0

Mam nadzieję, że dzisiaj zobaczę coś wielkiego w wykonaniu Naszego zespołu. Taktyki specjalnie nie zmienimy (bo i po co), ale mam nadzieję, że zawodnicy wykonają to z największą intensywnością, całym sercem i wszystkim tym czego nauczyli się przez te 5 wspaniałych sezonów. Nadal możemy być wielcy, stać nas na wygranie tego meczu w sposób przekonywujący. Musimy tylko zaskoczyć rywala, grać w maksymalnym tempie, bardzo szybko i dokładnie, a przede wszystkim niesamowicie czujnie w obronie. Tak obrona- to dzisiaj będzie gwarancja sukcesu. Jeśli obudzi się ta obrona z czasów Pepa będzie dobrze - oczywiście przy założeniu, że Nasi w ataku zrobią straszny popłoch. Stać ich na to. Kwestia tylko czy potrafią wykrzesać z siebie tą dynamikę z najlepszego okresu? Głęboko wierzę, że mogą, chociaż będzie piekielnie i trudno i nadal uważam, że Ac Milan jest faworytem tego spotkania. Vamos

0

....a tak sobie. To dobry moment na przytoczenie....chociaż miejsce nieodpowiednie.

0

grandedani hehe dobre....blisko.

0

sorki, że kompletnie nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać. Pamiętacie kto i kiedy wypowiedział te słowa?
"Przysięgam wszystkim Polakom uroczyście - jeżeli za mojej kadencji ktokolwiek w rządzie wpadnie na pomysł podniesienia podatków, zostanie przeze mnie osobiście z rządu wyrzucony. A jeżeli za mojej kadencji dojdzie do jakiekolwiek podwyżki podatków - przysięgam uroczyście że sam podam się do dymisji. I tu zagadka dla Was drodzy forumowicze - kto to powiedział?"

0

Podobnie było z Pepe i Alvesem. Nie ma co polemizować. Głupie i nieodpowiedzialne zachowanie Portugalczyka. Sędzia miał prawo wyjąć czerwień gdyż było to niestety zagranie niebezpieczne. Nani powinien wiedzieć, że tak nie można grać gdyż daje sędziemu pretekst jeszcze w meczu o taką stawkę. Dla mnie głupota gracza z numerem 17.

0

...sorki chodziło oczywiście o Carlesa.

0

...i bardzo dobrze. Nasz generał już od dobrych 5 miesięcy jest kompletnie bez formy. Nie chce odbierać tego czego dokonał Naszym Klubie, ale moim skromnym zdaniem jego czas powoli dobiega końca. Podobnie jak Carlosa. To już nie są ci sami zawodnicy niestety. Widać spore braki kondycyjne jak również braki zwrotności i zwinności. Wszystko dobiega końca a zawodnicy ci grają już po 16, 17 sezonów ciągle na najwyższych obrotach. Jeśli nie odświeżymy głównych ogniw w naszej maszynerii, nie zajedziemy za daleko. Takie moje zdanie.

0

Stało się to o czym pisałem już po spotkaniu z Milanem. Jeśli nic się nie zmieni będzie to najgorszy sezon od 5 lat. Pep dobrze wiedział co się święci, wiedział, że Ci ludzie są już wyciśnięci do maxa i ciężko będzie osiągnąć to co wcześniej. Brak napastnika, mozolne ciągłe trzymanie się tej samej taktyki to musiało się w końcu skończyć. Nadal nie mogę uwierzyć jak tacy taktycy jak Tito czy Jordi nie potrafią przestawić zespołu widząc, że to co było już minęło i trzeba coś zmienić. Teraz jest już po zawodach, pozostaje walka w LaLiga i to będzie wszystko na co stać Barcę w tym sezonie.

0

Stoichkov x2, Romario x2, Amor x1.... kto pamięta tą manitkę. Wielkie czasy Christo i Romario który tworzyli jeden z najlepszych duetów napastników w historii Blaugrany.

0

Dinio...troszkę się zapędziłeś z tym porównaniem.

0

Reprezentacje Kolumbii w 1994 roku pierwszy raz zademonstrowała swoją wersję "tiki-taki". Pamiętam to jak dziś jak matka pierwszy raz w życiu powiedziała : synek zobacz jak oni pięknie grają. Tak Kolumbia w tamtych mistrzostwach grała piłkę bardzo zbliżoną do Nas dzisiaj. Wszystkie piłki przechodziły przez Carlosa (dosłownie). Grali nieziemsko i zupełnie inaczej od wszystkich pozostałych ekip. Niestety styl ten nie przełożył się na wynik Mundialu...a szkoda. Jak dzi pytam matkę co pamięta z tamtych mistrzostw bez namysłu odpowiada : Kolumbia i .....Valderrama. Pozdro.

