0

Nie mierz innych swoją miarą...

0

Wg mnie może coś w tym być co napisałeś. Zresztą, Dembele grał to było wszystko ok a nie wystawianie go tylko pogarsza sytuację. Dla mnie najważniejsze jest to co piłkarz robi na boisku a przecież wystawianie Francuza w pierwszej 11 dało pozytywne rezultaty. To po co psuć coś co się sprawdza? Oby Valverde odszedł najdalej po sezonie, bo tylko marnuje kolejnych piłkarzy.

2

Przesadzasz. Digne nie jest piłkarzem pokroju Alby, ale akurat zmiennikiem był solidnym. No i właśnie te ostatnie słowo do niego idealnie pasuje. Nie możesz oczekiwać od kogoś na kogo Valverde tak mało stawiał, że będzie grał tak by wygryźć Albę z 11:) Pewnie, że miał też słabe mecze, ale takowe nawet i Messi zalicza.

0

Niestety, ale po części nie zgodzę się z Tobą, bo jednak Luis Enrique na Paco stawiał i ten całkiem sporo grał, jak na rezerwowego oczywiście. Do tego Alcacer długo się przełamywał a LE nadal dawał mu szansę i ten w 2 części sezonu odzyskał skuteczność. Dlatego nas dziwiło, że u Valverde tylko grzeje ławę, bo wydawało się, że mamy godnego a do tego już zaaklimatyzowanego zmiennika Suareza.
Dlatego zgadzam się z tym co napisał Esteban i liczę na nowego trenera i powrót Alcacera.

1

Paco jest skreślony, ale tylko przez Valverde.

1

Chwila, chwila. Jeszcze rozumiem jak ktoś pisze, że pomocnik czy obrońca nie pasuje do stylu Barcy, ale akurat napastnik, zwłaszcza ten z 9, ma przede wszystkim strzelać gole. Jeśli notuje ich dużo i na wysokiej skuteczności do dla mnie styl gry i jego "widoczność" w meczu nie ma najmniejszego znaczenia. To przede wszystkim pomoc ma kreować akcje a 9 stoi na czele "piłkarskiego łańcucha pokarmowego" i jego podstawowym zadaniem jest wykańczanie akcji a więc przekładanie na wynik pracy całego zespołu. Paco tą skuteczność ma, wystarczy tylko dać mu szansę. Cofanie się po piłkę i jej rozgrywanie to fajna sprawa, ale może się też kończyć tym, że w decydującym momencie tej 9 zabraknie w polu karnym. Co mi z napastnika, który rozgrywa piłkę jak nie strzela goli? Wystarczy popatrzeć na Suareza w słabej formie...Zresztą, widziałeś gole Paco w Borussi? Może jeden, gdzie tylko dostawił nogę, przy innych jak najbardziej uczestniczył w tych akcjach a nie tylko czekał w polu karnym jak sugerujesz.
Aha! Jeśli chodzi o to aktywne uczestniczenie w akcjach ofensywnych to nawet Messi ma już całą masę meczów, gdzie był niewidoczny. Znaczna część z nich to np. słabe pierwsze połowy a potem np.hattrick po przerwie.

Prawda zaś jest taka, że to Valverde marnował potencjał Paco. Mało,że go rzadko wystawiał to jeszcze np. na lewym skrzydle...Przecież u LE Paco długo się przełamywał a sezon skończył chyba jako 4 strzelec ekipy i wydawało się, że w następnym będzie super rezerwowym. Identycznie na razie jest z Malcomem a przecież jest jeszcze Alena, Puig czy Miranda.. Zresztą, nawet Coutinho po świetnej końcówce tamtego sezonu teraz też jakby trochę stłamszony gra. Już o formie Suareza, Pique czy choćby Busquetsa nie ma co wspominać. Jak cały zespół słabo gra, mimo mocnej kadry, to znaczy że to wina trenera. Proste.

Nie wiem ile goli strzeliłby Paco, gdyby był podstawową 9 w Barcy, ale głowę dam,że nawet jako rezerwowy mógłby się stać jokerem. Przecież Alcacer nadal jest młody i sam się zdziwiłem jak szybko się w nowym klubie zaaklimatyzował i pokazał na ile go stać. Jest jeden warunek. Odejście Valverde a wtedy powrót Paco,który golami zamknie dyskusje na temat:"nie pasuje do stylu Barcy"...

1

Dobrze prawisz. Wystarczy też popatrzeć na przykład Paco by sobie uzmysłowić jak Valverde marnuje potencjał kadry. Cillessen też jeszcze nawet minuty nie zagrał (a przecież chciał więcej minut), podobnie jak zdrowy już Alena. Samper też może ze 3 mecze w sezonie zagra...Dobrze, że Arthur choć 2 mecze z rzędu zagrał. Regularna gra to podstawa dla gracza, zwłaszcza dla młodego i nowego w klubie. Inaczej prezentuje się np. Semedo, gdy zagra 2-3 mecze z rzędu a nie 1 na 3. Dembele też dużo lepiej się prezentował w pierwszych spotkaniach, bo dostał miejsce w 11 a zaufanie trenera dobrze wpływa na motywację i grę zawodnika.

Dlatego ruchy Valverde też mnie osłabiają. Nawet tak genialny Coutinho gra wg mnie gorzej niż pod koniec tamtego sezonu, jakby go Ernesto stłamsił. Fakt, że przeważnie gra z tyłu za Dembele a więc są to bardziej próby zastąpienie Iniesty. Tyle,że przez to Brazylijczyk oddaje dużo mniej strzałów a przecież to golami z dystansu nas cieszy. Malcom też z dystansu potrafi przymierzyć a od grzania ławy kariera mu się nie rozwinie.

Też mam wrażenie, że Pique, Busquets czy Suarez są totalnie wypaleni i często grają od niechcenia, byle jak. Jakby rywal miał się podłożyć tylko dlatego, że naprzeciwko wyszła wielka Barca...Wg mnie Rakitic to trochę inna sprawa, bo gość najwyraźniej jest przemęczony i połowę jesieni powinien jeszcze spędzić na ławce a może wiosną byłby ten głód gry.
Myślę, że odpowiedni trener przywróciłby te nasze gwiazdeczki do życia. Wystarczyłoby, żeby dużo częściej stawiał na młodych to Ci pokazaliby serducho do gry i może zmotywowaliby Pique i spółkę. A za Valverde Ci ostatni grają regularnie i nawet nie muszą robić to dobrze, bo trener i tak w następnym meczu ich wystawi...Tragedia.

0

Zgadza się, ale zapomniałem dodać, że dla mnie część tego plusa za to,że w ogóle grał:) Musi się ogrywać, jeśli mamy mieć z niego pożytek na lata.

0

Jasne, że nie ma co ochać nad nim:D Z drugiej strony się nie dziw, bo jednak wszyscy tęsknimy za czasami, gdy Barca miała najlepszą pomoc na świecie i chwalenie Arthura to wyraz tej tęsknoty:)
W sumie zapomniałem napisać, że dla mnie Arthur na plus też w takim sensie, że w ogóle grał a przecież to podstawa do rozwoju piłkarza. Malcom póki co jest w gorszej sytuacji. Aha! Piszesz, że jedno podanie do przodu. Trochę przesada, bo wystarczy przypomnieć, że była też akcja w polu karnym rywali, kiedy fajnie Arthur klepał z Coutinho na małej przestrzeni i naprawdę nieźle to wyglądało. Nie pamiętam tylko minuty.

0

Absolutnie się zgadzam ad Semedo i zwłaszcza w jednej akcji, gdy wbiegł w pole karne i chciał zagrać do Suarez widać było brak formy u Urugwajczyka.
Co Arthur zrobił? A chociażby zaliczył "asystę 2 stopnia" przy akcji bramkowej. Zwróć też uwagę jak rzadko Brazylijczyk traci piłki a na tej pozycji to bardzo ważne. Widać też, że koledzy mu ufają, bo wiedzą, że piłki nie straci. Ja się Arthurem nie zachwycam, ale jednocześnie to z nim wiążę największe nadzieje jeśli chodzi o środek pola. Gość się ogra w Europie i może być za 2-3 sezony niezastąpiony.

