1

@moronw czy tegoroczne Copa America są pełnym wyznacznikiem klasy Brazylii i samego Coutinho dla Ciebie? Ja raczej odnosiłbym się prędzej do MŚ w Rosji, ale to moje skromne zdanie.

0

Już abstrahując od tego, że pociąg Barcelona niby podjeżdża tylko raz, Griezmann to znakomity piłkarz.

0

Raczej dlatego, że wypożyczenie dobiega końca.

1

No właśnie o tym piszę, do Keity też miał słabość i był to jego joker z ławki.

1

Co by zrobił nie wiadomo, ale pewne jest to, że o wiele lepiej wyglądałaby polityka kadrowa. Więcej grałby Arthur czy Alenia, a Vidal czy Rakitić pełniliby raczej funkcję Keity z tamtego okresu.

1

Z tego miejsca chciałbym serdecznie przeprosić Carlesa Alenię...

4

Kiedy zdarzy się coś złego z Barcą, ja często wracam do miłych chwil z przeszłości, oglądam materiały z poprzednich sezonów, zwłaszcza tych, kiedy trenerem był Pep. Tak na poprawę humoru.
Dzisiaj oglądałem fetę po zdobyciu mistrzostwa 09/10, a w tamtym sezonie również odpadliśmy z LM w półfinale. Podczas tej fety można zobaczyć coś, czego nie ma teraz moim zdaniem. Tam prawie każdy się wypowiada, mniej lub więcej, ale coś mówi, jest jej częścią.
Warto dodać, że wtedy mieliśmy w ataku Messiego, Ibrę, Pedro, Henry'ego, Bojana i Jeffrena. Bojan w 35 meczach strzelił 12 goli jako w sumie 4/5 napastnik!
Widzieliście teraz, żeby Dembele coś mówił albo Coutinho? O innych już nie wspomnę. Była okazja jak wygraliśmy La Ligę. Wiem, że to niby szczegóły, ale według mnie jest to istotne. Staliśmy się tacy nijacy. Nie odbieram krajowych sukcesów, one też są ważne i jako kibic się z nich cieszę. Mam jednak wrażenie, że nasi piłkarze są opakowani w szklaną kulę, nie ma w tym wszystkim tej pasji.

1

U Pepa mimo, że był Messi, Ibra, Henry (sezon 09-10) dużo grał Bojan, Jeffren i to nawet z niezłym skutkiem. Później słuch o nich zaginął, a to znaczy, że Guardiola potrafił wydobyć z nich coś, co już nikomu się nie udało. Ja wiem, że istnieje ryzyko, ale kto go nie podejmuje ten nie pije szampana.
Wiem, że piłka się zmieniła, czasy się zmieniły, płace się ciągle zmieniają, itp. Mamy jednak dobre wzorce z przeszłości i moglibyśmy z nich korzystać.

17

Macie wrażenie, że te słowa nic nie znaczą? Odpadł z Ligi Mistrzów to Ajax. My zostaliśmy wywaleni na zbity pysk. Stajemy się coraz lepsi panie Alba. Z coraz większym przytupem opuszczamy LM. Gol na 4-0 to symbol tej drużyny.

0

Chodzi ci o koniec sezonu 07-08 czy początek 08-09? W pierwszym przypadku drużyna była już w rozkładzie i bez żadnych sukcesów drugi rok z rzędu. Żegnaliśmy wtedy Ronaldinho czy Deco, a przybywał Pep Guardiola z rezerw na co większość kręciła nosem, bo przecież do dużo osób chciało Mourinho.

3

Dlatego tęsknię za tamtym czasem.

27

W Barcelonie przede wszystkim kuleje zarządzanie kadrą. Podział na zawodników podstawowych i rezerwowych powinien się trochę zacierać. Nie piszę o tym, żeby zmieniać co mecz, ale zdrowa rywalizacja jest podstawą funkcjonowania w dzisiejszej piłce. Jak dla mnie na dzień dzisiejszy niepodważalne miejsce w składzie ma oczywiście Messi i Ter Stegen.
Oglądam sobie bramki, skróty z lat 08-13 i widać różnicę. Prowadzimy 3-0 i chcemy więcej, intensywność jest większa, po prostu chcemy grać i dominować.

0

Panowie i Panie spójrzmy prawdzie w oczy. To jest czyste gwiazdorstwo w negatywnym tego słowa znaczeniu.

1

Sprawdź w dowodzie czy nie nazywasz się Suarez przypadkiem :)

3

Tak jak pisałem wcześniej nie winię w całości Valverde, ale spójrzmy na nasz skład i politykę kadrową. Na papierze wygląda bardzo dobrze. Tymczasem jedziemy z rezerwowymi do Hueski czy Vigo i oczy bolą. To jest konsekwencja tych niby wielkich rotacji. Nie powinno być jasnego podziału na podstawowych i rezerwowych. Każdy powinien czuć się ważny, rozwijać się i myśleć, że zawsze otrzyma szansę, tylko trzeba zasuwać, na treningach i w meczach. Nareszcie mamy rozgrywającego. Xavi w swoim pierwszym sezonie tak nie wyglądał. Gramy na Wembley z Totkami i po małym kryzysie co lub kto poprawia naszą grę? Arthur Melo, ponieważ daje stabilność rozegrania w środku pola. Później stopniowo obniża się jego rolę, tak jakby trener chciał mu powiedzieć - ty jesteś tylko rezerwowym. Motywujące. Niech gra, popełnia błędy, ale czuje, że na niego liczymy. Podobnie jest z Alenią, Malcomem i kilkoma innymi. Powinni być cały czas w rotacji.
Nie bardzo rozumiem po co sprowadzaliśmy Boatenga? Już pomijając w jakiej jest dyspozycji, myślałem, że będzie regularnie rotował z Suarezem. Tymczasem zagrał sobie 2 razy rekreacyjnie i trochę w Pucharze Króla. Sprowadziliśmy Todibo i na co czekamy? Aż zapewnimy sobie majstra.
Cała idea naszego projektu w tej chwili jest dziwna, opowiadamy wszystkim, że jesteśmy najlepszą drużyną na świecie zamiast to udowadniać.
Mamy jedynie albo i aż najlepszego piłkarza na świecie i nie potrafimy czerpać z tego korzyści jakie powinniśmy.

0

Nie piszę, że nie potrzeba zmian. Potrzeba. Pisałem już, że to co mamy teraz to nie tylko wina Valverde, ale wiele rzeczy zostało poprawionych tylko powierzchnie. Zarządzanie kadrą jest słabe. Wiecie dlaczego nasi rezerwowi grają słabo? Bo oni wiedzą, że jak przyjdzie ważniejszy mecz to i tak będą siedzieć. Valverde nie stosował rotacji. Wymieniał cały skład jak graliśmy o pietruszkę. Jak taki zawodnik ma się rozwijać? Alenia cały sezon powinien być w rotacji i mieć tyle minut co Rakitic...

20

Kadra nie jest najgorsza, trzeba zacząć grać i biegać. Pamiętacie jak Messi doznał kontuzji i nie grał w kilku meczach? Reszta grała wtedy tak jak należy, pełne zaangażowanie. Nie mogli tak grać we wtorek? Może przegralibyśmy, ale na pewno nie tak wysoko i w takim stylu.
Jeśli nie zmieni się podejście większości piłkarzy, to nikt nowy nam nie pomoże.

22

Najgorsze co może być w tej sytuacji to zrobić z jednego Coutinho kozła ofiarnego.

0

No właśnie o to wyciągnięcie ręki chodzi. Wczoraj też mieliśmy finał LM na wyciągnięcie ręki i co? Mecz trzeba wygrać biegając i walcząc.

0

Oglądałem i owszem były okazje, ale one wygranej nie dają. Wszyscy tydzień temu kpili z Liverpoolu, że miał sytuacje i co z tego, jak gola nie strzelił.
W meczu o którym pisałem gole akurat strzelał Neymar. Wcześniej w ćwierćfinale na Parc de Princes strzelał Neymar i Suarez (2).
Leo wtedy za Lucho grał bardziej z tyłu czego nie pochwalałem, ale z przodu mieliśmy Neymara i Suareza. Teraz poki co Dembele i Coutinho w najważniejszych meczach to ponury żart.

0

Najlepiej jeszcze Hazarda, Pogbe, Kante, Rashforda, Kane'a, Eriksena, Sane, Jovicia zgarnąć Realowi żeby dostał pstryczek w nos i jedziemy.

1

Na razie nie mamy żadnej podwójnej korony. Wczoraj o tej godzinie wszyscy w blasku TRYPLETU przeglądali się w lusterku i pytali: po co Liverpool wychodzi? Kto niby będzie strzelał jak nie ma Salaha i Firmino. Sam Mane nie wystarczy. Okazało się, że nawet Mane nie był konieczny. Najbardziej potrzebujemy pokory.

1

A i jak ktoś pamięta rok 2015 i 3-0 z Bayernem w pierwszym meczu. W rewanżu dostaliśmy bramkę w 6 minucie, ale jakoś nie odpadliśmy, tylko wzięliśmy byka za rogi.

1

Jest złość, żal, wszystkie negatywne emocje. Tu nie chodzi o odpadnięcie z rozgrywek. Ja kibicuję Barcelonie od 1996 roku i nie jedno już z Barcą przeżyłem.
Nie potrafię jednak wytłumaczyć sobie na co liczyliśmy wczoraj? Nie mieści mi się to w głowie jak można być aż tak naiwnym.
Rozumiem, że zdarzają się mecze, których wygrać po prostu nie sposób, ale to było przegięcie wszystkiego.
Logiczne było, że Liverpool wyjdzie wysoko i spróbuje, bo nic innego im nie pozostało. Na dzień dzisiejszy mnie to przerasta. Nie potrafię tego wytłumaczyć.

0

Boję się, że już tam jesteśmy co mnie bardzo martwi.

2

Kiedyś Pep mówił, że nie ma co przesadzać z odpoczynkiem, tylko ważniejszy jest rytm meczowy.

0

Z ostatniej chwili!!! W związku z przemęczeniem zawodników prezes Bartomeu przed finałem CdR planuje zadzwonić do Valencii czy przypadkiem nie mają zamiaru z nami trochę powalczyć o ten puchar, bo jeśli tak to nie ma sensu tam jechać. Jeszcze siły stracimy, a przecież Puchar Gampera w sierpniu.

0

Dajcie spokój z tym zarzynaniem bo to na prawdę już nie jest śmieszne. Proponuję przed finałem CdR zadzwonić do Valencii czy przypadkiem nie mają zamiaru z nami trochę powalczyć o ten puchar, bo jeśli tak to nie ma sensu tam jechać. Jeszcze siły stracimy, a przecież Puchar Gampera w sierpniu.

5

Arthur powinien grać w każdym meczu, bo jest rozgrywającym, którego najpilniej potrzebowaliśmy od odejścia Xaviego. Po to, żeby Leo nie musiał się cofać i rozgrywać.

4

Generalnie się zgadzam, ale uważam też, że problem leży głębiej. Winni są wszyscy po kolei, a nie tylko sam trener. Barcelona stała się drużyną naiwną, bazującą na własnym, przerośniętym ego i myśleniem, że cały świat stoi u naszych stóp. Dzisiaj od rana słyszę o cudzie na Anfield. To nie był cud. To był piękny triumf wielkiego, silnego i świetnie zorganizowanego zespołu, który biegał, walczył. Co gorsza Barcelona nawet nie próbowała mu się przeciwstawić. Co więcej kiedy tylko było to konieczne, podawaliśmy im tlen, żeby mogli dalej walczyć. My natomiast staliśmy z boku i pukaliśmy się w czoło.
Załóżmy, że to tylko Ernesto Valverde przeszkadza tej drużynie, a wszyscy są świetnymi piłkarzami, wojownikami i facetami zostawiającymi ducha na boisku. Dlaczego nie ma wobec tego żadnego sprzeciwu? Trener nie każe nam grać tak jak chcemy. My chcemy walczyć i biegać po 12 km, a trener mówi, że maksymalnie 7 bo za 3 tygodnie kolejny mecz o stawkę.
Nie widzę innej możliwości jak gryzienie trawy od 1 do 90 minuty na Benito Villamarin za 2 i pół tygodnia, ponieważ sądzę, że każdy tytuł jest bardzo ważny.
Chyba starczy odpoczynku co nie? Tylko czy nie jesteśmy na to zbyt dumni?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: