0

@malypuzon pełna racja :-)

7

@slayer jab ci wytlumacze skoro pytasz.
Tak się wlasnie robi powazne biznesy. Nawiązuje się szerokie i osobiste relacje na różnych szczeblach zarządzania. Dzieki tego typu relacjom potem dzieje się magia w stylu:
Pique zadzwonił pogadal i udało się załatwić lot do japonii, od ręki, od razu, poza oficjalną ścieżka.
Tak to działa:-)
Jak za jakiś czas zrobimy jakis biznes czy wspólny projekt z koreanczykami to będzie to efekt takiego lotu i kolacji. Trochę drobnych zaraz się wroci.

0

@malypuzon a jak twój szef będzie chciał wywalić twojego dobrego kolege z pracy to zachowasz umiar w wypowiedziach czy wyjdziesz przed szereg i dowalisz koledze

0

Ferran podjął bardzo złą decyzję, która okazała się szczęśliwą decyzją.
NIe zmienia to jednak faktu, ze nie powinien tak robić

0

@boosterman masakra .. oczywiście też łamał linię

0

@norbi77 za to 100 mln € dla FCB mają fajne :-)

1

Lewy to jednak kocur :-)
Milik np. by nie trafił

0

@bart_azz Trochę tak, ale nie dużo go poniosło :-)

0

@Coveta Wsparcie AI oczywiście :-)

3

Najważniejsze, że panuje optymizm :-)
A gdyby ktoś chciał zerknąć na powyższy artykuł w "odwróconej wersji" to zapraszam do lektury ;-)

Problemy z rejestracją to coś, czego – ku rozczarowaniu niektórych – kibice Barcelony wciąż nie mieli okazji doświadczyć w pełni. Jak podaje RAC1, klub przewiduje spore problemy i zakłada, że raczej nie da rady zarejestrować wszystkich piłkarzy przed pierwszą kolejką LaLigi.

Joan García, Marcus Rashford, Roony Bardghji, Wojciech Szczęsny – to ci zawodnicy z pewnością jeszcze długo poczekają na swoją rejestrację w LaLidze. Barcelona, jak zawsze, rzuca się do działania z wyprzedzeniem… przynajmniej trzech dni przed terminem.
Wszyscy z rozrzewnieniem wspominają przypadek Daniego Olmo – zarówno z zeszłego lata, jak i z tegorocznej zimy, gdy temat jego rejestracji zamienił się w prawdziwy serial. Sympatycy Barcelony mają nadzieję, że znów się to powtórzy – trochę dramatu nikomu nie zaszkodzi.

RAC1 informuje: Barça wątpi, że zdoła zarejestrować wszystkich zawodników przed pierwszą kolejką LaLigi. Klub ma na to zaledwie dwa tygodnie, a inauguracja sezonu – mecz z Mallorcą – nieubłaganie nadciąga i wygląda na to, że wyprzedzi działania działu administracyjnego.

W tle rozkręca się jeszcze wątek Marka-André ter Stegena. Niemiecki bramkarz przeszedł operację pleców, po której ma wrócić do gry najpewniej wcześniej niż za cztery miesiące. W takim przypadku Barcelona, oczywiście, nie będzie mogła zarejestrować nikogo w jego miejsce – nawet za 20% jego pensji. AS pisał wczoraj, że zdecydowanie nic się z tym nie da zrobić.

RAC1 dodaje, że klub – wzorem sprawnej biurokracji – jeszcze nie wysłał żadnej dokumentacji do LaLigi w sprawie kontuzji swojego bramkarza. Barça ma co prawda czas do miesiąca po operacji (która odbyła się 29 lipca), ale lepiej będzie, jeśli poczeka do ostatniej minuty. Liczy też, że Ter Stegen po drodze napotka jednak kilka problemów z wysłaniem wymaganych potwierdzeń. Wszystko po to, aby nie było zbyt łatwo :-)
Najważniejsze są emocje kibiców :-)

22

U nas to się dzieje :-)
Zabawy z rejestracją, terminy remontow i fikołki ze stadionem, afrykańskie państwa jako partnerzy, dźwignie i nie dźwignie, ugody z UEFA.
I flightradar śledziliśmy z wypiekami na twarzy :-)
Jest super. Kibice innych klubów zapewne w sezonie ogórkowy umierają z nudów :-)
Nie to co u nas, tak trzymać, będzie dobrze!

3

"Klub bardzo dobrze się wobec niego zachowuje: traktuje go z szacunkiem i pozwala mu samodzielnie podjąć decyzję dotyczącą przyszłości, bez żadnej presji"

Nie ma co ściemniać. Jakby klub miał innego zarejestrowanego bramkarza i ofertę na Pene to od razu byłaby pełna presja.