0

Oglądałeś chyba inny mecz:D Jak na pierwsze spotkania w nowym klubie i europejskiej to Arthur naprawdę się dobrze prezentuje. To co - wolałbyś,żeby na tej pozycji grał ryzykownie i tracił co chwilę piłkę? Inni podają do niego, bo wiedzą, że Brazylijczyk piłki nie straci a spokojnie ją przegra na drugą stronę boiska. Naprawdę przyjemnie się go ogląda jak obserwuje co się dzieje, wychodzi do piłki i "klei" formacje defensywne z ofensywną. Przypomnę Ci też,że to Arthur zaliczył "asystę 2 stopnia" przy akcji bramkowej.

0

Dokładnie tak, jak piszesz - moim zdaniem Arthur gra już na wyższym poziomie niż Xavi,gdy miał tyle samo lat. Oby grał jak najwięcej. Jestem co raz bardziej za odejściem Valverde i jego obarczam za formę Rakiticia. Gość rozegrał 71 spotkań, do tego skrócił wakacje a teraz jest eksploatowany, jakby to nie można było na Arthura czy Vidala postawić a Chorwata trochę oszczędzać, choćby już na zimowe czy wiosenne mecze. Zresztą, widać też po innych czołowych klubach, że nie grają najlepiej te, których nawet i cała 11 na mundialu grała. Aha! Jeśli chodzi o zadania Rakiticia to nie do końca się zgodzę, bo jednak w Sevilli był wyżej ustawiony a więc więcej uczestniczył w kreowaniu akcji, podobnie było na mundialu, bo to Modric grał głębiej ustawiony. To w Barcy dano mu na 1 miejscu zadania defensywne.

1

Chwila, chwila. Piszesz o zachowawczej grze,ale porównywanie Rakiticia i Arhura pod tym względem nie ma sensu.Chorwat już kilka sezonów w Barcy a Brazylijczyk dopiero kilka spotkań zarówno w klubie jak i jednocześnie w europejskiej piłce. Na tej pozycji i na chwilę obecną to jest plus, że nie podejmuje zbędnego ryzyka a piłek praktycznie nie traci. Jego obecna gra to bardzo obiecujący punkt wyjścia do gry bardziej efektownej i efektywnej. Zresztą, dziś też zaliczył "asystę 2 stopnia" a na jego pozycji to właśnie takich powinien mieć najwięcej.

2

Dodałbym jeszcze Arthura.

0

Tak to już niektórzy mają, że Dembele będą wypominać w nieskończoność straty nawet jak strzeli hattricka a do obrońców czy bramkarza będą mieć pretensje,że goli nie strzelają... Zdrowo myślący wiedzą, że stricte ofensywni gracze jak Francuz zawsze mają dużo strat.

0

Nie ma to jak wytykać braki defensywne zawodnikowi, który po Messim jest w tym sezonie 2 najlepszym strzelcem ekipy a w większości dotychczasowych spotkań był niezwykle aktywny w ofensywie, zwłaszcza gdy zaczynał w 11...Dziś np.była masa strat i bez Dembele w składzie, ale wolałbym Francuza na boisku, bo chociaż w ofensywie by się więcej działo.

0

Też byłem cierpliwy ad Valverde a w tym sezonie nie mogę się doczekać jego odejścia. Przecież "na papierze" kadrę mamy naprawdę genialną a przecież nie tylko Suarez gra fatalnie. Jak dla mnie jak nic trener do zmiany.
A żeby nie było tak pesymistycznie to jest jeden plus - Arthur.

6

2 miliony? Nieźle.

0

Ty niepoprawny optymisto:D

0

Najwidoczniej przyblokować Semedo...

0

Mądrego zawsze miło posłuchać. Zgadzam się w 100% a dodam jeszcze a propos stylu, że Paco to klasyczna 9 a od takiej oczekuję przede wszystkim nie stylu a strzelania goli i to najlepiej na dużej skuteczności. Paco to ma i nie zdziwię się, jeśli wkrótce wróci do reprezentacji.
Niby fajnie jak taka 9 potrafi piłkę rozegrać i się po nią cofnąć, ale nie raz kończy się to tym,że jak np. po skrzydle idzie akcja bramkowa to tej 9 w polu karnym brakuje i nie ma do kogo zagrać. Dla mnie klasyczna 9 to gość,który czai się przed polem karnym, często na granicy spalonego,ale absorbuje przy tym uwagę 2 stoperów a więc stwarza miejsce dla innych. Po kilkunastu m-cach rządów Valverde wolałbym by to właśnie trener odszedł a Paco wrócił. Póki co bowiem mamy też Malcoma,który wcale nie gra więcej niż Alcacer rok temu, Munir też same końcówki a Arthur też jakoś nie gra co mecz, mimo że ma zadatki na wielkiego zawodnika. Mamy genialną kadrę a poza pojedynczymi meczami zespół nie błyszczy.

0

Dokładnie tak samo uważam. Jest tu taki jeden o nicku Gomola - największy hejter Paco na La Rambli. Przy każdej okazji wyzywał go od patałachów, że nie ma ambicji itd. a Valverde chwalił za to,że się poznał na takich "bezużytecznych graczach". Dziś Gomola słowem Paco nie pochwalił, z kolei Munir czy Malcom grzeją ławę a Valverde poza Suarezem innych graczy nie widzi. Nowy trener i Paco będzie genialnym i skutecznym rezerwowym. Chyba, że Valverde zdobędzie puchar LM po grze, której na trzeźwo nie da się oglądać:D

2

Pewnie część z Was o tym wie, ale ja dziś dopiero się dowiedziałem,że Messi, Pochettino i Valverde mogli ze sobą pracować już 12 lat temu. Messi zadebiutował zresztą w lidze 16.10.2004 r. przeciw Espanyolowi z Pochettino na stoperze. Rok później Espanyol chciał wypożyczyć Messiego. W 2006 r. z kolei trenerem Espanyolu został Valverde i niemal natychmiast odsunął Pochettino od zespołu, kończąc praktycznie jego karierę.
Jakoś Valverde ma talent do zahamowania kariery zawodnika a jak się dowiaduję - nawet niektórych graczy ten etap życia kończy:D

0

Co za bzdura. Ksiądz przede wszystkim ma być właśnie sługą bożym a nie mężczyzną. Na mszach mówią, że służą Bogu czy może,że są przede wszystkim facetami a te powołanie to taki kaprys? No właśnie.

Słuchaj, to nie o to chodzi kto ma rację. Chodzi o to,że jest poważny problem pedofilii w kościele a dla mnie kastracja byłaby nie najlepszym, ale jednak skutecznym sposobem na pozbycie się owego zjawiska. Innym jest np.zlikwidowanie celibatu, pozbawionym drastyczności rozwiązaniem, ale mniej skutecznym. Dlaczego? Często pedofile mają jednak rodzinę, żonę, dzieci a wraz coś ich kusi.

Już pisałem 2 razy,że to nie byłaby kara a wyrzeczenie. Jezus Chrystus, syn boży, poświęcił życie za ludzi a taki ksiądz przyrodzenia nie może się pozbyć, zwłaszcza że i tak obowiązuje go celibat? No to coś tu jest nie tak. Gdzie to słynne powołanie?

Aha! Piszesz, że kastracja to metoda ze średniowiecza. Przypomnę, że mamy XXI wiek a co robi kościół? Bardzo niechętnie patrzy na takie dobrodziejstwa jak zapłodnienie in vitro, prezerwatywy czy nawet cesarskie cięcie. Pytam więc - kto tu nam każe żyć w średniowieczu? Afryka zmaga się cały czas z HIV a wystarczyłoby pozwolić im zakładać gumki...Wspomniałeś o lekarzach a moi sąsiedzi to rodzina słynnego doktora Chazana, który zmuszał kobiety do rodzenia nawet jak płód miał umrzeć albo zagrożona było życie ciężarnej. Bo tak mu religia nakazuje. Co ciekawe, moi sąsiedzi też są bardzo religijni, ale podobnie jak ten dr - wredni jak nie wiem. Jakoś mają dziwne podejście do miłości bliźniego,której nas Jezus próbował nauczyć. A najlepszym dowodem na to,że kościół idzie w złym kierunku jest zmniejszająca się frekwencja w kościołach i z tym swą polemiką nie wygrasz. Ludzie nie chcą być umoralniani przez kogoś kto sam grzeszy. Proste.

0

Czemu przypisujesz mi coś czego nie napisałem? W którym momencie napisałem, że każdy ksiądz to degenerat? Napisałem za to wyraźnie, że każdy ksiądz (przynajmniej w Polsce czy Europie) podlega celibatowi. Każdy. Jakim problemem dla księdza byłaby więc kastracja? Jak już pisałem - przynajmniej byłoby wiadomo czy naprawdę poczuł powołanie. Kastracja nie byłaby więc karą a tylko wyrzeczeniem się pewnych rzeczy, których przecież ksiądz teoretycznie sam się wyrzeka. Sposób drastyczny,ale za to prosty i nieziemsko skuteczny na te prawo dżungli, którzy stosują niektórzy księża wobec dzieci. Przecież w całej sprawie o pedofilię w kościele jedną z najbardziej bulwersujących rzeczy jest to,że większość spraw jest/była zamiatana pod dywan. Przykład ze studentem medycyny totalnie bzdurny, bo ręce to narzędzie pracy lekarza a ksiądz raczej powinien pracować czym innym niż tą uciętą częścią...

0

Może kultury trochę? Czemu pisanie o kastracji księży jest przejawem ignorancji? Przecież decydują się na celibat z własnej woli i zostają księżmi z własnej woli. Kastracja człowieka, który idzie do seminarium byłaby dobrą próbą tego czy ktoś rzeczywiście idzie na księdza z powołania czy np. dla kasy. Prosta sprawa - idziesz na księdza to wyrzekasz się pokus cielesnych i tyle. A nie - zechce się to za gosposię się bierze albo co gorsza dzieci. Jeśli więc kastracja oznaczałaby,że pedofilia wśród księża praktycznie by nie istniała to jestem za.

0

Dokładnie to co napisał Mientusek1407. Janczyk dobrze się zapowiadał a pociąg do wódy już dawno przekreślił jego karierę.

0

Powiedz to Ewie, której historię opisał Artur Nowak w książce "Dzieci, które gorszą". Dziewczyna miała 21 lat, kiedy zgwałcił ją ksiądz z rodzinnej parafii. Pomoc zaoferował inny i ściągnął ją do USA. Okazało się, że on też jest gwałcicielem. Kiedy zaszła z nim w ciążę, Kościół chciał zamieść sprawę pod dywan...A teraz powtórz jej to co napisałeś...

Jasne, że nie każdy ksiądz to pedofil, ale nie można też iść w drugą stronę i sprawy bagatelizować.

19

Na potwierdzenie Twoich słów wystarczy obejrzeć powtórkę jego gola z meczu z PSV. Faktycznie - nie mijał rywali jak tyczki i nie poradził sobie z 4 zawodnikami w tym dwoma jednym zwodem...

0

Przecież wiem o czym piszę. Holandia w latach 90-tych znaczyła mniej więcej tyle w siatkówce co Polska teraz. Polska na Igrzyska w Atlancie leciała z celem wygrania choć 1 seta a Holandia wtedy zdobyła złoto, poprawiając wynik sprzed 4 lat, gdzie była wicemistrzem. Do tego wicemistrzostwo świata w 1994 r. a z ME wracała z medalem nieprzerwanie od 1989 do 1997 r.! Plus sukcesy w LŚ i Pucharze Świata. Dlatego nazywanie ich ogórkami jest nieporozumieniem, bo to naród, który przy lepszym pokoleniu może,jak pisałem, znowu wrócić na szczyt.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: