Zwykle ten dzial jest bardzo merytoryczny i trafny, dzis jakby autor nie potrafi ocenic na chlodno. Chodzi mi o pkt 1 i 3. Nie chce bronic Szczeny tylko za to ze go zwyczajnie lubie, ale obiektywnie bramkarz moze dac cos od siebie gdy jest to fizycznie mozliwe! Czasem zwyczajnie nie da sie nic zrobic. I tak bylo przy pierwszej, trzeciej i czwartej bramce. Tylko czterometrowa osmiornica "dalaby cos ekstra". Sommer zrobil to mityczne "ekstra", bylo to mega trudne, brawa dla niego, ale mimo wszystko mial te minimalne szanse na obrony i to wykorzystal. Z punktem trzecim tez sie nie zgadzam. Autor chcialby miec ciastko i zjesc ciatko. Gdyby u nas srodku pomocy gralo dwoch wielkich silnych taranow to byloby marudzenie ze za malo jest techniki w srodku. Mysle ze mamy to idealnie zbilansowane, w fazie ataku dwoch swietnych technicznie, w fazie obrony De Jong nie odstawal od Interu w walce, a Pedri jest niesamowity w tym wkladaniu nogi i wyluskiwaniu pilki tworzac kontrpressing, gdy jest przebitka sekunde po tym gdy tracimy pilke wysoko. Naliczylem mu chyba z 5 takich sprytnych odbiorow ktore nie dosc ze zatrzymuja atak rywala to dodatkowo przenosza blyskawicznie akce pod pole karne przeciwnika. A dodatkowo jest jeszcze Gavi w orbicie...
Przeczytalem mase komentarzy na tej stronie i nie zauwazylem zeby ktos napisal to na co ja zwracam uwage.
Tak, ze sportowego punktu widzenia na pewno to zla wiadomosc, ze Neymar odchodzi, ale jest kilka argumentow dlaczego w pewnym momencie nie bylo juz innego wyjscia i jest to jedyna sluszna decyzja, mianowicie:
- popsuta atmosfera w druzynie, ktora jak najszybciej nalezy naprawic poprzez odciecie sie od Neymara,
- gdyby po tym co sie ostatnio stalo jednak zostal, jestem pewny ze spora czesc kibicow gwizdalaby na niego, a znajac jego glowe, ciezko by bylo mu to zniesc, gotowalby sie i kilka czerwonych kartek w sezonie by zlapal,
- ze strony sportowej okaze sie za pare lat czy dobrze sie stalo czy zle, chodzi mi o to czy za kilka lat osiagnie poziom Messiego. Moim zdaniem nie, choc talent porownywalny ale glowa zdecydwanie nie ta... Biorac to pod uwage, jezeli nie osiagnie poziomu Messiego, to cena 222 mln jest moim zdaniem calkiem niezla
- stary Neymara - tu chyba nie trzeba komentarza, nalezy trzymac sie z dala od tego goscia.
Skoro doszedlem do tego, ze moim zdaniem w tej sytuacji Neymar juz po prostu musi odejsc, pytanie brzmi co mozemy na tym ugrac...
I widze tu jedno rozwiazanie ktore byloby dla kazdej ze stron sukcesem (lub chociaz umiarkowanym sukcesem). Tym rozwiazaniem jest oferta wygladajaca tak :
M. Veratti + 150 mln EUR (lub okolice 150mln)
Wiem ze Veratti jest postrzegany teraz jako pilkarz nie do wyjecia, ale...
Po pierwsze PSG jest w fatalnej sytuacji na poczatku negocjacji. Maja do wyboru albo dac klauzule 222 mln + podatek 70 mln (czy nawet 100 mln, dokladnie nie wiem). Do tego narazic sie na walke z UEFA, ktora w przypadku porazki bedzie kosztowac minium kolejne 100 mln (za recydywe) + wykluczenie z LM (koszty pieniezne i wizerunkowe OLBRZYMIE), do tego byc moze jeszcze jakies cyrki z Tebasem ktory nie przyjmie od nich klauzuli (choc nie wiem na ile to realne). Oprocz tego ogromne straty wizerunkowe, jako klub ktory omija przepisy psuje rynek i mysli ze bogatemu wszystko wolno. Zaloze sie ze woleli by udobruchac UEFA i ostatecznie pod koniec tego okienka i w zimowym musieliby wyprzedac kilku zawodnikow. A przeciez wystarczy tylko odpuscic tego jednego i wszystkie klopoty o ktorych pisalem wyzej nie beda mialy miejsca.
Barca w tej moemencie, moim zdaniem, jest w wybornej sytuacji do negocjacji. Jeden twardy warunek: KASA + VERATTI !!
W tej sytuacji PSG ma tylko dwa wyjscia: poswiecic Verattiego badz zrzucic na siebie mase klopotow plus olbrzymie wydatki w przyszlosci.
Gdyby to o czym napisalem udalo sie, to kazdy by na tym cos wygral.
- Zarzad Barcy - co prawda straciliby swietnego napastnika, ale kupiliby NIEWYCIAGALNEGO Verattiego plus sporo kasy na zastapienie Neymara. Udaloby im sie przy tym troche poprawic wizerunek Januszy biznesu
- PSG - kupiloby jednego z najlepszych pilkarzy swiata kosztem duzych pieniedzy (ktore maja dla nich drugorzedne znaczenie, do tego jednak pomocnicy sa zawsze tansi od napastnikow), straciliby przy tym Verattiego, ale uratwaloby to miliony euro i miliony problemow w najblizszym czasie.
- my kibice Barcy: pozbylibysmy sie kukulczego jaja, dostalibysmy naszego wymarzonego nastepce xaviego
Dla mnie to rozwiazanie idealne, ale czy sie sprawdzi? Raczej watpie, watpie przede wszystkim w zdolnosci negocjacyjne tych Panow mimo ze pozycje wyjsciowa maja fantastyczna, a PSG zna zapewne te slabosc panow z Barcy i nie da sie tak latwo zgodzic na moje rozwiazanie. Skonczy sie za pewne kasa + Di Maria albo Draxler. Nie mam nic do tych gosci, moze by sie przydali, lecz miom zdaniem bylaby to zdecydowanie porazka w negocjacjach, czego niestety sie spdziewam...
Czegos tu chyba nie rozumiem. Moim zdaniem szansa na zaplacenie tych 5 mln za sezon jest nikla. Przeciez 50 meczow to musialby chlop grac praktycznie wszystko.
- liga: 38 meczow
- LM: 13 meczow (w najlepszym wypadku)
- Puchar Krola: 7 meczow (1/16 finalu nie licze bo zawsze gramy trzecim skladem, wiec te 7 meczow to tez tylko w przypadku awansu do finalu)
- Superpuchar Hiszpanii: 2 mecze.
SUMA: 60 MECZOW!
Musialby byc zawodnikiem abolutnie pierwszego skladu zeby zagrac w 83% wszystkich meczow w sezonie!!
Moim zdaniem to malo realne, nie dlatego ze w niego nie wierze, ale:
- po pierwsze: nie wiadomo jak wkomponuje sie w zespol i czy trener od razu bedzie go wystawial w pierwszym skladzie
- po drugie: jest Aleix Vidal, zawodnik ktory moim zdaniem tez dostanie sporo szans, a bardzo prawdodpodobne ze to on bedzie pierwszym wyborem na poczatku sezonu,
- po trzecie: zeby zagrac 50/60 meczow musialby byc to sezon praktycznie bez kontuzji,
- po czwarte: zakladam ze trener bedzie mniej lub wiecej rotowal skladem, dlatego nawet gdyby Samedo wywalczyl sobie role podstawowego prawego obroncy to i tak zapewne czasem w meczach z dolem tabeli odpoczywalby i wchodzil np w trakcie drugiej polowy, przez co taki wystep nie liczylby sie do tej klauzuli.
Jezeli jednak wszystkie powyzsze warunki by sie potoczyly w kierunku tych dodatkowych 5 milionow (co raczej malo prawdodpodobne), oznaczaloby to ze Samedo na koniec sezonu oceniony zostalby jako wybitny, kluczowy element zespolu ktory w dodatku nie miewa powazniejszych kontuzji. Wowczas 5 mln doplaty za tak duze wzmocnienie byloby jak najbardziej oplacalne i uzasadnione...
Tyle w temacie! pozdr
Komentarze
5
Przegraliśmy przez te przeklęte stroje
2
Zwykle ten dzial jest bardzo merytoryczny i trafny, dzis jakby autor nie potrafi ocenic na chlodno. Chodzi mi o pkt 1 i 3.
Nie chce bronic Szczeny tylko za to ze go zwyczajnie lubie, ale obiektywnie bramkarz moze dac cos od siebie gdy jest to fizycznie mozliwe! Czasem zwyczajnie nie da sie nic zrobic. I tak bylo przy pierwszej, trzeciej i czwartej bramce. Tylko czterometrowa osmiornica "dalaby cos ekstra". Sommer zrobil to mityczne "ekstra", bylo to mega trudne, brawa dla niego, ale mimo wszystko mial te minimalne szanse na obrony i to wykorzystal.
Z punktem trzecim tez sie nie zgadzam. Autor chcialby miec ciastko i zjesc ciatko. Gdyby u nas srodku pomocy gralo dwoch wielkich silnych taranow to byloby marudzenie ze za malo jest techniki w srodku. Mysle ze mamy to idealnie zbilansowane, w fazie ataku dwoch swietnych technicznie, w fazie obrony De Jong nie odstawal od Interu w walce, a Pedri jest niesamowity w tym wkladaniu nogi i wyluskiwaniu pilki tworzac kontrpressing, gdy jest przebitka sekunde po tym gdy tracimy pilke wysoko. Naliczylem mu chyba z 5 takich sprytnych odbiorow ktore nie dosc ze zatrzymuja atak rywala to dodatkowo przenosza blyskawicznie akce pod pole karne przeciwnika. A dodatkowo jest jeszcze Gavi w orbicie...
1
@slayer A to przysłowie nie leciało raczej tak: Nie chwal fiuta przed wytryskiem? ;)
2
@lukbed232 No przecież był Arda
0
Ciekawi mnie jak to jest "do ku.. nedzy" po kastylijsku ;) i na ile doslownie autor to przetlumaczyl.
34
Przeczytalem mase komentarzy na tej stronie i nie zauwazylem zeby ktos napisal to na co ja zwracam uwage.
Tak, ze sportowego punktu widzenia na pewno to zla wiadomosc, ze Neymar odchodzi, ale jest kilka argumentow dlaczego w pewnym momencie nie bylo juz innego wyjscia i jest to jedyna sluszna decyzja, mianowicie:
- popsuta atmosfera w druzynie, ktora jak najszybciej nalezy naprawic poprzez odciecie sie od Neymara,
- gdyby po tym co sie ostatnio stalo jednak zostal, jestem pewny ze spora czesc kibicow gwizdalaby na niego, a znajac jego glowe, ciezko by bylo mu to zniesc, gotowalby sie i kilka czerwonych kartek w sezonie by zlapal,
- ze strony sportowej okaze sie za pare lat czy dobrze sie stalo czy zle, chodzi mi o to czy za kilka lat osiagnie poziom Messiego. Moim zdaniem nie, choc talent porownywalny ale glowa zdecydwanie nie ta... Biorac to pod uwage, jezeli nie osiagnie poziomu Messiego, to cena 222 mln jest moim zdaniem calkiem niezla
- stary Neymara - tu chyba nie trzeba komentarza, nalezy trzymac sie z dala od tego goscia.
Skoro doszedlem do tego, ze moim zdaniem w tej sytuacji Neymar juz po prostu musi odejsc, pytanie brzmi co mozemy na tym ugrac...
I widze tu jedno rozwiazanie ktore byloby dla kazdej ze stron sukcesem (lub chociaz umiarkowanym sukcesem). Tym rozwiazaniem jest oferta wygladajaca tak :
M. Veratti + 150 mln EUR (lub okolice 150mln)
Wiem ze Veratti jest postrzegany teraz jako pilkarz nie do wyjecia, ale...
Po pierwsze PSG jest w fatalnej sytuacji na poczatku negocjacji. Maja do wyboru albo dac klauzule 222 mln + podatek 70 mln (czy nawet 100 mln, dokladnie nie wiem). Do tego narazic sie na walke z UEFA, ktora w przypadku porazki bedzie kosztowac minium kolejne 100 mln (za recydywe) + wykluczenie z LM (koszty pieniezne i wizerunkowe OLBRZYMIE), do tego byc moze jeszcze jakies cyrki z Tebasem ktory nie przyjmie od nich klauzuli (choc nie wiem na ile to realne). Oprocz tego ogromne straty wizerunkowe, jako klub ktory omija przepisy psuje rynek i mysli ze bogatemu wszystko wolno. Zaloze sie ze woleli by udobruchac UEFA i ostatecznie pod koniec tego okienka i w zimowym musieliby wyprzedac kilku zawodnikow. A przeciez wystarczy tylko odpuscic tego jednego i wszystkie klopoty o ktorych pisalem wyzej nie beda mialy miejsca.
Barca w tej moemencie, moim zdaniem, jest w wybornej sytuacji do negocjacji. Jeden twardy warunek: KASA + VERATTI !!
W tej sytuacji PSG ma tylko dwa wyjscia: poswiecic Verattiego badz zrzucic na siebie mase klopotow plus olbrzymie wydatki w przyszlosci.
Gdyby to o czym napisalem udalo sie, to kazdy by na tym cos wygral.
- Zarzad Barcy - co prawda straciliby swietnego napastnika, ale kupiliby NIEWYCIAGALNEGO Verattiego plus sporo kasy na zastapienie Neymara. Udaloby im sie przy tym troche poprawic wizerunek Januszy biznesu
- PSG - kupiloby jednego z najlepszych pilkarzy swiata kosztem duzych pieniedzy (ktore maja dla nich drugorzedne znaczenie, do tego jednak pomocnicy sa zawsze tansi od napastnikow), straciliby przy tym Verattiego, ale uratwaloby to miliony euro i miliony problemow w najblizszym czasie.
- my kibice Barcy: pozbylibysmy sie kukulczego jaja, dostalibysmy naszego wymarzonego nastepce xaviego
Dla mnie to rozwiazanie idealne, ale czy sie sprawdzi? Raczej watpie, watpie przede wszystkim w zdolnosci negocjacyjne tych Panow mimo ze pozycje wyjsciowa maja fantastyczna, a PSG zna zapewne te slabosc panow z Barcy i nie da sie tak latwo zgodzic na moje rozwiazanie. Skonczy sie za pewne kasa + Di Maria albo Draxler. Nie mam nic do tych gosci, moze by sie przydali, lecz miom zdaniem bylaby to zdecydowanie porazka w negocjacjach, czego niestety sie spdziewam...
16
https://www.facebook.com/RFEF/videos/10157164993110031/
6
Czegos tu chyba nie rozumiem. Moim zdaniem szansa na zaplacenie tych 5 mln za sezon jest nikla. Przeciez 50 meczow to musialby chlop grac praktycznie wszystko.
- liga: 38 meczow
- LM: 13 meczow (w najlepszym wypadku)
- Puchar Krola: 7 meczow (1/16 finalu nie licze bo zawsze gramy trzecim skladem, wiec te 7 meczow to tez tylko w przypadku awansu do finalu)
- Superpuchar Hiszpanii: 2 mecze.
SUMA: 60 MECZOW!
Musialby byc zawodnikiem abolutnie pierwszego skladu zeby zagrac w 83% wszystkich meczow w sezonie!!
Moim zdaniem to malo realne, nie dlatego ze w niego nie wierze, ale:
- po pierwsze: nie wiadomo jak wkomponuje sie w zespol i czy trener od razu bedzie go wystawial w pierwszym skladzie
- po drugie: jest Aleix Vidal, zawodnik ktory moim zdaniem tez dostanie sporo szans, a bardzo prawdodpodobne ze to on bedzie pierwszym wyborem na poczatku sezonu,
- po trzecie: zeby zagrac 50/60 meczow musialby byc to sezon praktycznie bez kontuzji,
- po czwarte: zakladam ze trener bedzie mniej lub wiecej rotowal skladem, dlatego nawet gdyby Samedo wywalczyl sobie role podstawowego prawego obroncy to i tak zapewne czasem w meczach z dolem tabeli odpoczywalby i wchodzil np w trakcie drugiej polowy, przez co taki wystep nie liczylby sie do tej klauzuli.
Jezeli jednak wszystkie powyzsze warunki by sie potoczyly w kierunku tych dodatkowych 5 milionow (co raczej malo prawdodpodobne), oznaczaloby to ze Samedo na koniec sezonu oceniony zostalby jako wybitny, kluczowy element zespolu ktory w dodatku nie miewa powazniejszych kontuzji. Wowczas 5 mln doplaty za tak duze wzmocnienie byloby jak najbardziej oplacalne i uzasadnione...
Tyle w temacie! pozdr
5
Ok, dzieki :)
Na swoje usprawiedliwienie mam to ze zaczalem posta od slow "Czegos tu chyba nie rozumiem" :)
5
Przegraliśmy przez te przeklęte stroje