rado_Barca
Dołączył/a: czerwiec 2014
Kielce
5 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Czy ktoś z tu obecnych korzystał z hotelu H10 Montcada w Barcelonie? Jeśli tak to będę bardzo wdzięczny za opinię o hotelu :)
0
Szczęsny puszcza szmaciure a komentatorzy o winie Casado xD
1
I cyk, zaraz 1-1
0
Na kilometr śmierdzi farfoclem na 1-1
0
XD to wygląda jakby czekali aż im strzelą 2-2
0
Tu się zaraz coś odjebie i dostaniemy strzała na 2-2
1
Brakło nieuznanej bramki z Metropolitano
#factos
7
@MichuZ44 Wy*ebane w tą dziennikarską chorągiewkę
13
Teraz już na spokojnie:
- Atleti wygrało całkowicie zasłużenie
- Giuliano powinien wylecieć z boiska (po bezpośredniej czerwonej lub drugiej żółtej - pierwszą powinien otrzymać na początku spotkania)
- bardzo sporny spalony
- potencjalny karny na Yamalu do sprawdzenia
O ile kwestię wyższości Atleti trzeba bezsprzecznie zaakceptować, tak rozmiar porażki jest wypaczony (któż by się spodziewał) przez ekipę sędziowską.
Jest to tylko gdybanie, jednak uważam że grając 11 na 10 lub nawet gdyby nie miałaby miejsca ta szopka z 7-minutową analizą VAR - wcisnelibyśmy bramkę lub dwie, szczególnie po tym jak siedliśmy na nich na początku drugiej połowy. Dodatkowo pojawia się handicap w postaci potencjalnie uznanej bramki Cubarsiego.
Wynik 4-0 wydaje się być prawie niemożliwy do odrobienia, jednak 4-1 / 4-2 w kontekście rewanżu zmieniałoby praktycznie wszystko.
Zasłużoną przegraną można wziąć na klatę, natomiast trzeba śmiało powiedzieć: w drugiej połowie zostaliśmy zrobieni w ch*ja przez tych cweli na czele z sędziami VAR oraz głównym. Porażka porażką, jednak trzeba piętnować skandaliczną postawę sędziów.
2
Wał jak chuj i nie zapraszam do dyskusji bo nie ma do czego
3
Dobra Panie i Panowie, pośmiane. Kwestia czy będzie nam tak do śmiechu po potencjalnej konfrontacji z PSG. Nie odklejajmy się.
0
Jprdl aż żal patrzeć póki co
1
Maldini pod względem poziomu gry dziś może sobie podać rękę z Bernalem
3
Bernal kryminał. Przydałaby się wędka
6
Pomijając fakt, że bramka na 2-2 padła w 6 odliczonej minucie z teoretycznie doliczonych 3, to trzeba zapisać nazwisko Cubarsiego przy obu straconych bramkach. Przy pierwszej objechany jak junior, a przy drugiej sprokurował rzut rożny po którym padła bramka. Słabiutka dyspozycja Pau
25
Widzę, że panuje tu nastawienie na pewną wygraną w niedzielę a nawet nieśmiało przebijają marzenia o ponownej manicie. Przydało by się trochę pokory, bo ten mecz to będą ogromne ciężary. Większość się zapewne nie zgodzi ale w kościach czuję, że tym razem to biali mogą zgarnąć puchar. Obym się mylił, niedziela przyniesie odpowiedź.
1
I teraz zaczynają się ciężary
0
Ku*wa Robert jest dzisiaj tak drewniany, że aż żal patrzeć
2
Bale vs Bartra v2
0
I teraz porównajmy tę akcję z Ferranem... Kurtyna
0
Tak a propos ten w czerwonym też fajny, taki nie za obiektywny
5
Tymczasem Maresca zmienia w przerwie Gusto, który wyłapał żółtko
#detale
0
Patrząc na powtórki nie mogę pojąć jakim ku*wa cudem można nie trafić w 7-metrową bramkę z odległości 10 metrów grając na takim poziomie
17
Ogólnie to w 5 minucie ktokolwiek inny niż ten kołek ładuje bramkę na 0-1 i jest inne granie. Teraz pewnie skończy się jakimś 2-0 / 3-1
3
Dzisiaj potwierdza się problem obecny od kilku sezonów - z drużynami, które grają intensywnie dostajemy oklep że żal na to patrzeć. Problem w tym, że nie potrzeba takiej dzisiejszej Chelsea a czasami wystarcza Levante czy Getafe. W LM nie mamy czego szukać na ten moment
1
XDDDD bingo hahahhaha
0
Jadą z nami jak chcą, zero zaskoczenia
2
XD a jak pozwoliłem sobie krytykować Szczęsnego w poprzednich meczach to niektórzy chcieli mnie tu zlinczować. Nic się nie zmienia - wszystko co leci w bramkę = stracona bramka
12
Jeśli grając w taki sam sposób w obronie wyjdziemy na Chelsea to nie będzie czego po nas zbierać. Obecnie na nas wystarczy drużyna grająca na wysokiej intensywności lub/oraz z szybkimi skrzydłowymi. Brutalne ale prawdziwe.
0
Brońcie dalej Wojtka bo Polak xD za taki numer powinien być przyspawany do ławki niezależnie od tego czy Joan zdąży wrócić