0

Mówiłam to już przed sezonem i portórzę jeszcze raz. Barca MUSI nauczyć się grać dwójką pivotów. Przy tak ofensywnie uspobobionych bocznych obrońcach praktycznie przy każdej akcji zostaje tylko 3 defensywnych graczy. Tito chciał to rozwiązać ustawiając głębiej któregoś z ofensywnych pomocników, ale tak się po prostu nie da. Każdy kto ma jako takie pojęcie o piłce wie, że granie jako ofensywny pomocnik, a granie jako defensywny pomocnik to spora różnica. Problem w tym, że mamy masę ofensywnych graczy i każdy z nich chce grać, nie łudźmy się, że Tito wystawi Songa kosztem Fabregasa albo Xaviego. Kupno stopera czy nawet dwóch nic tu nie zmieni, bo przy pierwszej kontrze przeciwnik znowu ma przewagę zawodnika, a stąd prosta droga do utraty bramki. Myślę, że rozwiązanie tego problemu to główne zadanie na przyszły sezon. Albo bivote, albo ataki jednym skrzydłem.

0

Challenger,
Czytając artykuł twój i Iceman odnoszę wrażenie, że zachowujecie się jak pięciolatkowie, którzy dowiedzieli się, że święty Mikołaj nie istnieje. A więc najwyższa pora posadzić Karolka na kolankach i powiedzieć: "Świat jest okrutny, ludzie to sk*rwiele, a ci których kochasz zranią cię najbardziej". Znasz jakieś nieskazitelne idee? Hasła, które zawsze były realizowane? Instytucje bez wyzysku i manipulacji w tle? To super! Zabierz mnie do swojego Matrixa. To, że ludzie nie zawsze zachowują się w sposób poprawny moralnie nie oznacza odrazu upadku wszelkich ideałów. Każdy ma coś za uszami, mniej lub więcej. Cała zabawa polega na tym, żeby się nie dać zwariować. Hasło "mes que un club" realizowane jest cały czas w ten lub inny sposób. To, że mamy kilku "parapetów" na najwyższych stołkach nie znaczy od razu, że klub wyrzekł się swoich wartości

0

Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę nikogo usprawiedliwiać, a Rosołowi chętnie wepchnęłabym jaja do samej krtani. Postawcie się jednak w roli klubu jako pracodawcy. Wasz pracownik jest chory i to ciężko, płacicie mu całą pensję (chociaż nie musicie), nie wiecie czy wróci, czy nie i jeśli już to kiedy, ale czekacie na niego. Po powrocie wszyscy wiedzą, że pracownik nie jest w stanie wywiązywać się z obowiązków i pracować na poziomie oczekiwanym od całej reszty, do tego kończy mu się kontrakt. Proponujecie mu więc inną posadę, bezpieczną dla jego zdrowia w której będzie mógł się wykazywać przez lata. Ale on odmawia, bo chce robić to samo, więc nie przedłużacie umowy. Wszelkie głosy o "wywaleniu" wydają mi się mocno przesadzone. Na litość boską ten człowiek nie miał grypy, czy złamania tylko nowotwór. Mówicie, że nie będzie w stanie grać co 3 dni, ja wątpię czy będzie mógł raz na tydzień. 4 spotkania w niepełnym wymiarze czasowym niewiele mówią. Historia Erica jest bez precedensu i nawet lekarze nie są w stanie przewidzieć reakcji organizmu. Porównujecie jego umowę z Tito i Puyolem, tylko że Tito siedzi głównie za biurkiem, nie zapierdziela po kilka kilometrów na boisku, a Puyol ma "tylko" problemy z kolanami, a nie walczył o życie przez długie miesiące. Też bym chciała, żeby Abi został, każdy by chciał, ale jeśli miałabym oglądać jak schodzi z boiska podtrzymywany przez lekarzy, bo sam nie daje rady, to ja dziękuję za taką ikonę. Sam zawodnik też powinien znać umiar, piłka to jego pasja, czuje się na siłach i ja to rozumiem, ale w życiu są ważniejsze sprawy niż sport. Przezwyciężył chorobę, natchnął tysiące ludzi, niech zrozumie że nie musi nikomu nic udowadniać. Osiągnął wszystko co się dało i w przypadku tak bogatej kariery ten rok i tak nie zrobi różnicy.

0

Nawet jeśli Victor zostanie to i tak powinniśmy ściągnąć jakiegoś młodego bramkarza. Ta pozycja jest w Barcy specyficzna i lepiej żeby nowy zawodnik wiedział czego się od niego oczekuje. Rozwiązaniem tego problemu mógłby być Reina, jednak mnie osobiście nie przekonują jego umiejętności, a biorąc pod uwagę jego wiek nie byłoby to zbyt przyszłościowe posunięcie.

0

Dla mnie nieporozumieniem jest to, że po złamaniu nogi przez Villę nie ściągnięto nikogo w zimowym oknie. Chyba nie oczekiwali, że Cuenca i Tello pociągną sami, tym bardziej że Pedro i Sanchez co chwilę leczyli kontuzje

0

Jego odejście można rozpatrywać w kategorii wzmocnienia :)

0

Ale kibicom Premier League szczeny opadną jak zobaczą San Sebastian w LM. A podobno rozgrywki w Hiszpanii są nudne. U nich jakoś np. Everton w życiu tak nie odpali

0

Daj mu spokój, to taka nasza "maskotka"

0

Liczby nie grają

0

*miała
Wiem, że nie mamy dużo kobiet na stronie, ale czasem warto sprawdzić na profilu :)

0

Życzę powodzenia "Rosołowi" podczas wychodzenia ze stadionu

0

Wy też słyszeliście gwizdy gdy Eric dziękował zarządowi?

0

Montoya GENIALNY mecz

0

Pedrito i Villa jak za dawnych czasów :)

0

Dos Santos awansował. Z trybun na ławę :)

0

Czemu Victor nie gra?

0

Trudno się nie zgodzić. David praktycznie nie istnieje w pressingu, nie wraca się za akcjami i to wszystko zawsze rekompensował instynkt strzelcki. Problem w tym, że już go nie ma. Pedro i Sanchez też mieli blokady, więc David tym bardziej zasługuje na drugą szansę i z pewnością by ją otrzymał, jednak widać że on sam tego nie chce. On nigdy nie był skrzydłowym z prawdziwego zdarzenia, który zapieprza za piłką godzi się żyć w cieniu środkowego napastnika. Chciał grać i zdobywać bramki, ale wizja trenera na jego rolę w drużynie nie zbiegła się z jego własną. Odchodzi i dobrze, że odchodzi. Nie wiem jak wy, ale ja nie mogę patrzyć na jego smutek w oczach i frustrację po każdej zmarnowanej okazji. Przestał cieszyć się grą i powinien pójść tam gdzie tą radość odzyska.

0

Tak sobie porównuję zachowanie kibiców podczas ostatnich meczy Pepa i Mourinho i aż mi się śmiać chce. Przez 3 lata sobie wmawiali jaki to on wielki, genialny, co on to nie wygra, a tu smutna rzeczywistość i gwizdy na stadionie.

0

Nie ma to jak zajechać zawodników przez ligę i liczyć na zwycięztwa w LM najmniejszym kosztem. Mam gdzieś te rekordy, już po Superpucharze było wiadomo, że Tito nie ma pojęcia o play-offach.

0

Mazinho to już lepiej niech się nie wyrywa z poradami w kwestii kariery syna. Przykład Bojana pokazuje, że nie ma nic gorszego niż nadgorliwy ojczulek

0

No to Montoya zostaje jedynym prawym obrońcą. Przynajmniej raz ma pewność, że zagra

0

Podobno zamiast z Wisłą, Barca ma grać z Lechią, ale to tylko spekulacje

0

Thiago nie jest głupi, po przejściu do innego klubu nikt mu z miejsca nie da pierwszego składu i będzie musiał walczyć o pozycję czy tak, czy tak. W Barcelonie ma ustaloną pozycję w szatni, a nie rozegrał 60% spotkań głównie dlatego, że opuścił 18 przez kontuzje. Postawił klubowi ultimatum: podstawowy skład, albo dowidzenia i myślę, że to wystarczy żeby zaczęto go brać na poważnie. A podnośnie Realu, czy wy macie siano zamiast mózgu? Naprawdę myślicie, że Thiago wyciąłby taki numer? Niby po co miałby tam iść? Zamienić rywalizację z Xavim, Iniestą i Cesciem na grzanie ławy kosztem Ozila, Modrica i Di Marii.

0

Jak jakiś buc przerwie transmisję zaraz po meczu to zabiję

0

Podobno Real interesuje się Suarezem. Pepe będzie miał drugiego pojeba do pary :)

0

Zazwyczaj to my "podkradamy" piłkarzy Arsenalowi, chyba pora się odwdzięczyć :)

0

Niestety Victor zawsze był pierwszy, na którym wieszano psy. Szacun dla niego, że zawsze wytrzymywał wszechobecną krytykę. Nie dziwię mu się, że chce zmienić otoczenie, spora w tym "zasługa" dziennikarzy i nas kibiców.

0

"Prawdziwego mężczyznę nie rozpoznaje się po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy"

0

Martwi mnie ta konferencja Puyola. Niby nic nie wiadomo, jednak w tym roku tyle legend kończy kariery, że aż się boję o czym kapitan chce powiedzieć. Carles nie odchodź, nie jesteśmy na to gotowi

0

Rozumiem tą decyzję, jednak ani trochę jej nie popieram. Mimo wszystko myślę, że numer Erica powinien być zastrzeżony, po prostu nie wyobrażam sobie innej osoby w jego koszulce

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: