@HubertoRoberto na powtórce, przedostatnim zawodnikiem, którego część ciała jest najbardziej wysunięta (czyli ta "przedostatnia") to ręka któregoś ze stoperów Atleti. Nie mam na myśli zawodnika, który był tuż przy Vidalu a wodnika, który jest bliżej środka pola karnego. Czy zatem ta ręka się nie liczy?
Rakitic 8-9. Za całą ogromną pracę, którą wykonał na całym boisku. Nie zablokował Kurzawy to fakt, ale naciskał na niego do samego końca, nie powodując przy tym niepotrzebnego ryzyka z karnym. Cavaniego powinno było przy tym strzale upilnować 3 innych zawodników FCB. Należy też pamiętać, że dostał w tej akcji żółtą kartkę za faul taktyczny, który po prostu musiał zrobić, a w takim meczu, w takiej minucie nie pozostaje to bez wpływu.
Pique. Tu może być 10 i może być 3. 10 za to jak grał przez cały mecz, jak stał się napastnikiem bez kompleksu atakującym bramkę PSG (o czym wiadomo nie od dziś), ale... Jego problem rozpoczął się już w I połowie, gdy nie potrzebnie tak ostro wyciął Cavaniego. Była asekuracja, było daleko, a ta kartka mocno na niego wpłynęła, psychicznie. Już po chwili mógł przy odrobinie nieszczęścia zarobić drugą żółtą kartkę. Od tego momentu grał już bez marginesu błędu, co jak na stopera przy takim ustawieniu FCB ma kolosalne znaczenie. Wyjście tuż przed bramką dla PSG z własnej połowy to poziom juniora. Nie miał prawa, po prostu nie miał prawa w 60 minucie przy wyniku 3:0 tak wyprowadzać piłki!!!
Rafinha 6-7. Z grę w defensywie zgadzam się z opinią, że super (cała drużyna zagrała perfekcyjnie w presingu). Za grę do przodu mizeria. Proszę się nie wygłupiać i nadto nie doceniać wrzutki przy pierwszej bramce bo tak to i Kazik Węgrzyn czasem dogrywał... to nie była żadna asysta. Piłkarze PSG najbardziej odpuścili krycie właśnie jego przez cały mecz. I nie wyszło z tego nic. Oczywiście miał by więcej możliwości zaprezentowania swoich możliwości, gdyby Busquets czy też Rakitic, a nawet Messi urochomili go kilka razy szybciej i dali mu się wykazać.
Rakitic 8-9. Za całą ogromną pracę, którą wykonał na całym boisku. Nie zablokował Kurzawy to fakt, ale naciskał na niego do samego końca, nie powodując przy tym niepotrzebnego ryzyka z karnym. Cavaniego powinno było przy tym strzale upilnować 3 innych zawodników FCB. Należy też pamiętać, że dostał w tej akcji żółtą kartkę za faul taktyczny, który po prostu musiał zrobić, a w takim meczu, w takiej minucie nie pozostaje to bez wpływu.
Pique. Tu może być 10 i może być 3. 10 za to jak grał przez cały mecz, jak stał się napastnikiem bez kompleksu atakującym bramkę PSG (o czym wiadomo nie od dziś), ale... Jego problem rozpoczął się już w I połowie, gdy nie potrzebnie tak ostro wyciął Cavaniego. Była asekuracja, było daleko, a ta kartka mocno na niego wpłynęła, psychicznie. Już po chwili mógł przy odrobinie nieszczęścia zarobić drugą żółtą kartkę. Od tego momentu grał już bez marginesu błędu, co jak na stopera przy takim ustawieniu FCB ma kolosalne znaczenie. Wyjście tuż przed bramką dla PSG z własnej połowy to poziom juniora. Nie miał prawa, po prostu nie miał prawa w 60 minucie przy wyniku 3:0 tak wyprowadzać piłki!!!
Rafinha 6-7. Z grę w defensywie zgadzam się z opinią, że super (cała drużyna zagrała perfekcyjnie w presingu). Za grę do przodu mizeria. Proszę się nie wygłupiać i nadto nie doceniać wrzutki przy pierwszej bramce bo tak to i Kazik Węgrzyn czasem dogrywał... to nie była żadna asysta. Piłkarze PSG najbardziej odpuścili krycie właśnie jego przez cały mecz. I nie wyszło z tego nic. Oczywiście miał by więcej możliwości zaprezentowania swoich możliwości, gdyby Busquets czy też Rakitic, a nawet Messi urochomili go kilka razy szybciej i dali mu się wykazać.
Trochę po cichu (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało biorąc pod uwagę łączną kwotę transferów) Barca została królową letniego okienka! Przy każdym transferze ręce składają się do oklasków. Jakże słuszna uwaga Challengera o wieku nowych nabytku w kontekście tego jaką wartość stanowili dla swoich poprzednich klubów i doświadczenia w nich zebranych. Jeśli do tego dołożymy transfery "wewnętrzne" Sergiego (bo teraz wie gdzie jest jego miejsce i gra wspaniale), Ardy (bo miał czas na przepracowanie okresu przygotowawczego, a odsunięcie go od składu rep. i słaby występ na Euro powodują, że zapaliła mu się kontrolka, że klub nie będzie już czekał kolejnego roku) i Rafinhi (bo zapomniał już o kontuzji i wygrał olimpijskie złoto) to skład urósł dwukrotnie. Lucho teraz naprawdę będzie mógł rotować składem, stara gwardia będzie czuła oddech następców, ale będzie też czuła, że może odpocząć kilka spotkań i wrócić do pełni formy, by nie grać dla samego grania. Oczywiście słusznym jest głos, że jeszcze nic nie pokazali i nie wszyscy z nich staną się w przyszłości pełnoprawnymi zawodnikami pierwszej jedenastki, ale jeśli stanie się tak przynajmniej z trzema z nich to będzie świetna wiadomość. Uważam, że największe wyzwanie jest przed Denisem, ale i ciężar wyzwania przed nim największy. Na szczęście ma jeszcze czas. Wspaniała praca wykonana przez cały sztab. Nie wiem jak wyglądała praca samego Fernandeza przy każdym z transferów, ale on też jest świetnym "transferem".
Komentarze
0
Kawał dobrej roboty!
Gratuluję i dziękuję!
Na liczbach widać to co jest wiadomo od dawna: ci DWAJ grają w swojej, innej, lidze.
Futbol ewoluuje i obecna generacja zgarnia wszystkie laury choć Muller jest piękny romantycznym przykładem, że kiedyś też można było:)
p.s. Lewy? Geniusz.
0
@HubertoRoberto na powtórce, przedostatnim zawodnikiem, którego część ciała jest najbardziej wysunięta (czyli ta "przedostatnia") to ręka któregoś ze stoperów Atleti. Nie mam na myśli zawodnika, który był tuż przy Vidalu a wodnika, który jest bliżej środka pola karnego. Czy zatem ta ręka się nie liczy?
2
Niech mnie ktoś oświeci dlaczego był spalony przy bramce Pique? Co się teraz liczy? Tułów, ręka, czy co????
0
Świetny felieton! Błyskotliwy.
1
Rakitic 8-9. Za całą ogromną pracę, którą wykonał na całym boisku. Nie zablokował Kurzawy to fakt, ale naciskał na niego do samego końca, nie powodując przy tym niepotrzebnego ryzyka z karnym. Cavaniego powinno było przy tym strzale upilnować 3 innych zawodników FCB. Należy też pamiętać, że dostał w tej akcji żółtą kartkę za faul taktyczny, który po prostu musiał zrobić, a w takim meczu, w takiej minucie nie pozostaje to bez wpływu.
Pique. Tu może być 10 i może być 3. 10 za to jak grał przez cały mecz, jak stał się napastnikiem bez kompleksu atakującym bramkę PSG (o czym wiadomo nie od dziś), ale... Jego problem rozpoczął się już w I połowie, gdy nie potrzebnie tak ostro wyciął Cavaniego. Była asekuracja, było daleko, a ta kartka mocno na niego wpłynęła, psychicznie. Już po chwili mógł przy odrobinie nieszczęścia zarobić drugą żółtą kartkę. Od tego momentu grał już bez marginesu błędu, co jak na stopera przy takim ustawieniu FCB ma kolosalne znaczenie. Wyjście tuż przed bramką dla PSG z własnej połowy to poziom juniora. Nie miał prawa, po prostu nie miał prawa w 60 minucie przy wyniku 3:0 tak wyprowadzać piłki!!!
Rafinha 6-7. Z grę w defensywie zgadzam się z opinią, że super (cała drużyna zagrała perfekcyjnie w presingu). Za grę do przodu mizeria. Proszę się nie wygłupiać i nadto nie doceniać wrzutki przy pierwszej bramce bo tak to i Kazik Węgrzyn czasem dogrywał... to nie była żadna asysta. Piłkarze PSG najbardziej odpuścili krycie właśnie jego przez cały mecz. I nie wyszło z tego nic. Oczywiście miał by więcej możliwości zaprezentowania swoich możliwości, gdyby Busquets czy też Rakitic, a nawet Messi urochomili go kilka razy szybciej i dali mu się wykazać.
4
zapomniałeś bo Sergi gra tak, że już nie pamiętasz!:))
2
Niech mnie ktoś oświeci dlaczego był spalony przy bramce Pique? Co się teraz liczy? Tułów, ręka, czy co????
1
Rakitic 8-9. Za całą ogromną pracę, którą wykonał na całym boisku. Nie zablokował Kurzawy to fakt, ale naciskał na niego do samego końca, nie powodując przy tym niepotrzebnego ryzyka z karnym. Cavaniego powinno było przy tym strzale upilnować 3 innych zawodników FCB. Należy też pamiętać, że dostał w tej akcji żółtą kartkę za faul taktyczny, który po prostu musiał zrobić, a w takim meczu, w takiej minucie nie pozostaje to bez wpływu.
Pique. Tu może być 10 i może być 3. 10 za to jak grał przez cały mecz, jak stał się napastnikiem bez kompleksu atakującym bramkę PSG (o czym wiadomo nie od dziś), ale... Jego problem rozpoczął się już w I połowie, gdy nie potrzebnie tak ostro wyciął Cavaniego. Była asekuracja, było daleko, a ta kartka mocno na niego wpłynęła, psychicznie. Już po chwili mógł przy odrobinie nieszczęścia zarobić drugą żółtą kartkę. Od tego momentu grał już bez marginesu błędu, co jak na stopera przy takim ustawieniu FCB ma kolosalne znaczenie. Wyjście tuż przed bramką dla PSG z własnej połowy to poziom juniora. Nie miał prawa, po prostu nie miał prawa w 60 minucie przy wyniku 3:0 tak wyprowadzać piłki!!!
Rafinha 6-7. Z grę w defensywie zgadzam się z opinią, że super (cała drużyna zagrała perfekcyjnie w presingu). Za grę do przodu mizeria. Proszę się nie wygłupiać i nadto nie doceniać wrzutki przy pierwszej bramce bo tak to i Kazik Węgrzyn czasem dogrywał... to nie była żadna asysta. Piłkarze PSG najbardziej odpuścili krycie właśnie jego przez cały mecz. I nie wyszło z tego nic. Oczywiście miał by więcej możliwości zaprezentowania swoich możliwości, gdyby Busquets czy też Rakitic, a nawet Messi urochomili go kilka razy szybciej i dali mu się wykazać.
1
Podpisuję się pod każdym słowem.
Trochę po cichu (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało biorąc pod uwagę łączną kwotę transferów) Barca została królową letniego okienka! Przy każdym transferze ręce składają się do oklasków. Jakże słuszna uwaga Challengera o wieku nowych nabytku w kontekście tego jaką wartość stanowili dla swoich poprzednich klubów i doświadczenia w nich zebranych. Jeśli do tego dołożymy transfery "wewnętrzne" Sergiego (bo teraz wie gdzie jest jego miejsce i gra wspaniale), Ardy (bo miał czas na przepracowanie okresu przygotowawczego, a odsunięcie go od składu rep. i słaby występ na Euro powodują, że zapaliła mu się kontrolka, że klub nie będzie już czekał kolejnego roku) i Rafinhi (bo zapomniał już o kontuzji i wygrał olimpijskie złoto) to skład urósł dwukrotnie. Lucho teraz naprawdę będzie mógł rotować składem, stara gwardia będzie czuła oddech następców, ale będzie też czuła, że może odpocząć kilka spotkań i wrócić do pełni formy, by nie grać dla samego grania. Oczywiście słusznym jest głos, że jeszcze nic nie pokazali i nie wszyscy z nich staną się w przyszłości pełnoprawnymi zawodnikami pierwszej jedenastki, ale jeśli stanie się tak przynajmniej z trzema z nich to będzie świetna wiadomość. Uważam, że największe wyzwanie jest przed Denisem, ale i ciężar wyzwania przed nim największy. Na szczęście ma jeszcze czas. Wspaniała praca wykonana przez cały sztab. Nie wiem jak wyglądała praca samego Fernandeza przy każdym z transferów, ale on też jest świetnym "transferem".
0
no coż hanc, parafrazując: czasem ziarno spada na żyzną glebę, a czasme na skałę (beton?)...