4 lata mieliśmy 2 trenerów w pakiecie. Problem w tym, że Roura nie jest Villanową, jest typowo statystycznym asystentem, a nie drugim mózgiem. Szczerze mnie ciekawi jak Pep da radę bez Tito, miał go przy boku jeszcze trenując Barcę B, a specyfika Bayeru jest inna niż Barcy. Co innego trenować klub który ma się w sercu od małego, a co innego pracować w lidze z którą wcześniej nie miało się do czynienia. Moim marzeniem jest finał LM Bayer Pepa kontra Barca Tito. Tylko wtedy będzie się można przekonać czy uczeń przerósł mistrza
0
Jak będziemy grać MVP z Realem, to lepiej żeby Villa zagrał na środku, a Messi z prawej i w trakcie meczu się zmieniali. Messiego będzie trudniej kryć i będzie mógł wkręcać Arbeloę, a Villi będzie lepiej strzelać
0
Lepiej wychodzić MVP a po godzinie zmienić na MTV. Tello jest zdecydowanie bardziej efektywny kiedy wchodzi z ławki. I żadnego grania Iniesta-Cesc-Xavi, każdy się bierze za rozgrywanie i nic z tego nie wynika.
0
Song w pierwszym składzie na Milan i Real, obecnie jest w dużo lepszej formie od Bisquetsa
0
87' Tello kiwa sam siebie :D
0
Czyżby 1-4-2-3-1???
0
Nie gramy źle, tylko brakuje tego ostatniego podania. Dobre zawody Songa i Iniesty. Messi jakby wyłączony z gry
0
Parafrazując klasyka: "Abiego nie ma, ale też jest za*****cie"
0
FCBarcelona_cat Banqueta del FC Barcelona: Pinto, Alba, Bartra, Xavi, Sergio, Pedro i Tello
0
Nareszcie Villa, Song i Montoya! Jest moc. Trzeba to zagrać z jajami
0
FCBarcelona_cat L'onze del FC Barcelona: Valdés, Alves, Piqué, Mascherano, Montoya, Song, Thiago, Iniesta, Alexis, Messi i Villa
0
Nie podniecajcie się tak bramką dla Deportivo, w obecnej formie i tak nie mają szans dowieść wynik
0
Nie chodzi o to, że Roura jest kiepskim fachowcem. On po prostu nie ma charyzmy. Ani razu nie widziałam żeby krzyknął na jakiegoś piłkarza albo gestykulował. Trochę to wyglądało jakby z Milanem Puyol odwalał za niego całą robotę
0
Mógłby chociaż na jeden dzień wstąpić, żeby ich zmobilizować przed meczem. W kwietniu może być po ptakach
0
Ciekawa propozycja ale wątpię czy się na to zgodzi. On chce grać, taki zawodnik nie przywykł do wchodzenia z ławki.
0
Trzeba zdecydowanie poprawić grę obronną. W lidze mecze bez czystego konta nie niosą konsekwencji, ale w rewanżach play-offów stracona bramka znacznie komplikuje sytuację. Boczni obrońcy nie mogą cały czas szarżować, zwłaszcza Dani który przez większość meczu dubluje pozycję Pedro
0
Hummels lepiej gra głową, ale gdyby udało się wyciągnąć Luiza z Chelsea to też byłoby super. Potrzeba nam klasowych obrońców
0
Pinto już zdąrzył o tym na Twitterze napisać :D.
0
Tello zamiast Sancheza i Montoya zamiast Daniego
0
rafkop8
Użyła, nie użył :)
0
Co to niby ma być? Może jeszcze zagrają w Warszawie na otwarciu drugiej linii metra, albo przed finałem "Mam Talent". To jest sport czy cyrk obwoźny?
0
4-3-3 ma być 4-3-3, a nie 2-8-0. Jeżeli ktokolwiek jest w stanie odrobić taką stratę to właśnie Barca. Strzeliliśmy 7 bramek Bayerowi, 4 Arsenalowi to i Milanowi możemy wklepać
0
Problem w tym, że graczy dzieli się na równych i równiejszych. Pedro i Alexisod kilku meczy grają kompletną padakę a i tak grają więcej niż Villa i Tello. Alba przypomina jeźdzca bez głowy, a Montoi się już odleżyny robią. Wszyscy dobrze wiedzą, że za sezon lub dwa odejdą Xavi i Puyol, a większość meczy wychodzą w podstawowym składzie, zamiast potrzebujących ogrania Bartry i Thiago. Busi bodaj trzeci mecz z kolei jest cieniem samego siebie ale na Songa nie postawią i tak.
0
A teraz pomyślmy, kto u nas potrafi strzelać z dystansu: Adriano, Thiago, Cesc, Xavi, Iniesta, Villa, Pedro, Tello, Messi i Dani. A kto strzela? Nikt! Gdyby jeden z drugim obrońcy przyjęli na ciało piłkę pędzącą 160km/h to od razu by im się odechciało murować
0
Mamy w składzie takich piłkarzy, że moglibyśmy grać wszystkimi istniejącymi ustawieniami. Ja rozumiem, że mamy w składzie prawdziwych geniuszy footballu, ale taktyka meczowa nie może się opierać na zasadzie "utrzymujcie się przy piłce i bądźcie kreatywni". Granie autobusem to nie jest pomysł Chelsea, oni po prostu wykonali plan na 100% i przestańcie pierdzielić o tym kto gra większy "Antyfootball". Każdy gra żeby wygrać. W poprzednim sezonie widząc wyjściowe jedynastki nie raz łapaliśmy się za głowę czy aby Pep nie sabotażuje drużyny, bo w końcu kto wystawia na Gran Derbi Tello i Thiago w pierwszym składzie itp. Ale to było potrzebne, nie sprawdziło się, za to było próbą wniesienia świerzości. Ja nie mówię, że taktyka Tito jest zła, w tym sezonie wygrywaliśmy dużo meczy "na styk" co stanowiło główny problem w porzednich sezonach. Popatrzmy na galową jedenastkę, oprócz Alby i Fabregasa grają ci którzy już mają około 15 pucharów na koncie. Gdzie są młodzi, głodni sukcesów? Niby tak zachwalamy la Masię, a po wyjściu z Barcy B albo grzeją ławę, albo są wypożyczani. W innych klubach 20 latkowie robią kariery, a u nas Thiago i długo, długo nic. A w czym jest gorszy taki Bartra od Varana, Montoya od Rafaela albo Tello od el Shaarawiego? Thiago i Goetze jeszcze dwa lata temu byli na równym poziomie, a teraz?
0
Chyba jedyny któremu się wczoraj chciało
0
Żeby przejść, oprócz bramek musimy zagrać na zero z tyłu (a to się rzadko kiedy zdarza)
0
Najbardziej boli upadek z wysokiego konia. Nie ma co ukrywać, to był nasz najgorszy mecz od lat. Brak dynamiki, brak precyzji, brak motywacji. Ale najbardziej brakowało trenera, który skopał by im tyłki w szatni i wybił z głowy zbytnią pewność siebie. Przed rewanżem jesteśmy w czarnej d*pie, będziemy wymęczeni maratonem z Realem, a do odrobienia 2 bramki. Pozostaje tylko wierzyć. W zwycięstwie czy porażce Barca na zawsze!
0
Najbardziej boli upadek z wysokiego konia. Nie bójmy się tego powiedziedź, to był nasz najgorszy mecz od lat. Brak precyzji, brak dynamiki, brak motywacji. Ale najbardziej brakowało trenera, który skopał by im w przerwie tyłki i wybił z głowy zbytnią pewność siebie. Przed meczem rewanżowym jesteśmy w czarnej d*pie. Będziemy wymęczeni maratonem z Realem, a do odrobienia 2 bramki. Ale coż, trzeba wierzyć. W zwycięstwie czy porażce Barca na zawsze!