ravpelc
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
a dopiero co wrócił do formy, w meczu z Realem wszedł i świetnie się rozumiał z Keitą... ech...
0
nie chcę prezydenta, który będzie latał w seledynowych, pomarańczowych, żółtych i turkusowych marynarkach
0
sphinks - to co chciał zrobić S.Ramos to nie jest chamstwo tylko cwaniactwo, Messi i Xavi też czasami nabijają piłką zawodnika, który stoi za blisko, żeby mu "załatwić" żółtą kartkę
0
cules100pro - akurat jeśli chodzi o atak to ManCity już ma tłok, im potrzebni są przede wszystkim dobrzy pomocnicy
0
Gago? a kto to jest? można by zapytać... praktycznie każdy pomocnik z podstawowego składu Barcelony ma o wiele większe umiejętności od niego
Gago ma imię i nr na koszulce po Redondo, ale nigdy nie zbliży się nawet do poziomu jaki prezentował jego poprzednik
0
cały D.Alves, pewny siebie, lekko arogancki, ale dający z siebie 101% w każdym meczu
chociażby w końcówce wczorajszego meczu, kiedy powstrzymał kilkukrotnie szarże C.Ronaldo
0
Baros1990, Makka - niestety nic nie trwa wiecznie i to co piękne dla nas w ostatnich latach, też się skończy. Z całym szacunkiem dla innych zawodników, ale Puyola a przede wszystkim Xavi'ego nikt nie zastąpi, a kariery kiedyś zakończyć muszą. Za kilka lat drużyna będzie miała innych zawodników i być może dalej będą zdobywać trofea, ale dusza ekipy będzie już inna.
0
Sancez - sędziowanie było specyficzne, ale na szczęście nie wypaczyło wyniku, ale obiektywizm zawsze się przydaję, bo tak jak S.Ramos powinien wylecieć tak i powinien wylecieć nasz D.Alves
0
największą gwiazdą Realu to jest Casillas, kolejny raz pokazał klasę, broniąc 2 sytuacje sam na sam z Leo
żal mi go, bo go szanuję, a kolejny sezon musi męczyć się z zawodnikami, którzy nie stanowią kolektywu, zwłaszcza w formacji defensywnej
0
Messi najpierw puścił oczko do C.Ronaldo przed meczem, a potem już w trakcie spotkania pokazał mu co to znaczy być najlepszym na świecie
generalnie mecz nie był zachwycający, ale już sam wynik jak najbardziej :) a mogło być jeszcze lepiej, gdyby Leo odgrywał do Pedro
0
mecz słabiutki, mnóstwo nerwowości, niedokładnych podań po obu stronach; gol to zasługa dwóch geniuszy Xaviego i Leo
Real musi przycisnąć, bo oni powinni zrobić wszystko, żeby wygrać ten mecz, więc jest szansa na kontry
0
gdyby piłkarze Sevilli i Atletico nie byli słabi psychicznie to Real oba mecze przegrałby... na szczęście Barca to inna bajka
0
Al FCB - fakt, faktem w tej grze Zlatan został nieźle przesadzony, gdyż nawet na najwyższym poziomie jest praktycznie nie do przepchania (jeśli nim biegniesz z piłką), możesz lecieć sobie przez całą połowę a obrońcy odbijają się jak od drzewa...
0
a ja pamiętam jak Krystyna mówiła, że zakończy karierę w ManU.....