0

Eoren...dlatego nie rozumiem postępowania Naszego zarządu czy też sztabu trenerskiego. Przecież gołym okiem widać i nawet taki amator jak ja to zauważa, że beż "9" nie zajedziemy daleko. Owszem większość zespołów ograliśmy, ale umówmy się tutaj jest liga mistrzów, walka o kasę i sławę dlatego tutaj wszyscy grają na maxa. Poza tym zostaliśmy już "rozebrani na kawałki" przez innych szkoleniowców, co przy braku jakiś innych możliwości w atakowaniu rywali stajemy się słabi i przewidywalni. Takie jest moje zdanie. Obym się mylił alre nie wydaje mi się aby taki zespół hjak Milan grając na prawdę bardzo dobrze dał sobie zaaplikować 3 czy 4 bramki. Obym się mylił.

0

eoren...miałem tak samo, w pewnym momencie byłem tak sfrustrowany, że chciałem aby ich dobili jeszcze i to się już w końcu skończyło, bo żal było patrzeć na wczorajszą grą.

0

...poza tym nie wiem czy zauważyliście ale wczoraj aż żal było patrzeć jak Nasz Leo praktycznie przez 90 minut musi grać tyłem do bramki. Przecież on się do tego nie nadaje, a właśnie tak były ustawione bloki defensywne Milanu. Bez klasowego napastnika nie mamy czego szukać w Lm.

0

chudini nie stracimy żadnej? Chciałbym w to wierzyć
Dinio...kogo proponuje, nie mnie tego dokonywać. Osobiście preferował bym zawodnika silnego fizycznie, dobrego w powietrzu i w miarę szybkiego np..Mandżukić ostatnio gra wspaniale, albo Cavani bądź też Suarez. Szkoda, że nie wystartowaliśmy w wyścigu po RvP. Mielibyśmy prawdziwego napadziora i taki mecz jak wczoraj rozstrzygnęlibyśmy z pewnością na swoją korzyść.

0

wygrac to moze wygramy....tylko czy wystarczy goli.

0

uważajziom....1 strzał celny nie robiący żadnego zagrożenia....to STANOWCZO za mało nie sądzisz?

0

Messi to zdecydowanie za malo....wczoraj nawet jeden raz nie przebili się przez obronę Włochów, nawet nie zbliżyli się do ich bramki...o celnym strzale nie wspomnę. Niestety wszystko się kiedyś kończy (obym się mylił) i teraz chyba przyszedł ten czas. Nasza taktyka klepania nie robi już na nikim wrażenia, drużyny uczą się jak mają z nami grać, co więcej uczą się jak Nas pokonać. Bez wprowadzenia jakiś innowacji, zmiany czegoś, wprowadzenia jakiegoś elementu zaskoczenia, nie mamy czego szukać z Milanem u siebie. Jedna czy dwie dobrze wyprowadzone kontry i jest już po Nas. Nie wierze, że ten zespól jest w stanie wsadzić 4 bramki tak grającemu Milanowi ( nawet nie wątpie że stracimy przynajmniej 1 bramkę).

0

Milan zagrał po prostu dobrze. Taktyka Naszego zespołu już dawno została rozpracowana, a brak napastnika tylko potwierdza to o czym juz mówiłem wcześniej. Na tym etapie nie mamy szans grać z samymi pomocnikami. Tu potrzeba rasowego, silnego i szybkiego napastnika aby właśnie w takich meczach potrafił chociaż raz ukąsić. Według mnie jest już pozamiatane, bo chyba nikt mi nie powie, że z taką grą jesteśmy w stanie awansować. Ten zespół to już nie to samo co za czasów Pepa. Dali się kompletnie zdominować w tym meczu nie oddając żadnego strzału na bramkę, co w moich oczach zdarzyło się pierwszy raz od 5 lat, czyli od czasu jak stery Barcy przejął Josep. Mówcie co chcecie, ale nie wydaje mi się aby ten zespół był w stanie mnie jeszcze czymś zaskoczyć.

0

Zobaczymy co teraz będzie dalej w kontekście mecze z Realem....i obym się mylił ale nie widzę tego w różowych barwach. Ciągle ta sama gra, klepanie, brak szybkich ataków, a w szczególności brak rasowego napastnika z prawdziwego zdarzenia......to musiało się w końcu skończyć. Mam złe przeczucia co do pojedynków z Realem, ale zobaczymy. Osobiście jednak wydaje mi się, że zostaliśmy już rozpracowani na drobne kawałki i teraz będzie tylko gorzej. Wczoraj było to ewidentnie widać. Nie potrafiliśmy oddać jednego...powtarzam jednego groźnego strzału na bramkę, co na tym etapie rozgrywek jest dla mnie zupełnie niezrozumiełe.

0

rpw...dokładnie. Tak dobra drużyna na tym etapie rozgrywek i z takim wynikiem pierwszego meczu, podejdzie na pewno jeszcze bardziej skoncentrowana i żądną doprowadzenia korzystnego wyniku do końca. Z resztą co tu dużo mówić, wczoraj kompletnie Nas zaskoczyli, przede wszystkim znakomitym pressingiem i kryciem na bardzo krótkim odcinku. Wydaje mi się, że na Camp Nou zagrają bardzo podobnie lub nawet tak samo. Wiem, że Barca potrafi strzelić 4 czy 5 bramek...ale do cholery to jest Ac Milan i walka o ćwierćfinał najbardziej zaciętych rozgrywek na świecie. Dlatego uważam, że po pierwszym meczu jest już pozamiatane mimo iż upłynęło dopiero 90 minut.

0

emilio...a mi się wydaje że będzie zupełnie odwrotnie. Milan już tego nie wypuści, wiedząc przede wszystkim jak z nami grać. Bo chyba nie powiesz mi że postawienie autobusu i kontrataki to jakaś wymyślna taktyka? Na prawde niewiele trzeba żeby Nas wyeliminować. Taka jest niestety sroga prawda.

0

sebas22 odpuść chłopcze. Barcy kibicuje jeszcze od czasów Salinasa, Amora, Guardioli, mówią ci coś te nazwiska? Wyrażam swoją opinię, a sezonowcem to zapewne jesteś Ty.

0

Ja cały czas wierzę, ale serce mówi co innego. Każda passa kiedyś się kończy. Ja widzę to teraz Wy nie musicie. Po prostu tak słabego meczu na tym etapie nie widziałem odkąd stery Barcy przejął Pep. Mówcie co chcecie.

0

to koniec tego zespolu. Pep dobrze wiedział co robi odchodząc za wczasu.

0

gregory614 dokładnie o to chodzi. Gra bez napadziora jest dobra do czasu. Właśnie ten czas nastał....i od razu nasuwa się jedno słowo Adios Blaugrana

0

Niektórym tutaj się wydaje, ze Milan to zespół pokroju Getafe lub Mallorki (z całym szacunkiem), ze da się mu tak po prostu wpakować 4 czy 5 bramek. Ludzie to jest liga mistrzów, gra o wielką kasę i sławę. Tutaj takich wyników jak 2:0 nie wypuszcza się z rąk, a taki szkoleniowiec jak Allegri doskonale o tym wie, jak również wie to jak zatrzymać Barcelonę( co ostatnimi czasy nie wydaje się takie trudne). Bez silnego napastnika z prawdziwego zdarzenia w meczach o taką stawkę po prostu nie mamy szans. Milan zagra tak samo jak u siebi, zdecydownie i konsekwentnie w obroni + jakiś kontratak, który i tak pewnie zakończy się bramką. Włosi dobrze wiedzą jak z nami grać, a biorąc pod uwagę to jak radzą sobie w defensywie i rozbijaniu ataków, jestem przekonany, że z ligą mistrzów możemy się już pożegnać....chciałbym się mylić ale po tym co wczoraj zobaczylem nie mam żadnych podstaw. Ta gra po prostu przestała już przynosić wyniki w meczach z silnymi drużynami i o większą stawkę.

0

bixmix jaki drugi mecz? Człowieku nie oddaliśmy żadnego strzału na bramkę sami daliśmy sobie wsadzić dwie bramki, gra wygląda fatalnie, 1 malutki Messi i z reguły 5,6 obrońców wokół niego lub przed polem karnym....to za mało. Nie mamy żadnych szans w rewanżu, wiara to jedno ale racjonalne myślenie to drugie

0

Milan poczuł krew....takiego wyniku już nie wypuści z "pyska", a My? Cóż nie oddając żadnego strzału na bramkę tylko pokazaliśmy Włochom jak mają z nami grać. Szanse awansu? Tylko na papierze.

0

Bez rasowego ŚN nie mamy czego szukać w lidze mistrzów- taka jest prawda.Ibra jaki był taki był, ale właśnie w takich meczach potrafił coś wcisnąć (Barca-Real 1:0), o Samu nie wspomnę bo każdy wie ile i co zrobił. To jest Nasza porażka, gra bez napadziora...i teraz ponosimy tego konsekwencję niestety. Oczywiście wiem, że Barca jest w stanie strzelić nawet 5 bramek, ale czy akurat w tej części sezonu? Forma zespołu spada, co jest równoznaczne z tym, że "większe" zespoły już dawno rozpracowały nasze klepanie. Biorąc pod uwagę, że Milan na pewno coś wsadzi, dla mnie kwestia awansu została rozstrzygnięta na San Siro.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: