sendesara
Dołączył/a: sierpień 2019
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
@Pawel13sz ten mecz odbył się 27 lipca 2011.
https://www.transfermarkt.pl/santos-fc_flamengo-rio-de-janeiro/index/spielbericht/1093745
12 lipca Neymar był na Copa America jeszcze.
0
@patrix211 Frenkie de Jong pod względem liczby meczów, doświadczenia też był bardzo młody, bo miał właściwie tylko jeden pełny sezon rozegrany jako pomocnik w Ajaksie, gdy przychodził do Barcelony.
0
@MesQueUnClub96 procent od sprzedaży dwa transfery do przodu?
2
@Krystian1588 nie w Championship, lecz poziom niżej w LeagueOne.
6
@against_modern_football mi się wydaje, że gdyby Dembélé chciał odejść, to już dawno temu by to zrobił. Przecież od 1 stycznia mógł to zrobić.
Uważam, że Francuz chciał zostać w Barcelonie, a Barcelona postanowiła to wykorzystać i obniżyć mu pensję.
To co proponujesz jest niepoważne. Klub straciłby na wiarygodności i powadze.
0
@Katalończyk 99 @Messibestplayerintheworld Raphinha ma prawie 26 lat, a nie 19.
1
@Sulimo ale Dembélé nie grał na Anfield.
3
Ousmane Dembélé w Lidze Mistrzów:
34 mecze, 9 bramek, 9 asyst.
Raphinha w Lidze Mistrzów:
0 meczów, 0 bramek, 0 asyst.
1
@Firestone ale w sporcie ważniejsze jest to, co wygrasz, a nie to, co zawalisz. Dembélé zawalał, ale pokazal też, że potrafi tu wygrywać.
Barcelona w tej relacji nie była krystaliczna. Wiele wskazuje na to, że w ogóle nie byli gotowi na sprowadzenie takie zawodnika jak Dembélé czyli piłkarza-sprintera. Wiele wskazuje na to, że nie potrafili się nim odpowiednio zająć i dostosować jego treningów do jego stylu gry.
W ostatnich miesiącach to Barcelona nie szanowała Dembélé. Wystawiała go do gry świeżo po kontuzji, bez treningów. No nie jest to zbyt rozważne zachowanie.
Do tego mimo że chcieli, by Francuz został, był ważnym graczem, to prawdopodobnie nie oferowali mu pensji na poziomie ważnego gracza. W obcnej sytuacji dla Barcelony najlepszą opcją jest właśnie Osuamane, nawet jeśli miałby zarabiać ponad 10 baniek. Pozostałe opcje to Raphinha czy Collado. I jeden i drugi gorszy od Francuza, a Brazylijczyk do tego znacznie droższy, nawet przy niższej pensji.
Dembélé od stycznia mógł się dogadać z kim tylko chce, a tego nie zrobił. Wydaje się, że chciał/chce tu zostać, a problem polega na tym, że Barcelona nie umie dostosować pensji do oferowanej mu roli.
9
Ousmane Trophygiver Dembélé.
Wyśmiewany, wyszydzany nawet przez redaktorów, a tymczasem fakty są takie, że miał duży wpływ na 3 ostatnie trofea zdobyte przez Barcelonę.
W Pucharze Króla 2020/21 wystąpił we wszyskich pięciu meczach i strzelił 2 ważne gole. Pierwszy gol (wchodząc z ławki) otworzył wynik meczu z Cornellą. Drugi gol również otworzył wynik meczu z Sevillą i miał ogromną wagę w kontekście remontady, bo został strzelony bardzo wcześnie.
W LaLiga 2018/19 był trzecim strzelcem zespołu i trzecim zawodnikiem w klasyfikacji kanadyjskiej. Strzelał bramki dające zwycięstwo w meczach z Valladolid i Sociedad. Strzelał bramki na wyjazdach dające wyrównanie z Rayo i Atlético.
No a w superpucharze z 2018 to wykazał się gamechangerstwem na poziomie Messiego.
Barcelona w ostatnich latach mało wygrywała, lecz każde z tych zwycięstw miało wyraźny odcisk od Osuamane'a Dembélé. Ten piłkarz zasługuje na większy szacunek, ale nie od dziś wiadomo, że większość kibiców to ma pamięć jednego meczu wstecz, myśli etykietami a nie faktami itp.
4
TAK dla powrotu Dembélé!
0
@kuz a to bydlak.
1
@kuz chopie, przecież Pjanik rok temu kulturalnie poszedł do Turcji pograć, a teraz jest jeszcze dużo czasu.
2
@Worny ale proszę nie obrażać Minguezy zestawieniami z Puigiem.
Ostatnie trofeum jakie Barcelona wygrała to Puchar Króla z Minguezą w pierwszym składzie. On coś zrobił dla tej Barcelony przynajmniej, a Pucio nie.
1
@batoon ”Podpisując kontrakt na dany okres teoretycznie powinieneś go wypełnić i może to brzydko zabrzmi ale jesteś własnością danego klubu na ten okres"
Tylko teoretycznie, bo w rzeczywistości taki świat nie istnieje, a większość transferów to transfery zawodników za pieniądze z ważnymi kontraktami.
1
@RonMes10 de Jong ma kontrakt do 2026.
https://www.fcbarca.com/96977-oficjalnie-barcelona-przedluza-umowy-z-pique-ter-stegenem-de-jongiem-i-lengletem.html
0
@Encore Ceerek, Bruno narcyzy skupione na rzeźbieniu swoich ciał, a trofeów to nie ma komu w tym United rzeźbić.
0
@Cotutajsiedzieje Pedro na pewno. Villa to właściwie miał dosyć podobną karierę w Barcelonie co Dembélé, choć oczywiście więcej osiągnął.
0
@Janas11224 no nie do końca. Częściowo on na własne życzenie gnił w tym świecie. Odrzucał, nie szanował ludzi i inne takie. Nie był całkowicie ofiarą, ale też sprawcą tego swojego nędznego życia.
1
@Abominacja ale Barcelona to nie jest jakiś klub kupców. W Barcelonie mają grać najlepsi piłkarze w najlepszym momencie swojej kariery, żeby dawać temu klubowi trofea, a nie zarobek z transferu.
7
I ten terrorysta z Warszawy miałby niby przyjść do pięknej, eleganckiej Barcelony?
3
@AbelKabel odpadka z Chelsea ma wiele przyczyn. Według mnie jedną z nich jest złe zaplanownie kadry przed sezonem (po co komu był ten Cesc?) i mizeria w ataku. Messi ładował wtedy jak chory, ale był sam, nie miał wsparcia za strony pozostałych napastników - Pedro, Villa i Alexis nie dojeżdżali. Brakowało też wtedy środkowego obrońcy. To była ogólnie spora bolączka tej drużyny w latach 2011-14.
@Comentateiro zgadzam się, były takie głosy, że piłkarze City są po prostu przyzwyczajeni, że prawie zawsze im wszystko wychodzi i przez to nie nauczyli się reagować na sytuacje, w których im nie idzie.
2
@Comentateiro i na tym polega sukces City. Wzięli poważnego trenera, poważną dyrkecję sportową (właściwie przeszczep ekipy z Barcelony), zaufali i oddali władzę nad aspektem sportowym.
Teraz Manchester City, nawet jeśli nie ma największych osiągnięć w Lidze Mistrzów, to według mnie jest najlepszą drużyną pod względem umiejętności piłkarzy (wraz z Liverpoolem tworzą TOP2 pod tym względem). Drużyna jest zbalansowana, sensownie budowana, ma nadany kształt i obrany konkretny kierunek. Piłkarze przychodząc do City wiedzą, czego mogą się spodziewać.
Całkowite przeciwieństwo rozmymłanego PSG, które w teorii ma podobne możliwości, a w którym co chwilę wszystko się zmienia, piłkarze kupowani są bez ładu i składu (chyba, że bycie gwiazdą uznajemy za jakiś ład), a władza nad aspektem sportowym jest w nieodpowiednich rękach (choć to ma się teraz zmienić).
Klęsk transferowych w City rzeczywiście jest niewiele. Skończyły się czasy kupowania Mangalów, Wilfriedów Bonych czy też absurdalnej zbieraniny piłkarzy na tą samą pozycję (w pewnym momencie mieli w ataku Agüero, Téveza, Džeko i Balotellego - takie to było "budowanie" zbalansowanej, równej kadry).
Właściwie największym flopem od 2016 roku jest chyba Benjamin Mendy (a może Benjamin M.), który i tak tym flopem nie jest z powodów sportowych tylko raczej z zdrowotno-mózgowych. Więc nawet tu nie można się zbytnio czepiać Guardioli, bo chyba trudno było przewidzieć, że będą z tym piłkarzem akurat takie problemy.
Takich piłkarzy jak Bravo czy Nolito nie biorę pod uwagę, bo nie było raczej wobec nich wielkich oczekiwań, a Grealish jest jeszcze zbyt świeży, żeby już skreślić.
2
@Dundersztyc to nie jest prawda, że rok wcześniej, bo rok wcześniej wygrała Chelsea.
Manchester City wygrał mistrzostwo w sezonie 2013/14, a Guardiola przyszedł na sezon 2016/17.
Manchester City po zdobyciu mistrzostwa słabł z sezonu na sezon.
Sezon 2013/14 - 1 miejsce, 86 punktów.
Sezon 2014/15 - 2 miejsce, 79 punktów.
Sezon 2015/16 - 4 miejsce, 66 punktów (tyle samo miał Manchester United).
Do tego piłkarze, których zastał wtedy Pep, mimo ciekawych nazwisk, byli już raczej po drugiej stronie rzeki.
Hart, Caballero, Clichy, Sagna, Kolarov, Toure, Zabaleta, Nasri. Do tego piłkarze po prostu średni jak Mangala, Bony, Fernando czy Delph. Żaden z nich po odejściu nie grał w mocnym klubie, żaden nie odnosił poważnych sukcesów.
Po prostu City wtedy zjeżdżało i potrzebowało zbudowania nowej kadry.
9
@Dundersztyc nie mogło zabraknąć tego frazesu o przejęciu średniaka.
Czy ktoś w stosunku do piłkarzy wygłupia się w taki sposób? Jak jesteś top piłkarzem, to grasz w mocnych klubach, nikomu nie przychodzi do głowy, żeby iść do średniaka, żeby coś komuś udowadniać. Tak samo jest z trenerami - jesteś mocny idziesz do mocnych klubów, a nie że idziesz do słabiaków poniżej swojego poziomu (także finansowego), żeby udowadniać coś.
Świat, do którego przeciwnicy Guardioli chcą go wepchnąć po prostu nie istnieje. Nie ma świata, w którym mocni piłkarze/trenerzy idą do klubów poniżej swojego poziomu.
Zidane w wywiadzie ostatnio coś właśnie mówił w tej sprawie.
Guardiola rozpaczął swoją karierę od rezerw Barcelony, które spadły do czwartej ligi, a on błyskawicznie z nimi wrócił w rok do trzeciej.
Mam nadzieję, że pamiętasz o tym.
6
@Rust_Cohle jak masz 38 meczów do rozegrania w ciągu 10 miesięcy, to nie może tu być mowy o jakimś pechu.
Pecha możesz mieć w pucharach, gdzie jeden mecz decyduje o tym, czy żyjesz czy lecisz, a nie w maratonie jakim jest liga.
Liverpool był dwa razy po prostu słabszy od City. Docenienie należy się przede wszystkim mistrzowi. Nie rób z porażki zwycięstwa.
Kto dzisiaj pamięta, że Pellegrini zrobił z Realem 96 punktów? No nikt i nikt się nie wygłupia, że to jakiś sukces, bo to Barcelona była wtedy mistrzem, a Real przegrał.
1
@Comentateiro zgadzam się. Trener może podnieść klub, zbudować świetną drużynę, a potem o jego postrzeganiu może decydować jeden mecz. Na nitkach czasami się to wszystko rozgrywa. Gdyby Liverpool za Kloppa rozegrał tylko 4 lepsze mecze, to być może mieliby dzisiaj 2 mistrzostwa i 2 Ligi Mistrzów więcej.
4
@MesQueUnClub_87 nie przesadzałbym, że środek tabeli. Pięć sezonów przed Kloppem to były miejsca: 6, 2, 7, 8, 6.
56
@Senstin no jaką dostał Guardiola, że tylko dwóch piłkarzy sprzed jego przyjścia jest nadal w klubie?
0
@vangoor kiedy i gdzie tak powiedział?