0
prawda zawsze jest po środku, Puyol nie znalazł się koło Cesca przez przypadek, chciał nie dopuścić do strzelenia bramki i to mu się udało, ale wiele w tym było przypadku i karny mógł być podyktowany, ale czerwona kartka? nawet gdyby patrzeć na to jako sytuacji sam na sam z bramkarzem, to nie był to typowy faul taktyczny, kiedy obrońca przewraca czy atakuje wślizgiem zawodnika wychodzącego za linię obrońców
0
pomijając, że to primaaprilisowy wpis... to Barcelona powinna się jak najbardziej odwoływać od tej kartki. Kontakt był, nikt nie zaprzeczy, karny kontrowersyjny, ale można podyktować, bo Puyol przeszkodził mu w zdobyciu bramki, ale czerwona kartka była nieadekwatna do "przewinienia"
0
Real ma dużo łatwiejszy kalendarz, więc nawet gdyby Barca wygrała na Bernabeu, nic nie będzie przesądzone, bo do końca zostało wiele ciężkich wyjazdowych spotkań, a Real praktycznie ma już spacerek
0
mam nadzieję, że kontuzja nie wyeliminuje go z MŚ, wiadomo, że Hiszpania ma Xaviego, Iniestę, Xabiego Alonso, ale zawsze byłoby to osłabienie 1go z głównych faworytów do końcowego sukcesu
0
wielki niedosyt
0
tak jeszcze na dobranoc
0
ot cały "urok" Busquetsa, nonszalancja, głupia strata w środku boiska, która uruchomiła cały łańcuch negatywnych zdarzeń
ale tak już jest w życiu, że mały płatek śniegu potrafi wywołać lawinę
Barcelona po prostu niszczyła Arsenal. Do momentu strzału Walcotta. Bramka dodała im skrzydeł, bo uwierzyli, że jednak mogą pokonać VV. Skończyło się remisem, czyli zamierzenia Pepa spełnione (bramka na wyjeździe), ale czy można się cieszyć, skoro zmarnowali szansę na praktycznie przesądzenie losów rywalizacji? Przed nimi ważny mecz z Athletic a potem z Realem, a tutaj przyjdzie jeszcze walczyć o awans... bez Pique i Puyola z tyłu. Co do zmian nie wypowiadam się, bo Guardiola nie pierwszy raz lubi zadziwiać.
1 pozytyw z tego wyniku, to, że będziemy oglądać kolejny emocjonujący mecz na Camp Nou. Gdyby Barcelona wygrała do zera na Emirates, to rewanż nie byłby już szlagierem.
0
Henry jeśli będzie wchodził z ławki, to wtedy wszyscy na Emirates powinni mu owacje na stojąco zrobić.
0
72:62... szkoda tego 2go meczu, bo już byliby w FinalFour
0
Arsene Wenger dla Arsenalu to już legendarna postać, zaledwie 2 lata od jego przyjścia zaczął zdobywać pierwsze tytuły i taka sytuacja trwała przez 9 lat aż do pamiętnego finału z Barceloną. Od tej pory zespół ma zadyszkę i jedynie może się pochwalić utrzymywaniem w "wielkiej czwórce" w lidze... w tym sezonie Arsenal jednak pokazuje, że kryzys ma za sobą i znów będzie walczył o trofea
0
cały czas powtarzam, że Fabregas mógłby przyjść w momencie schyłku kariery Xaviego, a nie teraz, gdzie musiałby z nim rywalizować
0
najlepsze z tego meczu to wyjazdowe stroje, najbardziej je lubie, zdecydowanie lepsze niż te tzw. mango
0
Guardiola popełnia sporo błędów. Ciężko oceniać umiejętności trenerskie u kogoś kto ma doświadczenie tylko z 1 zespołem, w dodatku jednym z najlepszych na świecie. Jakby został menedżerem w innym słabszym klubie, innej lidze i tam również miał dodatni bilans meczów, to by świadczyło, że rzeczywiście jest także utalentowanym menedżerem. Na razie jest debiutantem, który ma wielkie szczęście, zarówno, że pracuje z taką kadrą, jak i w poszczególnych meczach (wystarczy wspomnieć SPE czy KMŚ, czy chociażby wczorajszy mecz, gdzie Mallorca ostukała niemiłosiernie słupek bramki VV).
0
misugi - 20 lat temu to Messi w Napoli miałby zmieniane pieluszki :)
0
sezonowcy ;P
0
Maxwell nie zagrał znowu aż tak źle, włączył się dobrze do akcji i zanotował ważną asystę