1

On jest zacięty i uparty.
W sobotę pójdzie na dyskotekę i zamknie gęby całej komisji xd

3

Pomijając kwestie poruszone w artykule nie zapominajmy, że Barcelona to może sobie "chcieć".
Kluczowe jest zdanie zawodnika, a to jest jasne i klarowne. Lewy chce zostać.
Nawet gdyby z jakiegoś powodu Lewy chciał podążać w takim kierunku to zrobi to na spokojnie w przyszłym roku z kartą na ręku.

1

Flick powiedział to co musiał i powinien powiedzieć.
On jest od trenowania i zarządzania zawodnikami także mentalnie. Wspiera ich na każdym kroku. I tak ma być.
Co miał powiedzieć? Że fajnie byłoby jakby Araujo odszedł ? :-)
Nawet gdyby jutro się okazało, że odchodzi to Flick powie, że to decyzja "klubu" albo zawodnika i tyle.

1

@rodineusz W punkt. Dokładnie tak artykuł dla kompletnych idiotów.

8

Tonący brzytwy się chwyta ?
Pożyjemy zobaczymy czy nie będzie afery z płatnościami za tą umowę.

4

Jak patrzę na to wideo ... czuję niepokój :-) Masa pracy do wykonania :-)

0

@culedawid No bo był w top formie ale jak usłyszał o kupnie Garcii to "nie dźwignął" i stąd konieczna kolejna operacja xd

12

Niezły żart :-) Za 35 mln to sobie solidnego zmiennika nie znajdziemy. Gość oferuje mimo wszystko pewien poziom, a może być tylko lepiej jeśli Flick nad nim solidnie popracuje.

19

Głupie gadanie/pisanie dziennikarzy.
Klub nie biorąc go na wyjazd do Japonii/Korei ewidentnie dał mu kopa w d..pę. A co najmniej jasny i przejrzysty sygnał. Albo sprawa ma drugie dno albo uznano, że jest za słaby.
Skoro gość ma ambicje i w wieku 19 lat nie ma ochoty na 4 ligę to tylko szacun. Jest jak najbardziej normalne, że próbuje sobie znaleźć klub w którym dostanie szanse gry na najwyższym poziomie. Czy się uda czy nie to inna sprawa.
Nie ma w tym jednak nic dziwnego.

1

Trzeba o niego mega dbać. Spokojnie i bez pośpiechu. Żadne wypożyczenia, gdzie ktoś go może "zajechać". Jeśli Bernal wróci do formy jaką zaprezentował w tych kilku meczach przed kontuzją to mamy gościa na lata.
Na moje czucie magik na miarę Busquetsa :-) Wiem, może przesada, a może marzenie :-)

4

Fajna technologia. Szkoda, że nie wiadomo tak naprawdę gdzie i jak Leo patrzy w rzeczywistości. Byłoby ciekawe oglądnąć kiedy i jak zerka na piłkę a kiedy na sytuację na boisku.

6

Wspaniale. Powodzenia w walce o IV miejsce i LE. Twoje przywiązanie do klubu jest godne podziwu xd

0

To jest twarda gra o grube miliony a nie jakieś pitu pitu. Klub gra ostro (przecieki, naciski itp), Ter Stegen także idzie na maksa (oświadczenie ile będzie pauzował, buńczuczne wypowiedzi itp).
To nie jest zabawa dla mięczaków. W tego typu sporach każdy rozstawia figury na szachownicy tak, aby ugrać jak najwięcej dla siebie na maksa (klub, zawodnik). W tle są kontrakty, przepisy oraz zwykłe ludzkie emocje i zawiść.
A wygrywa na końcu ten co ma "większe jaja" oraz ten któremu "mniej zależy". Normalna sprawa.
Reszta okoliczności to pierdzielenie prasy dla tłumów, które nic nie wnosi do sprawy.
Opowieści w stylu "posadzić na 3 lata na trybunach" albo "powinien z godnością odejść" są dobre dla dzieci :-)

2

@Vurt skoro tak, to Hansi powinien go brać na każdą konferencję prasową :-)

9

I świetnie. Pobiegali. Wygrali przy okazji. Hans ma materiał do analizy. Nie ma kontuzji.
Tylko się cieszyć:-)

0

Ciekawe to jest, że od lat kibice widzą, że gość jest średnim grajkiem i nie będzie crackiem, a kluby typu Chelsea czy Barcelona go biorą. Nie wierzę, że fachowcy tego nie widzą.
Agenci to jednak mają mega wpływy w klubach i potrafią cuda zdziałać :-)

0

Fermin to chyba gra, żeby go dobrze sprzedać

0

Pedri profesor. A Gavi .. ciekawe czy ta ręka nie była w polu karnym

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: