4

@PJ777 Nie, przestań :D Otwórz oczy, rozumiem, że nie wczujesz się w piłkarza, jasna sprawa, ale nie przesadzaj. Gość gra w rodzimym kraju, strzela piękną bramkę z Barceloną i ją celebruje pod wpływem adrenaliny, bramka fantastyczna. Po co się piłkarza czepiać? No już daj spokój, naprawdę Misiu Kolorowy ;).


0

Kłamał żeby żona się nie dowiedziała - normalny mechanizm obronny. Wyruchał Pannę w kiblu po alkoholu, cóż - życie. Przyszła prawniczka do poszkodowanej, mówi będzie kasa... Ja tam nie wierzę w gwałt, chyba że poszli do kibelka na wspólną konwersację jak to robią przyjaciółki na imprezach, z tym, że ona wolała pogadać ze swoją psia psiółką Alvesem. .

0

Zrobiłem w Fantasy Premier League ligę dla spóźnionych: 6lja98

Zapraszam!

0

Suarez się męczy, bo bardzo często, moim zdaniem za często szuka swojego przyjaciela w sytuacjach stu-procentowych :D

0

Po jakim bezbarwnym meczu. :D Mecz się pięknie oglądało, zabrakło bo zabrakło. Piłka nożna. :D

0

Dzięki Alves, powodzenia w dalszej karierze.

To takie przesłanie myśli, które do niego nie dojdzie.

Oczywiście szkoda tracić klasowego zawodnika, zawsze w niego wierzyłem, nawet w jego najgorszych okresach, spadkach formy.

Rozegrał fenomenalny sezon, odchodzi z hukiem. Zapisał się w kartach historii Barcelony na zawsze i mam nadzieję, że jego następny sezon będzie chociażby równie udany, jak ten.

0

Mam nadzieję, że mówiąc dziury w obronie nie masz na myśli ataków Atleti, gdzie większość graczy Barcelony jest na 40 metrze od bramki. Głupie dośrodkowania Alvesa? Czy ja wiem, nie szło z prawej, nie szło w środek, to próbował dograć tę piłkę w pole karne - a może coś się uda.

Szczęścia troszkę zabrakło przy kilku sytuacjach, Messi cofał się żeby rozpoczynać akcję, zrobić różnicę w środku pola, skoro inni nie umieli - taki szczyt głupoty to to nie był, wiele razy stosowali to zagranie z kapitalnym skutkiem.

Co do pierwszej połowy, też mam wrażenie, że L. E. kazał im trzymać piłkę bez specjalnego naporu w przód, żeby się wybiegali, zmęczyli. Jego założenie było prawdopodobnie takie, ale nie udało się, straciliśmy bramkę. Fakt, że po pierwszej połowie rywale przebiegli 7km więcej nie pomógł, bo pojawiła się ta dziura, której nawet bramkarz nie mógł uratować i przegrywaliśmy 1:0, przez co Madryt nie musiał się otwierać w walce o gola premiującego ich awans.

0

Arsenal w 2003-04 roku był "the invincibles" , czyli nie przegrali żadnego meczu w lidze przez cały sezon. Natomiast jeśli chodzi o serię 33 meczów bez porażki licząc każde rozgrywki to nie mam pojęcia.

0

Chamberlain powinien strzelić bramkę, może nie zamknął by meczu, ale ja przed tym spotkaniem nie byłem tak spokojny, jak Ty - może dlatego, że oglądam dość często Kanonierów i jak widać moje powody do niepokoju nie były wyssane z palca.

Jesteśmy blisko, Arsenal na Camp Nou będzie chciał ugryźć, ale dzięki temu Barcelonie stworzy więcej miejsca w ataku i kto wie. Jak uda im się szybko strzelić bramkę może być nerwówka.

0

Podświadomość piłkarzy działa w taki sposób. Czasami myślisz, że pełne skupienie, gram na max'a swoich możliwości, ale ta psikuśna podświadomość - nad którą tak naprawdę nie masz kontroli robi piłkarzowi luzy w organizmie.

Grasz co 3 dni meczy na poziomie światowym, pokonujesz RM 4-0, wygrywasz grupę w LM i dalej pracujesz ciężko nad tym, żeby w lidze z Celną, A.Balibao czy innym rywalem grać swoje na pełnym skupieniu, ale niestety - podświadomość leci z nami w chuja i czasami w tym przypadku gracze Blaugrany nie są w stanie pokazać wszystkiego na co ich stać.

0

stał pół metra od piłki, starał się zrobić widowisko odczekując 10 sekund po gwizdu bez ruchu, lekko nachylony w stronę bramki i uderzył z miejsca obijając prawy słupek.

0

Jak ma nie grać, to chociaż by wypożyczenie z możliwością ściągnięcia go z powrotem w każdej chwili.

Też nie jestem za jego odejściem, staram się tylko postawić w sytuacji Ter Stegena.

0

No, mam wrażenie, że jest wolniejszy od L. Suareza, który do sprinterów przecież też nie należy.

1

Zgodzić się z Tobą co do tej konkretnej sytuacji, nie zgodzę. Może i mógł to wybronić, ale mieć pretensje o to, że tego nie zrobił, to jak by mieć pretensje do kury, że nie zna się na jajach.

Wyraźnie brakuje mu ogrania, jest młody - być może w lato pożegna się z Barceloną, będzie grał regularnie w innym klubie, wtedy będziemy mieć większy wgląd w jego umiejętności.

0

Verminator nie ma dobrej formy, ale gracz jest jak najbardziej na poziom Barcelony, ciężko się gra taką pierwszą połowę, jaką oglądaliśmy w tym meczu, a niechęć do Vermy u Ciebie jest pewnie podświadoma, bo obejrzałeś kilka niezbyt udanych interwencji w ostatnich meczach.

Wróci do siebie, aczkolwiek jak L.E ma go zmarnować i posadzić jak Bartrę, to lepiej dla samego piłkarza, żeby odszedł.

0

A tam, Mascherano kozacki obrońca jak i DP, Bilbao grało intensywnie, jak napisałeś i wcale nie był bym taki pewien, czy nawet S.Bus grając w pierwszej połowie dużo by zdziałał.

0

Nie no, do Ter Stegena pretensji mieć nie można. Fakt, może gdyby się wcześniej położył, jeszcze przed tym, jak został minięty, to były by szanse żeby to przechwycił, ale to są ułamki sekund, a my - siedząc przed telewizorem nie mamy wręcz prawa mieć pretensji co do tej konkretnej sytuacji jak i samego bramkarza.

0

Nie lekceważył bym Kanonierów. Oglądam ich mecze od 10 lat, bo brat zawzięty kibic - wiem na co ich stać, chociażby wygrana z Bayernem na wyjeździe, gdzie Bayern był do tej pory niepokonany.


Mało co nas nie wyrzucili w 10/11 bodajże, ale Nicolas Bendner - snajper Kanonierów zmarnował sam na sam z V.V w ostatnich minutach decydującego meczu.

Gdybym miał się bawić w bukmachera, to obstawiał bym Barcelonę, ale Arsenal znany jest z tego, że zraniony potrafi się mocno szarpać i gryźć jak nasz napastnik. : ))

Oczekuję wielkiego widowiska i pewnie jak każdy kibic Blaugrany - życzę sobie meczu bez historii w oczach kibiców z Emirates Stadium.

0

Ja tam lubię i szanuję Wengera za jego pracę. Nie będę tu sypał argumentami, ale pamiętaj, że nie raz zapewnił nam awans w Lidze Mistrzów, phe-he. : ))

0

Stegen gra tak, jak trener sobie tego życzy. Jeżeli boczni obrońcy lecą do ataku, zostaje dwójka obrońców i bramkarz, to musi być wysunięty, żeby asekurować długie podania.



Nie winił bym w tej sytuacji bramkarza.

0

Jaka mafia, sędzia dobrze nie mógł widzieć, a bramkowy też przecież był ustawiony z drugiej strony, sędzia leciał na czuja i wybrał bezpieczniejszą opcję, plus nie widział kontaktu ręki Wojtka z nogami Luisa, co pewnie pomogło mu podjąć decyzję. Oczywiście nie widział kontaktu, bo takowego nie było. Tułowiem go zahaczył. : )

2

Ta, ale to nie ma znaczenia, Szczęsny faulował Suareza, kiedy piłka była jeszcze na placu gry, więc tutaj przepisy jasno mówią, że jest karny. : )

0

Drogba w pierwszym składzie Chelsea, pięknie. Mou zrobił fantastyczną sprawę kibicom, w szczególności, że postawili pierwszy krok do zwycięstwa, strzelając bramkę.

0

Proponuję permanentną banicję dla safin25.

Hah! Nie ma co mieć pretensji, to są profesjonaliści - Barcelona dała z siebie wszystko, oglądałem szósty mecz jak pięć poprzednich od początku do końca, klnąc przy tym, mając chwile wątpliwości, nazywając Alexisa drewnem, tak naprawdę wierzyłem, trzymałem kciuki za każdego z nich - zdawałem sobie sprawę, że Atleti gra bardzo inteligentnie, że nie będzie łatwo, przypominając sobie ciągle bramkę Iniesty z 93' min Ligi Mistrzów - VS Chelsea. Wiedziałem, że wszystko jest możliwe, jednak to nie był ten mecz. Gratulacje dla Madrytu, przełknąć porażkę nie pierwszą w tym sezonie z tak zwaną "dumą", a nie bawić się w specjalistę d.s budowy zespołu na next sezon, mówić kogo sprzedać, nazywać FCB FRAJERAMI?! Przyznam szczerze...

Dokładnie, brak mi słów!

0

@Password - facet już to zobaczył dawno temu, wziął jajca w garść, zacisnął mocno i podał się do dymisji - włodarze klubu tej dymisji nie przyjęli, pamiętasz? To było w tym miesiącu. Jesteś obecnie stronniczy, traktując każdą jego wypowiedź z góry!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: